W czwartkowy wieczór strażacy otrzymali nietypowe zgłoszenie. Kobieta w toalecie – nie rusza się. Brzmiało poważnie, ale na miejscu sprawy przybrały znacznie luźniejszy obrót.
Do zdarzenia doszło w sklepie Kaufland przy ulicy Dworcowej w Ostrowie Wielkopolskim. Na miejsce skierowano strażaków, którzy – jak to przy takich zgłoszeniach bywa – jechali na sygnałach, spodziewając się najgorszego scenariusza.
Po wejściu do toalety damskiej potwierdzono, że drzwi do jednej z kabin są zamknięte, a znajdująca się w środku kobieta nie reaguje na wołanie. Sytuacja wyglądała poważnie, dlatego jeden ze strażaków przygotował apteczkę oraz łom – na wypadek konieczności siłowego wejścia.
Na szczęście obyło się bez demolki. Drugiemu strażakowi udało się otworzyć zamek od zewnątrz, i to bez jego uszkadzania – można powiedzieć, że wykazał się precyzją godną ślusarskiego mistrza.
Gdy drzwi ustąpiły, rozpoczęto próbę nawiązania kontaktu z kobietą. Pytano ją, czy wie gdzie się znajduje i czy pamięta, że przebywa w Kauflandzie. Odpowiedzi jednak nie należały do najłatwiejszych do uzyskania. Jak się okazało, kontakt był wyraźnie utrudniony z powodu… nadmiaru alkoholu.
Na miejsce przyjechali policjanci, którzy postanowili zakończyć sprawę mniej humorystycznym akcentem – na kobietę nałożono mandat. Bo choć drzemka bywa kusząca, to jednak – jak chciałoby się żartobliwie rzec – nie ma takiego spania po kibelkach. 😴🚽
Cała sytuacja zakończyła się bez zagrożenia dla zdrowia, ale z pewnością na długo zostanie w pamięci służb ratunkowych. A dla innych może być przypomnieniem, że toaleta w markecie to jednak nie najlepsze miejsce na regeneracyjną drzemkę po zbyt udanym wieczorze.












