Pusta szkoła, w środku tylko dyrektorka robiąca m. in. za sprzątaczkę. Ale absurd

Wielkopolska szkoła podstawowa, w której nie ma ani uczniów, ani nauczycieli, wciąż formalnie funkcjonuje. A jej dyrektorka co miesiąc otrzymuje pensję. Brzmi jak absurd? Taka sytuacja od miesięcy ma miejsce w Szkole Podstawowej w Drożkach w gminie Rychtal.

Placówka zgodnie z planem miała zostać zlikwidowana wraz z końcem sierpnia ubiegłego roku. Powód był prozaiczny – zaledwie siedem kilometrów dalej powstała nowoczesna siedziba Szkoły Podstawowej w Rychtalu, do której miały zostać przeniesione dzieci. Burmistrz Rychtala Adam Staszczyk złożył w tej sprawie wniosek do wielkopolskiego kuratora oświaty w Poznaniu.

Kurator nie wyraził jednak zgody na likwidację szkoły. W opinii urzędu nowy budynek w momencie wydawania decyzji nie był jeszcze formalnie oddany do użytku, a co za tym idzie – trudno było jednoznacznie ocenić, jakie będą warunki nauki, wychowania i opieki dla uczniów po ewentualnym przeniesieniu do Rychtala. Tak tłumaczyła Karolina Adamska, dyrektor Wydziału Wspierania Edukacji Kuratorium Oświaty w Poznaniu.

Sprawa trafiła do Ministerstwa Edukacji Narodowej, które uchyliło decyzję kuratora i skierowało ją do ponownego rozpatrzenia. Mimo to szkoła od 1 września stoi pusta. Rodzice – niezależnie od formalnych decyzji – przenieśli swoje dzieci do nowej placówki. Nauczyciele otrzymali wypowiedzenia, odprawy i znaleźli zatrudnienie w innych szkołach.

Dyrektorka została sama w pustej szkole

Formalnie szkoła w Drożkach nadal działa, dlatego gmina musi ją utrzymywać. Roczny koszt utrzymania budynku to około 400 tysięcy złotych. W tej kwocie mieści się m.in. pensja dyrektorki – ponad 8 tysięcy złotych brutto miesięcznie – oraz tzw. trzynastki dla zwolnionej kadry pedagogicznej.

Izabela Usarek, dyrektorka szkoły, od miesięcy nadzoruje pustą placówkę. Jak sama przyznała, sytuacja jest dla niej co najmniej nietypowa.

– W tej chwili robię za sekretarkę i sprzątaczkę. Szkołę trzeba doglądać. Godziny dydaktyczne odpracowuję na świetlicy w Rychtalu – powiedziała.

CZYTAJ  Oszustwo w rejonie Kauflandu. Policja publikuje wizerunek mężczyzny i

Burmistrz Rychtala tłumaczy, że dyrektorka musi pozostać na etacie, ponieważ placówka formalnie funkcjonuje w systemie prawnym. Oznacza to, że gmina nie może jej zwolnić, dopóki szkoła nie zostanie oficjalnie zlikwidowana.

Kolejna próba likwidacji szkoły

Radni gminy Rychtal pod koniec grudnia ubiegłego roku podjęli kolejną uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły – tym razem z dniem 31 sierpnia 2026 roku. Pismo w tej sprawie ma trafić do kuratora oświaty do końca lutego.

Czy tym razem procedura zakończy się sukcesem? Tego na razie nie wiadomo. Jedno jest pewne – sprawa ze szkołą w Drożkach stała się symbolem biurokratycznego absurdu, za który płacą podatnicy.

24 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
POLSKA - KOD 590
1 miesiąc temu

Tzw. uśmiechnięci celowo zadłużają Polskę po ty by jedynym wyjściem z wysokiego zadłużenia było przyjęcie euro.

nopis
odpowiada  POLSKA - KOD 590
1 miesiąc temu

ty masz pojęcie o ekonomii.

marko
odpowiada  nopis
1 miesiąc temu

Ma rację. POPIS to prawdziwa katastrofa dla Polski!

Keny
1 miesiąc temu

J….a Patola,ten kraj to atrapa państwa karton i dykta

True
1 miesiąc temu

100% że jest z partii koalicji uśmiechniętych tuska

oo
odpowiada  True
1 miesiąc temu

Pewnie tak, bo jest wykształcona. W partii zapchlonego, małego de—a ,wszyscy są po podstawówce jak i jego elektorat.

jo
odpowiada  oo
1 miesiąc temu

Czego to lewactwo was uczy w tej szkole?

marko
odpowiada  oo
1 miesiąc temu

O, dwóch durniów kłóci co bardziej paszywe – PIS czy PO….

Jan
odpowiada  True
1 miesiąc temu

Chyba to PiS nie pozwala zamykać ” szkółek niedzielnych” i jego elektorat.

Jan
1 miesiąc temu

Powinna oddac pieniadze

Yyy
odpowiada  Jan
1 miesiąc temu

Lol? Z jakiej paki?

Jan
odpowiada  Yyy
1 miesiąc temu

A z takiej ,ze nic nie robi

Karol3414
odpowiada  Jan
1 miesiąc temu

I co z tego, ma umowę, musi przychodzić i poświęcić swój czas. Nie może zatrudnić się gdzie indziej. Nie jest jej winą, że organ nadzorczy nie zamknął szkoły, a skoro nie zamknął to i musi utrzymać jej etat.

Lisa
odpowiada  Jan
1 miesiąc temu

Aha, to jak do sklepu przez cały dzień nie przyjdzie ani jeden kupujący, to kasjerka ma też oddać kasę? No bo nic nie robi przecież.

Ofs
odpowiada  Jan
1 miesiąc temu

Nie ona tylko politycy.

Istny film Barei

Absurd
1 miesiąc temu

To jest Uśmiechnięta Polska 🙂

Andrzej
1 miesiąc temu

Spoko praca, przyjdzie do szkoły, kawkę wypije, posiedzi, zrobi obchód, spokój, cisza….

PiS PO jedno zło
odpowiada  Andrzej
1 miesiąc temu

Tak. Klasyka budżetówki:) Koryto.

Marta
1 miesiąc temu

Brak tematów. Co jeszcze w Polsce się wydarzyło?

jo
odpowiada  Marta
1 miesiąc temu

Prąd tanieje,z1,3 na 1,6 złotego.

PiS PO jedno zło
odpowiada  jo
1 miesiąc temu

Wiadomo. Za emisję co2 trzeba płacić i Ukrainie nagrzać w chałupach, kosztowne sprawy.

xyz
1 miesiąc temu

nie rozumiem, to po co się odwoływali ? Ktoś chciał zapewnić dyrektorce zatrudnienie jeszcze przez jakiś czas?
Skoro rodzice nie mieli problemu z przeniesieniem dzieci, to odwołanie nie miało sensu.

Belfer
odpowiada  xyz
1 miesiąc temu

Rodzice jak i duża część spoleczenstwa z niczym nie mają problemu. Od kwietnia nowa ocena ucznia, to się okaże jakie rodzice mają problemy.

nopis
odpowiada  Belfer
1 miesiąc temu

dzisiaj rodzice często mają problem , nawet o najmniejszą pierdołę
więc tutaj musiała być jednomyślność wśród nich. W sumie nie ma się co dziwić , nowa szkoła to nowa szkoła.

24
0
Napisz co o tym sądziszx