Chciał ukraść defibrylator, ale go dopadli na gorącym uczynku

Osoby, które decydują się na to, żeby sięgnąć po cudzą własność, najczęściej sięgają po wartościowe przedmioty, które potem mogą łatwo zamienić na gotówkę. Niektóre kradzieże zasługują jednak na szczególnie potępienie. Na przykład takie, w których złodzieje zabierają sprzęt mający służyć do ratowania ludzkiego zdrowia i życia. Tak było w przypadku defibrylatora, który został skradziony w Łęce Opatowskiej k. Kępna.

W dniu 2 kwietnia 2022 roku około godziny 20:30 dyżurny kępińskiej policji otrzymał zgłoszenie od druhów z OSP Łęka Opatowska, o ujęciu obywatelskim złodzieja defibrylatora AED z budynku ich remizy.

Dyżurny natychmiast zadysponował w to miejsce patrol dzielnicowych, który zatrzymał sprawcę kradzieży. Okazał się nim być 40 letni mężczyzna, mieszkaniec Radomia. Skradziony defibrylator odzyskano i przekazano druhom.

Sprawca został osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych i zostały mu przedstawione zarzuty kradzieży za co grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Na pochwałę zasługuje zachowanie Druhów OSP Łęka Opatowska, którzy ujęli sprawcę kradzieży oraz udzielili mu pierwszej pomocy medycznej opatrując skaleczoną dłoń.

Strażacy opisali to zdarzenie tak:
2 kwietnia o godzinie 20:34 dostaliśmy powiadomienie że skrzynka AED została otwarta. Niezwłocznie nasi druhowie udali się do remizy. Po przyjeździe okazało się że skrzynka jest otwarta i nie ma defibrylatora. Jak się później okazało AED leżało otwarte kilkanaście metrów dalej. Któś próbował je ukraść ale spłoszył go alarm urządzenia. Wcześniej była widziana podejrzana osoba przez jednego z druhów, pojechaliśmy jej szukać.

W okolicy poczty znaleźliśmy tego mężczyznę (mieszkańca Radomia). Przyznał się do winy i nastąpiło obywatelskie zatrzymanie.

CZYTAJ  Zderzenie w Antoninie. 5 osób w autach

4 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Lividium
7 miesięcy temu

Skoro był spragniony wrażeń to 24v akumulator do worka mosznowego i aleluja i do przodu ;-)))

Lech
odpowiada  Lividium
7 miesięcy temu

Akumulator?! Ja bym defibrylatorem potraktował, to wstrząsające (!!!!) przeżycie poukładałoby niewątpliwie klepki we łbie złodziejskim.

Zdzichu
7 miesięcy temu

Może jest chory na serce? Chciał sobie strzelić „z prądu”…

Walo
7 miesięcy temu

Za taka kradzież jaka dopuścił się ten idiota to odrazu wysyłać do obozu pracy albo do kamieniolomow bo chyba bardziej tu chodzilo aby sobie posiedzieć na społecznym utrzymaniu w więzieniu niż chęci zysku że sprzedaży skradzionego przedmiotu no chyba że złodziej jest uzależniony od używek albo faktycznie ograniczony umyslowo

4
0
Napisz co o tym sądziszx