OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Ruszył proces – potrącenie Anity Idziorek w sylwestrową noc. „Krzyczałam, że potrąciliśmy człowieka”

Ruszył proces – potrącenie Anity Idziorek w sylwestrową noc. „Krzyczałam, że potrąciliśmy człowieka”

W Sądzie Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczął się proces dotyczący tragicznego wypadku z nocy sylwestrowej, w którym zginęła 37-letnia Anita Idziorek. Na ławie oskarżonych zasiedli 26-letni Daniel Z. oraz jego pasażerka Małgorzata P. – również 26-letnia mieszkanka powiatu ostrowskiego. Oboje byli pijani, gdy wracali z imprezy srebrnym BMW.

Do tragedii doszło chwilę po godzinie 4 nad ranem na ulicy Wysockiej, w rejonie skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego. BMW wypadło z łuku drogi, wjechało na ścieżkę pieszo-rowerową i z ogromną siłą potrąciło Anitę Idziorek. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy.

„Niewiele pamiętam”

Daniel Z., z zawodu elektryk i elektromechanik utrzymania ruchu, podczas rozprawy mówił spokojnie, chwilami cicho. Przyznał, że był właścicielem motocykla BMW oraz współwłaścicielem samochodu marki BMW, którym jechali feralnej nocy.

Nie docierało do mnie nic. Niewiele pamiętam – mówił przed sądem.

Jak zeznał, dopiero po chwili narzeczona miała powiedzieć mu:

Chyba kogoś potrąciliśmy.

Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych zwracał uwagę na wcześniejsze zachowanie kierowcy na drodze.

Notorycznie przekraczał pan prędkość. Mandatów było co najmniej siedem – zarówno w terenie zabudowanym, jak i poza nim – mówił mecenas reprezentujący rodzinę zmarłej.

„Krzyczałam, że potrąciliśmy człowieka”

Pasażerka BMW usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy. Kobieta nie przyznała się do winy, jednak jej wyjaśnienia były jednymi z najbardziej emocjonalnych momentów rozprawy.

Twierdziła, że od początku wiedziała, iż doszło do potrącenia człowieka.

Krzyczałam po drodze, że potrąciliśmy człowieka – mówiła przed sądem.

Według jej relacji Daniel Z. miał odpowiadać, że „nie mogło się nic takiego stać tej osobie”. Kobieta zeznała również, że cały czas chciała wrócić na miejsce wypadku.

Nie taki był plan – powiedziała, odnosząc się do decyzji o powrocie samochodem zamiast taksówką.

Pasażerka, która pracowała jako pielęgniarka, przyznała, że dziś zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności związanej z wykonywanym zawodem.

Jestem pielęgniarką od czterech lat. Chciałam wrócić na miejsce, bo nie wiedziałam, jakie są konsekwencje potrącenia. Stres, dezorientacja… wstyd się przyznać, ale mogło to wpłynąć na moje postępowanie. Alkohol też miał wpływ – mówiła.

Jak relacjonowała, Daniel Z. miał zabrać jej telefon. Kobieta była przekonana, że zadzwoni po pomoc. Zamiast tego wykonał połączenie do znajomego – Mikołaja, od którego tydzień wcześniej kupił samochód. Mężczyzna nie odebrał.

Daniel mówił, że Mikołaj pomoże – zeznała oskarżona.

„Mieliśmy plany”

Szczególnie poruszające były zeznania narzeczonego Anity Idziorek, który szedł obok niej w chwili tragedii.

Usłyszałem pisk opon. Sekundę później samochód potrącił Anitę – mówił.

Jak podkreślił, auto minęło go w odległości około pół metra.

CZYTAJ  Anita zginęła w sylwestrową noc. Wyszły na jaw nowe fakty

Mężczyzna opowiadał o wspólnych planach na przyszłość. Mówili o rodzinie, wyjazdach, codziennym życiu.

Pół żartem, pół serio wymyślaliśmy imię dla dziecka – wspominał.

Mówił, że Anita prowadziła prywatny dziennik, mieli planowany wyjazd do teatru w Warszawie oraz wakacje. Kobieta miała też wkrótce odebrać mieszkanie.

Anita była osobą energiczną, przebojową, zawsze z otwartym sercem dla innych ludzi. Nigdy nie odmawiała pomocy. Najpierw myślała o innych, dopiero później o sobie – mówił ze łzami.

Przypomniał również, że aktywnie angażowała się w działania WOŚP w Ostrowie Wielkopolskim i utrzymywała bardzo bliskie relacje z rodziną.

W pewnym momencie padły też słowa, które poruszyły wszystkich obecnych na sali.

2 stycznia 2000 roku w podobny sposób zginął członek mojej rodziny. Też przez pijanego kierowcę, który nie poniósł odpowiedzialności – mówił.

Tragiczna noc

Do wypadku doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. Jak ustalili śledczy, BMW jechało ulicą Piłsudskiego z prędkością szacowaną na około 85–90 km/h, mimo obowiązującego ograniczenia do 50 km/h. Na mokrej nawierzchni kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wpadł w poślizg i zjechał na drogę pieszo-rowerową.

Anita Idziorek została uderzona z ogromną siłą i odrzucona kilkanaście metrów dalej. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, nie zatrzymując się nawet na chwilę.

Po godzinie 5 rano policjanci zatrzymali uszkodzone BMW w Przygodzicach. Badanie wykazało u kierowcy około 2 promile alkoholu. Pasażerka również była pijana.

 

Proces będzie kontynuowany podczas kolejnych terminów rozpraw. Sprawie od miesięcy przygląda się cała Polska, a tragedia Anity Idziorek stała się symbolem sprzeciwu wobec jazdy po alkoholu i ucieczek z miejsca wypadków.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
86 komentarzy
True
1 miesiąc temu

Pijanych traktować jak zabójców. Bo taki czlowiek za kierownicą jest w polowie świadomy co sie dzieje na drodze

Galileusz
odpowiada  True
1 miesiąc temu

A trzeźwego uniewinnić.

Natalia
1 miesiąc temu

Zwykły Kowalski potrącony nie ma takiej sensacji…. Były wypadki ,są i będą

P.L
odpowiada  Natalia
1 miesiąc temu

Naglasniana sprawa jak by jakas celebrytka byla

Aga
odpowiada  Natalia
1 miesiąc temu

Nie chodzi o to czy to był Kowalski, Nowak czy Anita tylko o to, że kierowca był nawalony i przez niego zginął niewinny człowiek.

Galileusz
odpowiada  Aga
1 miesiąc temu

Trzeźwy też potrafi zabić samochodem

Df
odpowiada  Natalia
1 miesiąc temu

No dokładnie

ww
1 miesiąc temu

Ciekawe ile dostanie, gdyż polskie widełki za śmiertelne potrącenie stanowi od 2 do 12 lat(według portalu „sprawu-karne.biz) , a zaznaczając jego „”niekaralność” (gdyż nie widziałem o tym nigdzie żadnej wzmianki) nie zdziwiłbym się żeby bliżej byłoby mu tych 2 a niżeli 12… 🙁

Jacek
odpowiada  ww
1 miesiąc temu

Zauważ,że na sali jest mikrofon tvn.Za sam ten fakt pykną mu z 10 lat

Galileusz
odpowiada  ww
1 miesiąc temu

I to jeszcze w zawiasach.

ww
odpowiada  Galileusz
1 miesiąc temu

A najsmutniejsze że znając polskie realia dostanie „branzolete” … 😛 🙁

PL
1 miesiąc temu

Co do winy sprawcy nie ma wątpliwości natomast kobiecie której postawiono zarzut nieudzielenia pomocy czyli tego co miało miejsce już po wypadku trzeba udowodnić że miała jakąkolwiek możliwość udzielenia pomocy bo chyba prawo nie nakazuje w takim przypadku wyskakiwania z pędzącego samochodu jeśli kierowca nie zamierza się zatrzymać i ucieka z miejsca zdarzenia.

ww
odpowiada  PL
1 miesiąc temu

Powiem szczerze nie zdziwiłybyśmy się jakby Ona została uniewinniona , wszak nie miała żadnej sprawczości na kierowanie pojazdem i udzieleniem jej jakieś pomocy ….

Adam
odpowiada  PL
1 miesiąc temu

Wystarczyło zadzwonić pod 112 nie musiała wyskakiwać , a tak na marginesie , po drodze do domu mieli kilka skrzyżowań i dwa ze znakami STOP
, myślę że jakby bardzo tego chciała to by i wysiadła , i zadzwoniła .

PL
odpowiada  Adam
1 miesiąc temu

Taa na pewno typ uciekający z miejsca wypadku zatrzymywał się na znakach stop i bardzo wątpliwe że kobieta zamroczona alkoholem byłaby w stanie gdziekolwiek zadzwonić a jaszcze bardziej wątpliwe że potraktowano by zgłoszenie poważnie.

Do PL
odpowiada  PL
1 miesiąc temu

Świadomie wsiadała razem z nim a impreza Sylwestrowa też jest planowana- wiedzieli że jadą pić alkohol i że będą wracać swoim autem bo nie zamawiali dla siebie transportu więc była współwinna.

PL
odpowiada  Do PL
1 miesiąc temu

Tylko że w sądzie trzeba udowidnić że tak było tam nie wystarczy przeświadczenie że było tak a nie inaczej.

Do PL
odpowiada  PL
1 miesiąc temu

Wystarczy spojrzeć w jej telefon czy próbowała wzywać pomoc, dla chcącego nic trudnego.

Krecik
odpowiada  Do PL
1 miesiąc temu

W artykule jest napisane, że sprawca zabrał jej telefon. W polskim prawie wszystkie wątpliwości co do czyjeś winy rozpatrywane są na korzyść oskarżonego.

Df
odpowiada  Do PL
1 miesiąc temu

Ona nie kierowała. Nie musiała być trzeźwa.

Babeczka
odpowiada  Do PL
1 miesiąc temu

Oczywiście! Przed imprezą raczej żadne z nich pijane nie było ,więc decyzję o jeździe autem podjęli na trzeźwo! !!

Darek
1 miesiąc temu

Dla sprawcy wypadku tylko dożywocie ale znając życie i polskie prawo dostanie 8 max 12 lat a to tylko dlatego że był pijany, popełniając ten sam czyn na trzeźwo dostał by 25 albo dożywocie, niestety taka jest prawda i już niejednokrotnie to się sprawdziło.

Inny
1 miesiąc temu

W Polsce prawo jest do d…py.Ile to się słyszy że pijany jechał,2krotny zakaz dożywotni też jedzie.Obligatoryjnie powinno być 10lat paki i to od razu a nie po pół roku sprawy ciągnąć.Nie jedna osoba by to przemyślała zanim do auta by wsiadła pod wpływem.A tak czy siak i tak za nich płacimy podatki.Pare osób by wpadło i dostali takie wyroki to z automatu gwarantuje że by do takich sytuacji nie dochodziło tak jak jest obecnie.

Galileusz
odpowiada  Inny
1 miesiąc temu

To jest taki system żeby każdy zarobił.

Asia
1 miesiąc temu

Patrząc na mamę Anity pęka serce,przez głupotę i bezmyślność pijanego kierowcy.Niestety życia Anity nie wrócimy ale kary za jazdę pod wpływem powinny być o wiele większe żeby pijany pomyślał że nie warto ,i żeby już więcej nie bylo
takich tragedi .

Syn gromu
1 miesiąc temu

Typ ale manlet z gay alien skull XD tak sobie właśnie was wyobrażam, brawurowi kierowcy i mistrzowie na prostej drodze co sie wiecznie śpieszą. Małe dzieci zaklęte w dorosłych

P.L
1 miesiąc temu

Szczera prawda teraz dopiero przypomnialo sie jej ze miala corke

Ggg
odpowiada  P.L
1 miesiąc temu

Kasę dostanie i o to jej chodzi

Ggfh
odpowiada  P.L
1 miesiąc temu

Szkoda ze Taka kur** Jak Ty zyje

Rafał
1 miesiąc temu

Gratuluję pani mecenas Marlenie klienta. Nie, nie jest to obrońca z urzędu. Miałem o pani lepsze zdanie.

Paweł
odpowiada  Rafał
1 miesiąc temu

Każdy ma prawo do obrony i każdy adwokat ma prawo bronić. Obyś nie musiał korzystać gogusiu.

Roman
odpowiada  Paweł
1 miesiąc temu

Sprawca ewidentna spowodowano
śmiertelny wypadek.
Nad czym się zastanawiać solidnie ukarać sprawcę i tyle w temacie.
Tego typu ludzie nie mogą być uczestnikami ruchu drogowego.

86
0
Napisz co o tym sądziszx
×