OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Rodzina motoparalotniarza uruchomiła zbiórkę

Rodzina motoparalotniarza uruchomiła zbiórkę

Mieszkańcy regionu jednoczą siły, by pomóc 37-letniemu Mateuszowi Sroce, który uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas lotu na motoparalotni. Mężczyzna walczy o powrót do zdrowia, a jego rodzina stanęła przed ogromnym wyzwaniem związanym z kosztami leczenia i długotrwałej rehabilitacji.

Mateusz jest dobrze znany wśród znajomych jako człowiek pełen energii, pasji i sportowego ducha. Aktywność fizyczna od zawsze była ważną częścią jego życia. Przyjaciele nazywają go „Młodym Wilczkiem” – osobą, której nie brakowało determinacji, odwagi i uśmiechu.

Mateusz uległ poważnemu wypadkowi, robiąc to, co kochał. Sport był zawsze dla niego bardzo ważny. Żeby mógł wrócić sprawny do swoich dzieci, żony i rodziny, potrzeba siły, determinacji i środków finansowych. Tego pierwszego na pewno mu nie zabraknie – napisała jedna ze znajomych, zachęcając do wsparcia zbiórki.

Jeszcze niedawno życie rodziny było wypełnione planami i codziennymi radościami. Mateusz wraz z żoną Angeliką wychowuje dwójkę dzieci. Wszystko zmieniło się w jednej chwili, gdy podczas lotu na motoparalotni doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia.

W wyniku wypadku 37-latek doznał licznych i bardzo poważnych obrażeń głowy. Przeszedł już kilka skomplikowanych operacji, a lekarze nieustannie walczą o jego zdrowie oraz sprawność. Przed nim długa droga obejmująca specjalistyczne leczenie, intensywną rehabilitację oraz kosztowną terapię.

Największą motywacją do walki są dla niego dzieci, które każdego dnia czekają na powrót taty do domu. Rodzina nie ukrywa, że obecna sytuacja jest dla nich niezwykle trudna zarówno emocjonalnie, jak i finansowo.

Dziś nie prosimy o spełnienie marzeń. Prosimy o szansę na ich ocalenie – apeluje żona Mateusza.

Bliscy podkreślają, że każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża mężczyznę do odzyskania zdrowia i powrotu do normalnego życia. Równie ważne jest udostępnianie informacji o zbiórce, dzięki czemu apel może dotrzeć do kolejnych osób gotowych wesprzeć rodzinę w tym trudnym czasie.

CZYTAJ  SZOK! Tai Woffinden kończy karierę!

Osoby chcące pomóc mogą wesprzeć internetową zbiórkę prowadzoną na rzecz leczenia i rehabilitacji Mateusza Sroki. Każdy gest solidarności ma dziś ogromne znaczenie.

ADRES DO ZBIÓRKI: https://zrzutka.pl/cg3z4f

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
41 komentarzy
Masterson
22 dni temu

Lekarze zarabiają ponad bańkę rocznie, a społeczność ma się sama finansować?! To k****tragiczne, upadek państwa, wszystko co płacimy-nasze, egzekwować!

Bezduszne Gnoje
23 dni temu

Niektórzy widzę są tu totalnie bez serca…
pi….nijcie się w głowę ludzie i docencie to co macie zanim wasza karta życiowa może się odwrócić 🤷🏻‍♂️🤦🏻‍♂️

ww
24 dni temu

Uprawiał sport ekstremalny i powinien być jak ktoś kto z własnej woli przyczynił się do tego „wypadku” , napiszę karykaturalnie: uprawiam sport ogólnie znany „rosyjska ruletka”, gdzie mam 1/6 szans iż wyram rundę, oraz mam ok. -50% szans że przeżyje rundę przegraną, więc czy w przypadku „przegranej rundy” mam prawo prosić kogoś o pomoc finansową??

aaaa
24 dni temu

Pod poprzednim artykułem z tego wypadku Pan Jakub twierdził, że składki na 100 lat opłacili. A teraz się okazuje 200 tys. potrzebują

Tom
odpowiada  aaaa
24 dni temu

I że jeszcze dodatkowe ubezpieczenia mają…
Taaa, mają… Słomę we łbach i butach

romus
odpowiada  Tom
24 dni temu

może i mają ale kto by chciał tracić swoje i tracić na standardzie życia jak można to zrobic za cudze

Auuu !
24 dni temu

To teraz niech młody wilczek , sam się z tego wyliże.

daj
24 dni temu

tylko ciągle daj i daj , żałosne..

S--j
odpowiada  daj
24 dni temu

Daj daj ale jakby ktoś u Ciebie ałke złapał to też byłoby daj daj więc nie pie—-l

Superman
odpowiada  S--j
23 dni temu

Uprawia sport , gdzie ryzyko wypadku jest bardzo duże, bo jednak to sport ekstremalny i niebezpieczny, więc pierwsze co to powinien się ubezpieczyć, A skoro teraz wołają o pomoc finansową tzn ,że na ubezpieczenie to już kasy się nie chciało wydać. To nie był wypadek w pracy nieszczęśliwy

41
0
Napisz co o tym sądziszx
×