Internet już nieraz udowodnił, że potrafi wynieść zwykłą sondę uliczną do rangi wydarzenia historycznego. Jednak to, co wydarzyło się na ostrowskim Rynku, przeszło najśmielsze oczekiwania nawet najbardziej doświadczonych internautów. Oto bowiem niewinna odpowiedź mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego stała się… jedną z największych sensacji XXI wieku.
Wszystko zaczęło się od znanej w całej Polsce sondy ulicznej. Mężczyzna, ubrany w charakterystyczny szalik kibica VFB Stuttgart, zapytany o to, co najbardziej go denerwuje, odpowiedział z pełnym przekonaniem:
„No co no. Woda najczęściej, ziemia, woda coś takiego, nie. Halucynacja, hemoglobina, dwutlenek węgla, taka sytuacja, nie?”
Internet nie miał litości. Wypowiedź natychmiast okrzyknięto hitem, a jej kopia w ekspresowym tempie stała się najpopularniejszym filmem i trafiła na stronę główną YouTube’a. Dla jednych był to czysty absurd, dla innych – poezja ulicy. Ale jak się okazuje, prawda może być znacznie poważniejsza.
Na trop sensacji wpadł satyryczny program „Sensacje XXI wieku”, który w 13. odcinku zatytułowanym C.H.E.M.A. podjął się naukowego (i absolutnie poważnego) wyjaśnienia całej sprawy. Twórcy programu przekonują, że nie była to zwykła wypowiedź, lecz… przechwycony meldunek kontrwywiadu.
Prowadzący Grzesiek Wójtowicz wyjaśnia, że na ostrowskim Rynku doszło do ujawnienia jednego z najbardziej tajnych komunikatów służb specjalnych. Woda, ziemia i dwutlenek węgla – dla przeciętnego przechodnia to przypadkowy zestaw słów. Jednak dla wyszkolonego oficera są to kluczowe pojęcia dotyczące gazów bojowych i ich przenikania w głąb gruntu.
CHEMA – jak twierdzą autorzy programu – to kryptonim tajnych instalacji ukrywanych pod fabrykami, młynami, a niekiedy… pod rynkami miast. Czy ostrów skrywał pod swoją płytą coś więcej niż fontannę i kostkę brukową? Tego nie wiemy.
Nie wiadomo również, czy mężczyzna w szaliku VFB Stuttgart był tajnym agentem, przypadkowym przekaźnikiem, czy może po prostu mieszkańcem Ostrowa, który wyjątkowo trafnie opisał rzeczywistość XXI wieku. Jedno jest pewne – jego wypowiedź do dziś pozostaje jedną z największych zagadek naszych czasów.
A Ostrów Wielkopolski? Cóż… od tej pory już zawsze będzie miastem, w którym woda, ziemia i hemoglobina spotkały się w jednym miejscu. I taka sytuacja, nie?
Śledź nas w Google News!
Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.
Obserwuj nas w Google News



