Dziś wyjątkowy dzień dla Ostrowa Wielkopolskiego. Swoje 100. urodziny świętuje pani Ludwika Połomska – ostrowianka, której życie to prawdziwa lekcja historii, odwagi i hartu ducha. Z tej szczególnej okazji jubilatkę odwiedziła prezydent miasta Beata Klimek, składając jej serdeczne życzenia i gratulacje.
Pani Ludwika urodziła się 26 marca 1926 roku w Ostrowie Wielkopolskim, przy dawnej ulicy Starowiejskiej, obecnie ul. prof. Kaliny. Jej życie mogłoby posłużyć za scenariusz filmowy. Gdy wybuchła II wojna światowa, miała zaledwie 13 lat. Już wtedy wykazała się ogromną odwagą i przywiązaniem do polskiej tożsamości. Za swoją postawę niemal zapłaciła najwyższą cenę – otarła się o transport do obozu koncentracyjnego.
Po wojnie los nie szczędził jej wyzwań. Samotnie wychowała trójkę dzieci, jednocześnie ciężko pracując w szwalni. Dzięki determinacji i ogromnej sile charakteru stworzyła kochającą rodzinę, która dziś jest jej największą dumą. Pani Ludwika doczekała się 4 wnucząt, 7 prawnucząt oraz 1 praprawnuka, otoczona jest więc licznym i troskliwym gronem najbliższych.
Mimo sędziwego wieku pani Ludwika imponuje energią i aktywnością. Zamiast spędzać czas przed telewizorem czy komputerem, wybiera spacery ze swoim ukochanym pieskiem, odwiedza okoliczną siłownię, a od czasu do czasu chętnie wybiera się także na… kebaba. Jej pogoda ducha i aktywny styl życia mogą zawstydzić niejednego nastolatka.
Jubilatka ma również szerokie zainteresowania. Szczególnie lubi historię i geografię, a z niemałym zainteresowaniem ogląda w telewizji rozprawy sądowe. Jak żartują bliscy, dzięki temu w rodzinie nie ma konfliktów, których nie potrafiłaby szybko i sprawiedliwie rozwiązać.
Z okazji pięknego jubileuszu pani Ludwika otrzymała wiele serdecznych życzeń.
Pani Ludwiko, w imieniu wszystkich mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego życzę Pani niesłabnącego zdrowia, tej samej pogody ducha i jeszcze wielu wspólnych spacerów — przekazała prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Beata Klimek.
Tak piękne jubileusze to wyjątkowa okazja, by zatrzymać się na chwilę i docenić osoby, które są żywą historią miasta oraz inspiracją dla kolejnych pokoleń. Pani Ludwika bez wątpienia należy do tego grona.













