Walentynkowa akcja adopcyjna „Psinder i Kocinder”

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Wysocku Wielkim z okazji zbliżających się walentynek ruszyło z wyjątkową akcją adopcyjną „Psinder i Kocinder”. To kreatywne nawiązanie do popularnej aplikacji randkowej Tinder, które ma pomóc psom i kotom znaleźć swój wymarzony dom – i to z miłością od pierwszego wejrzenia.

W ramach akcji publikowane są stylizowane, romantyczne zdjęcia zwierząt w walentynkowej scenerii – pełnej czerwonych serc, balonów i napisów „love”. Każdemu pupilowi towarzyszy krótki, osobisty „profil randkowy”, w którym opisany jest jego charakter, potrzeby oraz historia.

Przykładowe profile zwierząt z akcji

Carmen – kotka, 2 lata
Biało-ruda, puchata i bardzo towarzyska. Uwielbia kontakt z ludźmi, chętnie towarzyszy w codziennych czynnościach i wnosi dużo pozytywnej energii. Lubi dobre jedzenie i zabawę, idealna dla osoby szukającej aktywnej, kontaktowej kotki.

Piorun – pies, 13 lat
Spokojny i delikatny senior, który większość życia spędził w schronisku. Ceni ciszę, bliskość i spokojne spacery. Ma epilepsję i przyjmuje leki, dlatego potrzebuje stabilnego, bezpiecznego domu. W zamian oferuje ogromną lojalność i czułość.

Malwinka – kotka, 6 lat
Cicha, spokojna i dojrzała kotka, która najlepiej czuje się w spokojnym domu, gdzie uwaga skupiona jest na niej. Przyjmuje leki na tarczycę, ale jest bardzo delikatna i pełna miłości. Idealna dla osoby szukającej spokojnego, dorosłego kota.

Łucja – suczka
Dawniej żyła na krótkim łańcuchu, dziś odkrywa świat na nowo. Towarzyska, rozmowna i uwielbiająca bliskość człowieka. Dobrze dogaduje się z innymi psami, a jej idealny wieczór to ciepły koc, kanapa i obecność opiekuna.

Jak adoptować?

Osoby zainteresowane adopcją mogą kontaktować się telefonicznie z pracownikami schroniska pod numerem 537 830 730. W dniu adopcji nowi opiekunowie otrzymają wyprawkę dla pupila ufundowaną przez firmę pupilkarma.

Profil Schronisko Ostrów na Facebooku codziennie publikuje nowe wpisy w ramach akcji, prezentując kolejne psy i koty gotowe na walentynkową miłość.

CZYTAJ  Jechał z taką oponą? Wygląda na "Dziad Trans" (ZDJĘCIA)

📸 Norbert_Foto

16 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pietrzak
1 miesiąc temu

Jacy tu wszyscy odważni anonimowo hahaha śmiech na sali bo w schronisku nigdy tak dobrze nie było dobrze że przejęła to spółka a prezydent w końcu zainwestowała mnie się tam podoba a spacery z psiakami super i wszystkim polecam

Kolega
1 miesiąc temu

Widać stara gwardia w schronisku tylko o jednym myśli. Wstyd dziewczyny!

Krzysztof
1 miesiąc temu

To takie towarzyskie też są? Typu piesek pozna suczkę? Cel, wspólna rodzina? Lub jak inne tego typu. A bardziej erot….ne, suczka pusia przyjemnie pieska, godzina to 4 kostki.
I kto tu potrzebuje pomocy?

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by Krzysztof
Myk
1 miesiąc temu

Nieźle was p….ło.

Maria
1 miesiąc temu

Serio?
Świat kompletnie oszalał już

Marian
1 miesiąc temu

Panie w schroniskowym biurze się nudzą. Wyprowadzac psy na spacery,bo siedzą w kojcach opuszczone, same.

js52
odpowiada  Marian
1 miesiąc temu

Kto siedzi w kojcach – panie ? Same i opuszczone.

Ola
odpowiada  js52
1 miesiąc temu

Przecież wyraźnie napisał,że psy siedzą w kojcach i nikt się nimi nie zajmuje,bo panie biurowe zamiast się nimi zająć,to bawią się tinderem.

Pani Pietrzak
odpowiada  Ola
1 miesiąc temu

Uuuuuuuu kogoś boli strasznie d….

Pietrzak
odpowiada  Ola
1 miesiąc temu

Hahahaha ból dupy za raz dwa trzy hahahha

Krzysztof
1 miesiąc temu

Walentynki straciły sens. Przypomnijcie jak było kiedyś jak ta okazja zawitała do Polski. Były karteczki od nieznanej osoby z wyznaniem. Anonimowo. Dziś to bez sensu impreza.

Acution,
1 miesiąc temu

Dajcie sobie spokój z tymi adopcjami wszystko robione pod publikę, później prawie nigdzie z psem nie możesz wejść nawet do Action w Ostrowie Wlkp ,prawie każdy sklep zakaz, trawniki z tabliczkami zakaz np. na Zamenhofa pod elektrownią sobie tabliczką ustawili!! Same zakazy

Olaf
odpowiada  Acution,
1 miesiąc temu

To prawda. Ostrów ” słynie” z niechęci do zwierząt. Te foty prezydentki to tylko na pokaz, w rzeczywistości zwierzaki ma gdzieś.
Pani prezydentko co się stało z kotem, którym opiekował się urząd miasta? Kot zapadł się pod ziemię,a takie ladne foteczki były robione.

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by Olaf
Mari
1 miesiąc temu

Byleby wypchnąc zwierzaka ze schroniska. A gdzie pójdzie?,to już nieważne.

Pedigree
1 miesiąc temu

Ludzie by więcej adoptowali gdyby oni takich problemów nie robili.

16
0
Napisz co o tym sądziszx