Policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego nie mają wątpliwości – lekceważenie przepisów ruchu drogowego wciąż jest poważnym problemem. Ostatnie dni tylko to potwierdzają. Podczas kontroli drogowych funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn, którzy nie powinni w ogóle siadać za kierownicą.
Pijany i bez uprawnień
Do pierwszego zatrzymania doszło 30 kwietnia na terenie Ostrowa Wielkopolskiego. Policjanci skontrolowali 44-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
To jednak nie był koniec problemów. Badanie wykazało, że prowadził samochód po użyciu alkoholu.
18-latek bez prawa jazdy
Kolejna interwencja miała miejsce w Topoli Małej. Tam zatrzymano 18-letniego kierowcę Peugeota. W jego przypadku również potwierdziło się, że nigdy nie zdobył uprawnień do kierowania pojazdami, a mimo to zdecydował się wsiąść za kierownicę.
Zarówno 18-latek, jak i 44-latek odpowiedzą teraz za popełnione wykroczenia.
Sądowy zakaz? To go nie powstrzymało
Najbardziej rażącym przykładem nieodpowiedzialności był jednak przypadek 20-letniego kierowcy Mercedesa. Mężczyzna został zatrzymany 2 maja przez patrol drogówki po tym, jak przekroczył dozwoloną prędkość.
Podczas sprawdzania danych w systemie okazało się, że ciąży na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
W tym przypadku nie mówimy już o wykroczeniu, lecz o przestępstwie. 20-latek odpowie przed sądem.
Konsekwencje mogą być bardzo poważne
Policja przypomina, że ignorowanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów to poważne naruszenie prawa. Grożą za to surowe konsekwencje, w tym:
- kara pozbawienia wolności,
- wieloletni, a nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów,
- wysokie kary finansowe.
To jednak nie wszystko. Kierowcy łamiący zakaz muszą liczyć się również z konsekwencjami finansowymi w przypadku wypadku:
- ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania z autocasco lub NNW,
- jeśli poszkodowani otrzymają pieniądze z OC sprawcy, to sprawca będzie musiał zwrócić całą kwotę ubezpieczycielowi.
Policjanci apelują o rozsądek. Wsiadanie za kierownicę bez uprawnień, po alkoholu lub mimo sądowego zakazu to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.





