OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Tortowy strach na sesji? Radnych odgrodzono taśmą od mieszkańców

Tortowy strach na sesji? Radnych odgrodzono taśmą od mieszkańców

Czy ostrowscy samorządowcy obawiają się powtórki z Poznania? Podczas czerwcowej sesji absolutoryjnej Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego doszło do niecodziennej sytuacji. Radnych od mieszkańców, urzędników i zaproszonych gości oddzielono specjalną taśmą. Dodatkowo na sali pojawili się funkcjonariusze Straży Miejskiej.

Jeszcze przed rozpoczęciem obrad nietypowe zabezpieczenia wzbudziły emocje. Szczególnie krytycznie do pomysłu odniósł się radny Damian Grzeszczyk.

Chciałem popełnić akt obywatelskiego nieposłuszeństwa i zdemontować te barierki – mówił podczas sesji, wskazując, że taśma tworzy niepotrzebną „barierę psychologiczną” między radnymi a mieszkańcami.

Zdaniem radnego nie było podstaw do wprowadzania takich środków bezpieczeństwa. Przypomniał, że w obecnej kadencji doszło tylko do jednego incydentu z udziałem mieszkańca, który zakończył się wyrokiem skazującym.

Przewodniczący rady Jakub Paduch tłumaczył jednak, że decyzja była związana z wydarzeniami, które kilka dni wcześniej miały miejsce podczas sesji absolutoryjnej w Poznaniu. Wówczas doszło do głośnego ataku tortem na prezydenta miasta.

Doszło do fizycznego ataku na prezydenta miasta. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca nigdzie i nigdy – argumentował przewodniczący.

Jak podkreślał, po poznańskim incydencie w jednej z ostrowskich grup internetowych pojawiły się anonimowe wpisy sugerujące podobne działania wobec prezydent Ostrowa Beaty Klimek. To właśnie miało skłonić go do podjęcia dodatkowych środków ostrożności.

Paduch zaznaczył, że bierze pełną odpowiedzialność za decyzję o wyznaczeniu oddzielnych stref dla radnych i publiczności oraz za obecność strażników miejskich.

Tyle że cała sytuacja rodzi pytania. Chciałoby się powiedzieć, że trzeba tak rządzić miastem, aby nie wzbudzać u części mieszkańców chęci wywiezienia rządzących na taczce czy rzucania w ich kierunku tortem. Jeżeli emocje społeczne osiągają poziom, przy którym samorządowcy zaczynają odgradzać się od obywateli taśmą, to trudno uznać to za powód do dumy.

CZYTAJ  Rozpoznał go ochroniarz. W plecaku miał świeżo skradziony towar

Pojawia się też kwestia kosztów. Od dłuższego czasu trwa publiczna dyskusja na temat zasadności dalszego funkcjonowania Straży Miejskiej. Tymczasem trzech funkcjonariuszy przez wiele godzin zabezpieczało obrady rady. Czy blokowanie ich na cały dzień jest ekonomicznie uzasadnione? Kto ponosi koszty takich działań? Przewodniczący rady z własnej kieszeni czy wszyscy mieszkańcy w ramach lokalnych podatków?

Nie sposób również nie zauważyć, że sama skuteczność zastosowanych środków budzi wątpliwości. Taśma, którą bez najmniejszego problemu można obejść bokiem, raczej nie stanowi realnej przeszkody dla osoby zdecydowanej zakłócić obrady. Gdyby ktoś rzeczywiście chciał rzucić tortem, mógłby to zrobić choćby podczas wejścia na salę lub opuszczania jej przez uczestników sesji.

Dlatego wielu mieszkańców może odnieść wrażenie, że całe przedsięwzięcie miało bardziej charakter symboliczny niż faktycznie poprawiający bezpieczeństwo. Zamiast uspokoić nastroje, taśma stała się jednym z głównych tematów sesji i wywołała dyskusję o relacjach między władzą a mieszkańcami.

Prezydent Poznania po obrzuceniu tortem

Czy był to przejaw odpowiedzialności i przezorności, czy raczej niepotrzebna demonstracja obaw? Ocenę pozostawiamy Czytelnikom.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
51 komentarzy
Monia
1 godzina temu

PO powinno wziąć przykład z radnych PiS, jak można współpracować ponad podziałami i obiektywnie oceniać sprawy dotyczące miasta. Mieszkańcy oczekują przede wszystkim merytorycznej pracy i działań na rzecz Ostrowa, a nie ciągłych politycznych sporów.

Ostrowiok
1 godzina temu

Patrząc na działania PO w Ostrowie, można odnieść wrażenie, że sami już gubią się w swoich decyzjach. Coraz trudniej zrozumieć, co i dlaczego robią z tym miastem. Zamiast współpracy ponad podziałami i działania dla dobra mieszkańców, często widać przede wszystkim obłude i chamstwo krzyczą na.prezydenta, każa prosić się o pieniądze prezydentowi bo to PO teraz będzie rozdawać. A na tym traci przede wszystkim nasze miasto i jej mieszkańcy.

MGR
1 godzina temu

,, Zaraza” zeszła z góry w dół. Róbcie tak dalej i czekajcie końca.

Uczeń
1 godzina temu

Wystąpienie pana Kornaszewskiego z PO to był prawdziwy kabaret. Odczytuje opinię komisji rewizyjnej: wszystko dobrze, pięknie, bez większych uwag, a na końcu i tak głos przeciw. Trudno było za tym nadążyć.Zabrakło mi tylko popcornu przed telewizorem.

Płukownik
1 godzina temu

Mam wrażenie, że PO w tym mieście zachowuje się coraz bardziej irracjonalnie. Zamiast podejmować decyzje służące mieszkańcom i rozwojowi Ostrowa, wiele działań budzi zdziwienie

Głos rozsądku
1 godzina temu

PO w Ostrowie, w mojej ocenie, coraz częściej podejmuje decyzje, które budzą ogromne kontrowersje od sporów wokół finansów, po dyskusje o sposobie wydawania środków na sport. Czy to są radni, którzy rzeczywiście myślą przede wszystkim o mieszkańcach? Skandal goni skandal.
Ograniczanie środków na sport może doprowadzić do osłabienia dyscyplin, z których miasto było znane przez lata. To właśnie sport dawał młodzieży możliwość rozwoju, uczył dyscypliny i promował Ostrów w całej Polsce. Zamiast wspierać młodych ludzi i lokalne kluby, podejmowane są decyzje, które – w opinii wielu mieszkańców – mogą osłabić sport w mieście. A przecież Ostrów zasługuje na rozwój, a nie regres.

51
0
Napisz co o tym sądziszx
×