W Ostrowie Wielkopolskim rozpoczęła się realizacja kolejnej inwestycji zapowiadanej przez władze miasta. O postępach prac poinformowała prezydent Beata Klimek, podkreślając, że powstaje „nowa przestrzeń rekreacyjna dla mieszkańców”.
Powstanie nowa ścieżka
Projekt zakłada budowę około 400 metrów ścieżki pieszo-rowerowej, która ma służyć spacerowiczom i rowerzystom.
Tworzymy przestrzeń przyjazną mieszkańcom, idealną na spacery i aktywny wypoczynek” – przekazała prezydent w swoim wpisie.
Jak poinformowano, prace już trwają. Obecnie wykonawca realizuje fundamenty, co oznacza, że inwestycja jest na etapie zaawansowanych robót budowlanych.
Dofinansowanie z funduszy europejskich
Koszt inwestycji wynosi 1,6 mln zł, z czego aż 1,1 mln zł pochodzi z programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027. Miasto podkreśla, że dzięki temu realizacja projektu jest mniej obciążająca dla budżetu.
„Promenada nad Smródką”?
Choć inwestycja ma poprawić jakość przestrzeni publicznej, nie brakuje krytycznych głosów ze strony mieszkańców. Kontrowersje budzi przede wszystkim lokalizacja ścieżki.
Planowana promenada ma przebiegać wzdłuż niewielkiego cieku wodnego, który – jak wskazują mieszkańcy – od lat potocznie nazywany jest „Smródką”. Nazwa ta nie jest przypadkowa.
Ciek ten pełni główną funkcję odprowadzania wód opadowych z miasta, a jego stan pozostawia wiele do życzenia. Zdarza się, że spływają nim zanieczyszczenia, a nawet ścieki, co przekłada się na nieprzyjemny zapach i niskie walory estetyczne tego miejsca.
Mieszkańcy podzieleni
Krytycy inwestycji podkreślają, że choć rozwój infrastruktury pieszo-rowerowej jest potrzebny, to wybór lokalizacji wzdłuż „Smródki” może okazać się nietrafiony.
Zwracają uwagę, że trudno mówić o atrakcyjnym miejscu do wypoczynku, jeśli jego otoczenie budzi negatywne skojarzenia i bywa uciążliwe zapachowo.
Z drugiej strony pojawiają się też opinie, że inwestycja może być pierwszym krokiem do uporządkowania tego terenu i poprawy jego wizerunku.
Na ten moment władze miasta nie odniosły się bezpośrednio do określenia używanego przez mieszkańców ani do zarzutów dotyczących stanu cieku wodnego. Prace jednak trwają, a ich efekt poznamy w najbliższych miesiącach.









