Jubileusz 150-lecia linii kolejowej Poznań – Ostrów Wlkp. – Kluczbork

Obchody jubileuszowe 150-lecia uruchomienia linii kolejowej Kluczbork–Poznań przeszły już do historii. Było to niezwykłe wydarzenie, które stało się nie tylko okazją do uczczenia ważnego jubileuszu samej linii, ale również ostrowskiego węzła kolejowego, od lat odgrywającego istotną rolę w komunikacji regionu.

Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami:

Z tej okazji przygotowano szereg atrakcji, które przyciągnęły licznych miłośników kolei oraz mieszkańców Wielkopolski. Największym zainteresowaniem cieszył się przejazd okolicznościowego pociągu zorganizowanego przez Towarzystwo Kolei Wielkopolskiej – Muzeum Parowozownia Jarocin. Choć pierwotnie skład miał być prowadzony przez parowóz Pt47-65 z Parowozowni Wolsztyn, awaria uniemożliwiła zakończenie jego naprawy na czas. W efekcie pociąg poprowadziła zastępcza lokomotywa spalinowa.

Na trasie pociągu znalazły się przystanki Ostrów Wielkopolski i Ostrzeszów – również przygotowały wyjątkowe powitanie. Skład witała orkiestra dęta z Ostrzeszowa oraz rekonstruktorzy w strojach z epoki, którzy nadali wydarzeniu historycznego klimatu. Goście mogli skorzystać z grilla bezpośrednio na peronie, a w budynku dworca czekały liczne stoiska, m.in. Urzędu Miejskiego Ostrów Wielkopolski „Miasto z sercem”, Polskiego Taboru Szynowego – Wagon, SITK, makieta H0 autorstwa Krzysztofa Młodzikowskiego oraz wystawa pocztówek i fotografii historycznych Piotra Lepki. Przy peronie drugim Koleje Wielkopolskie sp. z o.o. udostępniły do zwiedzania swoją jednostkę 48WE.

W Ostrowie Wielkopolskim nie zabrakło również parowozów – wciąż odnawianego Ty45-94, który na tę okazję został udekorowany, odrestaurowanego trzy lata temu Las47 oraz oczekującego na renowację TKi3-120. Dodatkowymi atrakcjami były Kolejowa Izba Tradycji im. Marka Płóciennika na terenie zakładu PKP CARGOTABOR oraz makieta H0 przy II Liceum Ogólnokształcącym. Punktualnie o godzinie 14:58 pociąg ruszył w dalszą drogę w kierunku Ostrzeszowa.

Niedziela okazała się prawdziwą gratką dla miłośników kolei. Mieszkańcy regionu mogli przejechać się zabytkowymi wagonami i poznać kolejowe ciekawostki południowej części województwa wielkopolskiego.

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
17 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
olek
1 miesiąc temu

najważniejsze że byli sewerowie

KOLEJARZ
1 miesiąc temu

Szkoda, że ostrowska telewizja kablowa PROART wymieniana na plakacie jako patron medialny tego wydarzenia „olała” sprawę i nie zjawiła się na peronie ostrowskiego dworca natomiast pojechali z kamerą do Jarocina. Wielki WSTYD (!)

Zdzisław
1 miesiąc temu

To super że coś sie dzieje w tym Ostrówku

Syn Gromu
1 miesiąc temu

Na to są pieniądze uśmiechy, zdjęcia i pierdoły. Jak jakieś przedszkole.

Ja
odpowiada  Syn Gromu
1 miesiąc temu

Jest to kolejne osiągnięcie w dziedzinie promocji czerwonej carycy. Fotka.

Aneta
odpowiada  Syn Gromu
1 miesiąc temu

Dzień bez narzekania to dzień stracony, prawda?

Obelix
1 miesiąc temu

Nujlepsza była grochówka i kiełbacha🍗🍗🍗

Szogun
1 miesiąc temu

Ta pani w ortalionie jest prawie na każdym zdjęciu

Ja
odpowiada  Szogun
1 miesiąc temu

Proponuję w następnej kadencji prezydenta wprowadzić odpowiedni akt prawny i usunąć z pamięci historycznej miasta Ostrowa Wielkopolskiego wszelaki ślad po tej obłudnej autopromocji.

Ostrowski Spleen
1 miesiąc temu

Kłymek była bo myślała, że to będzie KDP? i pokazywali jej jak omija Ostrów?

Jerzyk
1 miesiąc temu

Sewer zawsze pierwszy,no

Ano
odpowiada  Jerzyk
1 miesiąc temu

Chyba Malarczyk też primo

budyń
odpowiada  Jerzyk
1 miesiąc temu

tam gdzie za darmo

Kaziutek
1 miesiąc temu

Wszystko ładnie, lecz brak parowozu na czele składu był zwyczajnie żenujący. Lokomotywa spalinowa pasowała jak wół do karety. Gdyby to była „stara stonka” lub ew. SU-45 to byłoby dużo lepiej. Tłumaczenie że nie udało się naprawić parowozu jakoś do mnie nie przemawia, bo nie jest to jedyny czynny egzemplarz w Polsce. Czyli para poszła w gwizdek. Naobiecywali naobiecywali a wyszło bardzo marnie. Zwiedzanie izby tradycji to już była w ogóle kpina. Panu który tam siedział bardzo spieszyło się na pociąg. Ja co prawda zdążyłem obejrzeć ale za mną był jeszcze chłopak i jemu już nie było dane wejść. Tak się nie robi.

Laus
odpowiada  Kaziutek
1 miesiąc temu

Pt 47-65 uruchomili po raz pierwszy od naprawy w czwartek. Obowiązkowe testy parowozu po naprawie ujawiniły problem ze stawidłem, gdzie mimo pełnej mobilizacji Parowozowni Wolsztyn nie udało się naprawić usterki. Pozostałe dwa czynne parowozy w Chabówce miały zwyczajnie zbyt daleko na dojazd, plus nie były zaplanowane na tę imprezę.Ja też żałuję, że parowóz Pt nie przyjechał,bo jest to najlepsza czynna maszyna w PL.

Kaziutek
odpowiada  Laus
1 miesiąc temu

Laus, w który czwartek?

jan
1 miesiąc temu

Super wydarzenie, przejazd wagonami z minionej epoki bezcenne przeżycie

17
0
Napisz co o tym sądziszx