Auto stanęło w płomieniach. W środku był mężczyzna, który zmarł

Tragedia rozegrała się na przykościelnym parkingu w Rogaszycach. We wtorek około godziny 19 zmarł 89-letni mężczyzna. Jego samochód spłonął. Dojrzały wiekiem mężczyzna wyszedł z kościoła i wsiadł do samochodu. Po odpaleniu silnika wcisnął pedał gazu. Z relacji świadków można domniemywać, że dostał wtedy zawału serca. Był nieprzytomny, a jego samochód zaczął się palić.

Ludzie, widząc wydobywający się dym, wydostali poszkodowanego z auta marki skoda. Według wstępnych ustaleń strażaków, najprawdopodobniej zapaliła się podłoga od rozgrzanego układu wydechowego. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. W chwili przyjazdu straży pożarnej cała kabina była objęta płomieniami.

Prowadzono także półgodzinną reanimację, ale ta nie przyniosła spodziewanych rezultatów.

Zdjęcia: czasostrzeszowski.pl

POLECANE NEWSY
10 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Zenek
4 miesięcy temu

Pewnie starszy Pan po wyjściu z kościoła, wsiadł do samochodu i po odpaleniu „pikawa” mu się zatrzymała mięśnie zwiotczały i docisnął pedały gazu w podłogę. Fela nie podołała i się zapaliła…..

Czesio
4 miesięcy temu

To stara Skoda Felicia była z silnikiem Volkswagena , jakby ktoś nie wiedział.

katolik
4 miesięcy temu

Tak tak te nowośći naszpikowane alektryką i elektroniką to cicha bomba ,że też moja 25 lat BMKa się nie chce zapalić a płace za nią ponad 10 lat OCiAC i chyba diabłu na kapelusz ,bo na pożar to się w ogóle nie zanosi.

Kierowca
4 miesięcy temu

Co by było jak by ten 89 letni kierowca (napewno super sprawny)dostał zawału podczas jazdy ulicą.

Ba
4 miesięcy temu

To jest nie możliwe, żeby ten starszy pan, nie zdążył opuścić samochodu przed spaleniem – to chyba stara Skoda Fabia? Tam nie ma jeszcze takiej elektroniki – może chciał sobie dogrzać samochód przed ruszeniem i się najpierw zaczadził od nawiewu, a samochód zaczął się później palić?

Stary kierowca
4 miesięcy temu

Panie elektryku nie do końca się z Panem zgadzam akurat ja mam 2 mercedesy jeden to SUPER W124 200D z 1992r ( jak nowy) a drugi to noność E212 320CDI z 2012r a z tym niby nowszym są ciągle problemy zwłaszcza z elektryką i stały pacjent w ASO o dziadka W124 to się w ogóle nie martwię ale ten E212 nie daje mi spokoju bo ciągle coś i takie to są nowośći chociaż jeżdżę tylko świątecznie ,

Stary kierowca
4 miesięcy temu

Matko boska 89 lat i jeszcze do samochodu .w tych czasach? to tragedia, ja jestem 20 lat młodszy przejechałem ponad mil. km i już się nie czuje tak pewno jak kiedyś,Młodych świrów krytykujmy ale takich dziadków jeszcze więcej.

Elektryk samochodowy
4 miesięcy temu

Tak to jest jak się jeździ starymi wrakami , powyżej 10 lat. To samo się dzieje z instalacją elektryczną , następuje samozapłon i koniec. Dlatego Niemcy auta powyżej 10 lat złomują , dobrze wiedzą , że to są trumny na kółkach. Pracowałem w Niemczech jako elektryk samochodowy , więc wiem co mówię.

oo
4 miesięcy temu

Nie no ,to już jest jakaś przesada!Wsiadł do auta a podłoga zapaliła się od rozgrzanej rury?Ile czasu potrzeba by takie cuda się wydarzyły?Chyba że on przyjechał na niedzielną mszę i od wtedy na pełnym gazie to auto chodziło a ludzie to olali!

Donald duck
4 miesięcy temu

Dziwne to.

10
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x