Józef Peruga, najprawdopodobniej najstarszy maturzysta w Polsce, po raz kolejny przystąpił do egzaminu dojrzałości. 87-latek nie rezygnuje ze swojego celu i w 2026 roku ponownie podjął wyzwanie, udowadniając, że na naukę nigdy nie jest za późno.






W poniedziałek, 4 maja, rozpoczęła się tegoroczna matura. Tego dnia absolwenci szkół średnich zmierzyli się z egzaminem pisemnym z języka polskiego na poziomie podstawowym. Wśród nich znalazł się również pan Józef, który – jak sam przyznał po wyjściu z sali egzaminacyjnej – jest zadowolony ze swojego występu. – Nie poszło źle. Nawet bardzo się nie denerwowałem – powiedział w rozmowie z mediami.
Trzecie podejście do matury
Historia pana Józefa porusza i inspiruje. Po raz pierwszy do matury przystąpił w 2024 roku w jednej ze szkół w Kaliszu. Wówczas udało mu się zdać egzaminy ustne z języka polskiego, geografii i języka niemieckiego. Problemy pojawiły się przy egzaminach pisemnych – głównie z powodu kłopotów ze wzrokiem.
Nie zniechęciło go to jednak. Rok później ponownie spróbował swoich sił, lecz i tym razem nie udało się uzyskać świadectwa dojrzałości. Mimo kolejnego niepowodzenia senior nie zrezygnował. W 2026 roku podszedł do matury po raz trzeci – tym razem na Dolnym Śląsku.
Wsparcie i przygotowania
W tym roku przygotowania wyglądały inaczej niż wcześniej. 87-latek skorzystał z pomocy nauczycieli. – Miałem korepetycje z matematyki i polskiego. Moi nauczyciele uczyli mnie za darmo, za co jestem im bardzo wdzięczny. To na pewno bardzo mi pomogło – podkreślił.
Podczas egzaminu z języka polskiego zdecydował się napisać rozprawkę na temat pracy i jej wpływu na człowieka. W swojej pracy odwołał się m.in. do twórczości Reymonta i Prusa. – Najwięcej napisałem o „Lalce” i Wokulskim – zdradził.
Niezwykła determinacja
Choć w ubiegłym roku zapowiadał, że może już nie podejdzie do matury, zmienił zdanie. – To moje marzenie, nie poddam się – mówi dziś z przekonaniem.
Jego determinacja została już wcześniej doceniona. W 2025 roku prezydent Kalisza wręczył mu symboliczne Honorowe Świadectwo Dojrzałości, podkreślając jego wytrwałość, ciekawość świata i inspirujący przykład dla innych. Sam pan Józef przyznaje jednak, że zależy mu na prawdziwym egzaminie. – Chcę mieć prawdziwą maturę – podkreśla.
Życie pełne doświadczeń
Józef Peruga urodził się w 1939 roku w okolicach Turku. Jako dziecko przeżył dramat II wojny światowej i trafił do niemieckiego obozu. Po wojnie mieszkał w różnych częściach Polski, a od ponad 20 lat związany jest z Kaliszem.
Przez całe życie pracował m.in. jako kierowca pojazdów uprzywilejowanych, autobusów i ciężarówek, a także jako ślusarz. Mimo bogatego doświadczenia zawodowego zawsze czuł brak wykształcenia średniego. – Dla mnie wykształcenie zawsze było najważniejsze. Z nim żyje się łatwiej. Tej matury przez całe życie mi brakowało – mówi.
Nadzieja na sukces
Matura 2026 dopiero się rozpoczęła. Przed panem Józefem jeszcze egzaminy z matematyki oraz języka obcego. Senior ma jednak nadzieję, że tym razem uda mu się osiągnąć upragniony cel. – Będę wtedy dumny – przyznaje.
Jego historia to dowód na to, że marzenia nie mają daty ważności, a determinacja potrafi pokonać nawet największe przeszkody.





