Przygotowywała się do Wigilii. Akcja służb

W środku nocy, gdy mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego spali już głębokim snem, ciszę przerwał niepokojący zapach spalenizny. Była godzina trzecia nad ranem, gdy straż pożarna i policja otrzymały zgłoszenie z bloku przy ulicy Komuny Paryskiej 17. Dla mieszkańców spod tego adresu był to moment strachu – bo nocny zapach dymu zawsze budzi najgorsze skojarzenia. Migające światła wozów ratunkowych, szybkie kroki strażaków, napięcie unoszące się w powietrzu… wszystko wskazywało na to, że może dziać się coś złego.

 

Na szczęście dramat miał zupełnie inny wymiar. W jednym z mieszkań trwały przygotowania do świąt – ciche, domowe, pełne tradycji. Garnek z grochem do kapusty, jedną z najbardziej symbolicznych wigilijnych potraw, stał na kuchence. Zmęczona kobieta, być może po całym dniu obowiązków, zasnęła. Woda wygotowała się do końca, a groch zaczął się przypalać, wysyłając w nocny mrok zapach, który postawił na nogi służby ratunkowe.

 

Choć sytuacja wyglądała niepokojąco, najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało. Strażacy szybko opanowali sytuację, a akcja zakończyła się bez strat i dramatycznych konsekwencji. Pozostał jedynie spalony garnek i żal, że ulubiona potrawa nie trafi na wigilijny stół. Smak grochu z kapustą będzie musiał poczekać do kolejnej Wigilii… chyba że los – albo dobre serca sąsiadów – sprawią, że ktoś podzieli się tym świątecznym daniem.

 

Ta nocna interwencja przypomina, jak cienka bywa granica między codziennością a zagrożeniem, ale też jak wiele wciąż jest w nas ludzkiej życzliwości i troski o drugiego człowieka. Czasem wystarczy zapach przypalonego grochu, by obudzić cały blok – i przypomnieć, że święta to nie tylko potrawy, ale przede wszystkim ludzie obok nas.

 

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Gość
1 miesiąc temu

My kobiety to jakby nie patrzeć prócz pracy i wychowywaniem dzieci … i męża mamy również inne obowiązki domowe . I to bardzo dobrze rozumiemy ! Więc zanim jakiś chłop skrytykuje tu głupim pytaniem niech przejmuje rolę za nas czyli kobiet 🤯

Tomix
1 miesiąc temu

Co za babsko….w nocy szykować jedzenie na świeta? nie pomyślała ze w razie pożaru świąt nie będą mieli w połowie bloku??….

Adek
odpowiada  Tomix
1 miesiąc temu

Nie miała, kiedy bo w pracy była?  Samotna matka w dzień dziećmi się zajmowała lub starszą chorą osobą? Rusz mózgiem, chociaż w Wigilie raz w roku by wypadało to zrobić.

Karol3414
odpowiada  Tomix
1 miesiąc temu

Może pracownik marketu, który musiał pracować do północy żeby d….e mogły zrobić ostatnie zakupy których nie dali rady ogarnąć w trzy niedziele handlowe.

tad123
1 miesiąc temu

 Ciszę przerwał niepokojący zapach spalenizny.Mocne!

Karol3414
odpowiada  tad123
1 miesiąc temu

niemalże jak ostry cień mgły

6
0
Napisz co o tym sądziszx