Nie stracił auta choć miał 2.5 promila. Jest z TAMTEGO kraju

W piątek po godzinie 22 doszło do kolizji w Nowych Skalmierzycach. Brały w niej udział dwa pojazdy.

Okazało się, że mercedesem kierował mężczyzna pochodzący zza wschodniej granicy. Na policyjnym alkomacie wydmuchał aż 2.5 promila i nie skonfiskowano mu samochodu.

Powodem był fakt, że pojazd miał jeszcze jednego współwłaściciela. Kierowcę spotka za to cały zakres innych dotkliwych kar.

CZYTAJ  Pijany złodziej wpadł przez własną… drzemkę
32 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
jola z przedszkola
1 rok temu

wpxxxxol taki mu spuscic zeby nie mogl usuasc za kierownica swoja droga ukry to chyba najgorsi kierowcy no i prawie zaden nie ma prawa jazdy

Zorientowany
1 rok temu

Ciekawe czy gdyby identyczna sytuacja dotyczyła Polaka to też nie odebrali by mu auta z powodu współwłaściciela ? Bo widzę że towarzystwo z UA ma nasze prawa jeśli chodzi o przywileje i socjale a inne jeśli chodzi o odpowiedzialność i kary. To teraz wszyscy muszą dopisać drugą osobę do auta i nie ma groźby konfiskaty.

Cyborg
1 rok temu

Jak nie umieją się dostosować to deportacja od razu na pierwszą linię .
pijacki naród 🤬🤬🤬

Gwidon
1 rok temu

Może jakieś odznaczenie lokalne bo państwowe dopiero od 3 promili

Gwidon
1 rok temu

Gdzie ja żyję ?

Zomo
1 rok temu

Czyja będzie wina gdy ten sam samochód zabije kogoś w najbliższych dniach .

Cudok
1 rok temu

Proponuję wilituti prostytutki . Order za to że nikogo nie zabił . I co tam jeszcze . Jeśli był współwłaścicielem to pół pojazdu zabrać . I znowu ktoś ma krew na rękach .

Ciekawy
1 rok temu

Przyślą mu nowe prawko z tamtego kraju i będzie się smial

Pracownik
1 rok temu

Jak to był Ukrainiec to za karę deportować na Ukrainę i problem z głowy

Kondziu s line
1 rok temu

Po co zabierać takiego ulepa . Chyba że na złom. Ukry to patusy

32
0
Napisz co o tym sądziszx