Ostrowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad członkami swoich rodzin. W obu sprawach interweniował sąd, który zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Jeden z podejrzanych miał znęcać się nad kobietą, drugi przez kilka lat miał krzywdzić własną matkę.
Do pierwszego zatrzymania doszło 29 października. Policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę podejrzanego o stosowanie przemocy psychicznej i fizycznej wobec bliskiej osoby.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna miał kierować wobec pokrzywdzonej groźby pozbawienia życia, krytykować ją i poniżać. Na tym jednak nie kończyły się jego zachowania. Podejrzany miał również szarpać kobietę, kopać ją oraz uderzać po całym ciele.
Jak ustalili policjanci, 31-latek nadużywał alkoholu i nie kontrolował swojego zachowania. W tej sprawie sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania.
Przez lata miał znęcać się nad własną matką
Druga sprawa dotyczy 51-letniego mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna jest podejrzany o wieloletnie znęcanie się psychiczne i fizyczne nad własną matką.
Według ustaleń policjantów, będąc pod wpływem alkoholu, wszczynał awantury, wyzywał kobietę, popychał ją, szarpał, uderzał i kopał. Miał także wyganiać matkę z mieszkania oraz kierować pod jej adresem groźby.
Interwencja funkcjonariuszy zakończyła się zatrzymaniem 51-latka. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Przemoc domowa nie może być przemilczana
Policjanci przypominają, że przemoc domowa nie jest prywatną sprawą rodziny. Bicie, poniżanie, zastraszanie czy grożenie drugiemu człowiekowi nie mogą być usprawiedliwiane alkoholem ani żadnymi innymi okolicznościami.
Osoby doświadczające przemocy często przez długi czas żyją w strachu i nie mają odwagi poprosić o pomoc. Dlatego tak ważna jest reakcja otoczenia i niepozostawanie obojętnym na niepokojące sygnały.
Każdy ma prawo do bezpieczeństwa i godnego życia. Jeśli jesteśmy świadkami przemocy lub podejrzewamy, że ktoś jej doświadcza, nie odwracajmy wzroku.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Na przemoc nie ma przyzwolenia!





