Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego, podczas której radni mieli podjąć decyzje dotyczące kilku ważnych dla miasta projektów inwestycyjnych i pozyskania środków zewnętrznych, nie odbyła się z powodu braku kworum.
Do sytuacji odniosła się prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek, która oceniła, że nieobecność części radnych może mieć poważne konsekwencje dla planowanych inwestycji oraz możliwości pozyskania milionów złotych z funduszy unijnych i krajowych.
Jak poinformowała prezydent, na sesji zabrakło wymaganej liczby radnych do przeprowadzenia głosowań. Według jej relacji termin posiedzenia miał być konsultowany przez przewodniczącego Rady Miejskiej Jakuba Paducha wyłącznie z radnymi własnego klubu, co – jak podkreśla – było niezgodne z dotychczasową praktyką.
Na sesji nie pojawili się radni: Elżbieta Grochowska, Marian Herwich, Łukasz Jędrzejak, Andrzej Kornaszewski, Przemysław Krysztofiak, Artur Kurczaba, Marta Maciaszek, Justyna Michalak, Sylwia Nowicka, Adam Wasiela oraz Sławoj Żelanowski.
Jakie projekty zostały wstrzymane?
Według informacji przekazanych przez prezydent miasta brak możliwości podjęcia uchwał może wpłynąć na realizację kilku istotnych przedsięwzięć.
Jednym z nich jest modernizacja wiaduktu przy ul. Wrocławskiej. Miasto miało zabezpieczyć 1,6 mln zł wkładu własnego, co jest warunkiem ubiegania się o około 70-procentowe dofinansowanie unijne dla inwestycji o wartości blisko 5 mln zł.
Nie podjęto również decyzji dotyczących udziału miasta w projekcie budowy nowoczesnego systemu alarmowania ludności. Jak podkreśla Beata Klimek, 26 czerwca samorząd otrzymał zgodę z Urzędu Marszałkowskiego na wspólne ubieganie się o środki wraz z Gminą Ostrów Wielkopolski.
Brak kworum oznacza także opóźnienie w realizacji mniejszych, lecz ważnych przedsięwzięć. Chodzi między innymi o zakup nowego pieca konwekcyjnego dla Przedszkola nr 16, który ma służyć przygotowywaniu posiłków dla dzieci, a także projekt realizowany wspólnie z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza, dotyczący wsparcia nauczycieli.
Prezydent: „Każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko”
Beata Klimek ocenia, że z uwagi na zbliżające się terminy składania wniosków o dofinansowanie każdy dzień opóźnienia może zmniejszyć szanse miasta na pozyskanie zewnętrznych środków.
Sprawy mieszkańców muszą być zawsze na pierwszym miejscu. Szkoda, że dziś nie dla wszystkich radnych było to oczywiste – napisała prezydent w opublikowanym oświadczeniu.







