Kierowca poczuł się jak Hanka Mostowiak z M jak Miłość

Groza na obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego! O godzinie 19 niewiele brakowało, a pan Jakub, kierowca samochodu ciężarowego, podzieliłby los legendarnej Hanki Mostowiak z serialu „M jak Miłość”. Przypomnijmy – bohaterka zakończyła swój serialowy żywot po niewinnym zderzeniu z… kartonami. Kto by pomyślał, że życie napisze podobny, choć znacznie bardziej realny scenariusz?

Pan Jakub jechał spokojnie obwodnicą, gdy nagle na drodze pojawiły się dwa niepozorne kartony. Nic groźnego? Nic bardziej mylnego! Ciężarówka wjechała w przeszkodę, a to, co wydarzyło się chwilę później, mrozi krew w żyłach.

Jak się okazało, w kartonach znajdowały się metalowe krzesła. Sunąc po asfalcie, zaczęły iskrzyć, a po sekundach kartony stanęły w płomieniach! Ogień błyskawicznie przedostał się do komory silnika, zamieniając rutynową podróż niemalże w walkę o życie.

Myślałem, że to koniec — mógłby powiedzieć pan Jakub. Na szczęście kierowca zachował zimną krew. Zatrzymał pojazd i samodzielnie ugasił pożar, zanim na miejsce dotarli strażacy.

Ta historia to przestroga dla wszystkich: nawet dwa kartony mogą stać się śmiertelną pułapką. Tym razem los okazał się łaskawy. Pan Jakub wyszedł z tego cało.

Kartony spadły z przyczepki doczepionej do osobówki. Właściciel po pewnym czasie dotarł na miejsce w poszukiwaniu swojej zguby. Naprawę uszkodzonej ciężarówki najpewniej pokryje OC kierowcy, który w sposób nieprawidłowy zabezpieczył przewożony pakunek.

 

 

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
21 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Emil
1 miesiąc temu

Była noc i ciemno i mgła także nie oceniajcie super hiper posiadacze prawo jazdy …
Więcej pokory bo widać, że większość komentujących dlaczego wjechał to pewnie przejeżdża w rok małymi autkami tyle co ten kierowca w tydzien albo miesiąc także nie bądźcie śmieszni 😝🤣😝

Halinka
1 miesiąc temu

toż to jak z Klanu , hahahahaha

Janek Popanek
1 miesiąc temu

Nie, no nie wierze co tu sie wyprawia w tym ostrowie, masakra. Czytając to wszystko to jest jakies pechowe miejsce na mapie Polski.

js52
1 miesiąc temu

Niby banalna sprawa, tylko dlaczego straty mają być pokryte z OC. Jeden zgubił bo nie zabezpieczył. Drugi wjechał bo myślał, ze na drodze leżą puste kartony. Czyli raczej nie myślał. Wjechał z pełną świadomością. OC kierowcy nie pokryje powstałych strat, a więc trzeba będzie dołożyć z naszych OC. Pokryć straty za co, za bezmyślność? Tutaj była chyba wina obu kierowców.

POLKA
odpowiada  js52
1 miesiąc temu

Winnym jest właściciel zgubionych kartonów !! Zanim napiszesz kolejne brednie to sam włącz myślenie .

oo
1 miesiąc temu

Teraz musi zmienić tabliczkę za szybą na Hanka

POLKA
odpowiada  oo
1 miesiąc temu

Twoja tabliczka to D..L !

Pado
1 miesiąc temu

Ja zawsze oszczegałem córkę żeby nigdy nie ignorowała kartonu czy też jakiejś szmaty, bo nigdy nie wiemy co jest w niej. Miałem przypadek że leżała szmata na drodze i się zatrzymałem, sprawdziłem a w szmacie był zawinięty podnośnik i to taki 30t.

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by Pado
Józiu
odpowiada  Pado
1 miesiąc temu

Podejrzewam że wziąłeś ten podnośnik do domu a potem podnosiłeś nim swojego malucha i popisywałeś się nim przed znajomymi? 😃 W dawnych czasach takie numery to większość ludzi robiła. Znalezione nie kradzione i cyk do siebie. 😉

Profesor
odpowiada  Pado
1 miesiąc temu

A teraz biegnij do EMPiku po słownik ortograficzny i OSZCZEGAJ dalej😂😂😂

Agnieszka
odpowiada  Pado
1 miesiąc temu

Naprawdę straszne.Trudne sprawy

HP
odpowiada  Pado
1 miesiąc temu

I pewnie zawinąłeś tan podnośnik zamiast go oddać.

Marek N
1 miesiąc temu

Pusty kierowca i tyle. Każdy o zdrowych zmysłach widząc przeszkodę na drodze wyhamował by pojazd chociażby do mniejszej prędkości. Ale tak jak ten tu pisze chciał zabawić się w Hanke

Marzec
odpowiada  Marek N
1 miesiąc temu

Nie pomyślał… Czemu na dostać odszkodowanie jak WIDZIAŁ kartony… Wina kierowcy że się nie zatrzymał a że te kartony leżały to tylko inna sprawa każdemu może się zdażyć co innego jak by spadły kartony ale jak one sobie leżały to po co je przejechał….sam sobie winiem wtedy niech naprawia autko na własny koszt….

Xyz
odpowiada  Marzec
1 miesiąc temu

Teoria a praktyka to 2 różne sprawy

Marzec
odpowiada  Xyz
1 miesiąc temu

Niby tak lecz je widzial to najlepiej przejechać..inna sprawa jak się ich nie widzi…

Marek N
odpowiada  Marzec
1 miesiąc temu

No tak a gdyby witych kartonach ktoś człowieka , no chodźby dziś młodzież coś tam mają czymś się zabawiają zrobili by psikusa i zapakowali w kartony kolegę ???

Nikodem
odpowiada  Marek N
1 miesiąc temu

Jak by każdy był ja ty by wypadków nie było, przecież każdy samochód idzie ominąć i każdego pieszego i nawet drzewo

MM (ale inny)
odpowiada  Marek N
1 miesiąc temu

Jechał CIĘŻARÓWKĄ! Nie podano, jak szybko. Ciężarówką nie zawsze można wykonać gwałtowne manewry. W dodatku, nie wiemy, czy sąsiedni pas był pusty. Za dużo niewiadomych, żeby decydować o jego winie.

Marek N
odpowiada  MM (ale inny)
1 miesiąc temu

No tak wiele czynników się na to przenosi. Sam jeżdżę nie kiedy dużym. No bo mamy transport, może nie jestem idealnym kierowcą bo popełnia każdy błędy ale widząc kartony na drodze zastanowił bym się szybko czy warto uderzyć z całym impetem??? Kurde może jestem inny ale trochę mam to prawo jazdy i na duże i autobus ale czy odważył bym się uderzyć nie próbując ominąć ??? Nie wiem jak to wyglądało i trudno opisać. Ale próbował bym.

Michael
1 miesiąc temu

To skutek nauczania na CE „jedz i tak ci się nic nie stanie” a jak by w kartonach było co innego? i kierowca by nie miał tyle szczęścia to co ?

21
0
Napisz co o tym sądziszx