OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Pseudokibice z Ostrowa zaatakowali kibiców z Zielonej Góry

Po wtorkowym meczu emocje były tak duże, że niektórzy zamiast pójść do domu, postanowili pokazać zielonogórzanom kto tu rządzi. Po godzinie 22 przy multiboxie doszło do napaści na 5 kibiców z Zielonej Góry. Poturbowano ich i próbowano im skraść flagi. W miarę szybko zainterweniowała policja, która zatrzymała jednego z agresorów.

Portal wzielonej.pl dotarł do jednego z pokrzywdzonych, który szczegółowo zrelacjonował moment zajścia. Kiedy kibice z Zielonej Góry wyszli z hali i zamierzali wrócić do domów, przy ich autach pojawiła się grupa kilkunastu osób.

Gdy byliśmy już przy aucie, nagle pojawiła się grupa kilkunastu osób i nas po prostu zaatakowała, kopiąc, bijąc. Jeden z nas został rzucony z dużym impetem na maskę samochodu. Była z nami jedna kobieta, która została uderzona w rękę, tylko dlatego, że trzymała torebkę i nie chciała jej oddać. Nam z kolei chciano ukraść flagi klubowe. – mówi Przemysław Tkacz portalowi wzielonej.pl

Zdarzenie dostrzegli będący w pobliżu hali policjanci, którzy natychmiast udali się w stronę miejsca zdarzenia. Tam zatrzymano jednego z mieszkańców powiatu ostrowskiego, którego ukarano mandatem 500 zł za wszczynanie awantury w miejscu publicznym.

Nikt z nas nie wylądował w szpitalu, jesteśmy na szczęście tylko lekko poobijani. Mamy nadzieję, że cały klub i liga się tym zajmą, bo parking nie był zabezpieczony. Dostaliśmy pięć zaproszeń z klubu, jesteśmy tam legalnie. To jest nasza pula biletów, z której korzystamy. – kontynuował relację pan Przemysław.

fot. z archiwum prywatnego Przemysława Tkacza. Zdjęcie wykonane przed innym meczem. We wtorek była wśród nich młoda kobieta.

43 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Timi
1 miesiąc temu

Do Antoni ekspert,,, pis to pis tamto. Ale za PO to wszyscy się kochali nikt nikogo nie loł po pysku. Strajków nie było klechy nie gwałciły, A biedni byli bogaci, kraj mlekiem i miodem spływał :). Ogarnij się, patologio !!!

NO RESPECT
1 miesiąc temu

Kiedyś myślałem, że trybuny koszykarskie są wolne od wszelakiego bydła. Dopóki nie poszedłem kilka razy na mecz. Ogorzałe przeklinające dziady przekonały mnie, mimowolnie, że to niekoniecznie miejsce dla ludzi na poziomie. Ale bandytyzmu się nie spodziewałem.

do janusz
1 miesiąc temu

do Janusz
a ja byłem z dziewczynami z Ostrovii ponad 20 lat temu na meczu w Lesznie. Zgromadzeni w sali kibice rzucali w nas różnymi przedmiotami, w tym monetami. Po meczu do dziewczyn podbiegło pare osób zaczęły się przepychanki. Dziewczyny uciekły do szatni ale i tam nie były bezpieczne. Po wyjściu z budynku sali spora grupa ludzi czekała za nami, leciały w nas różne przedmioty, o wyzwiskach nie wspomnę ! Nie pozdrawiam

Beata
1 miesiąc temu

Wstyd na całą Polskę

Janusz
1 miesiąc temu

To co się stało pokazuje że w Ostrowie nie powinno być żadnej drużyny koszykarskiej dopóki zarządzający koszykówką nie naprawią patologii wyrosłej na bazie rozgrywek koszykarskich. Dlaczego o tym piszę w taki sposób. Byłem dwa lata temu na meczu wtedy 16 latków gdzie przeciwnikiem była Pyra. Już w trakcie meczu a szczególnie bezpośrednio po zakończeniu, odczuwało się nerwowość prowokowaną przez drużynę gospodarzy. Zamiast po meczu, jak to tradycyjnie się robi, uścisnąć dłoń przeciwników, koszykarze biegiem polecieli do szatni aby wyprzedzić wyjście przeciwników. Trener nie reagował na niesportowe zachowania swych zawodników i nie próbował żadnego wpływu na ich zachowanie. Młodzi zawodnicy w towarzystwie chuliganów miejscowych czekali na zawodników Pyry aby wszcząć zaczepki i przepychanki. Z ramienia klubu nie pojawił się żaden dorosły przedstawiciel, czyli ktoś z trenerów. Doszło do przepychanek na które Pyra nie odpowiadała. To szemrane towarzystwo poszło za zawodnikami Pyry do autokaru oddalonego od hali dość daleko. Przed wejściem do autokaru zaczęli prowokować bójki czego efektem było uderzenie w głowę jednego z zawodników Pyry co skończyło się małym wstrząsem mózgu. Wszystko to widział kierowca autokaru. Na takie bandyckie zachowanie była reakcja kilku rodziców i moja, zgłoszeniem zajścia do WZKosz. WZKosz nie odpowiedział na moje wystąpienie i rodziców, ciekawe dlaczego. Nikt nie próbował rozmawiać ze świadkami zajść. Takie naganne zachowanie WZKosz, tolerującego bandyckie zachowania skutkuje jak się okazuje eskalacją takich zachowań. Brak reakcji jest naganny i powoduje że koszykówka jest wciągana w Ostrowie w zachowania kibolskie znane raczej z boisk piłkarskich. Ostrowie obudż się i uporządkuj swoje sprawy dyscypliny i minimalnej kultury wśród zawodników ale i wśród kibiców.

Mirek
1 miesiąc temu

Dzień dobry.
Przepraszam w swoim imieniu FANÓW z Zielonej Góry.
I proszę nie oceniać FANÓW MKS-BM STAL, oraz mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego przez pryzmat grupy pseudokibiców.
Niech ZŁOTO wygra lepsza drużyna.

Antoni ekspert
1 miesiąc temu

To są takzwani prawilni patrioci. Noszą koszulki z orzełkiem a kibiców z innych by zadźgali za doping. Ale pis takich ludzi potrzebuje właśnie co eobią zadymy pod pseudohaslami typu “precz z komuną”

Bart
1 miesiąc temu

Kto był poobijany? Proszę zapytać rzecznika Ostrowskiej policji. Zapomnieliście dodać że inni kibice z Ostrowa pobiegli pomóc.

ryszard
1 miesiąc temu

do ciekawski…nikogo nie wolno bić…!

seniortakaprawda
1 miesiąc temu

To w Ostrowie też taka dzicz?

43
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x