Oboje jechali do pracy na PKP. Zderzenie skutera z autem przy wiadukcie

W niedzielny poranek na skrzyżowaniu ulic Odolanowskiej i Kopernika w Ostrowie Wielkopolskim doszło do zderzenia. Kobieta (50 kilka lat) jechała skuterem ulicą Odolanowską w stronę centrum. Z ulicy Kopernika w lewo w stronę wiaduktu chciał skręcić kierowca Renault. Mężczyzna nie dostrzegł kobiety, mimo iż miała na sobie jaskrawą kurtkę z odblaskowymi elementami.

+

Narożnik samochodu uderzył w prawy bok skutera. Kobieta przewróciła się i uskarżała na mocny ból w kostce. Ponieważ sprawca zdarzenia zgłosił przez telefon alarmowy, że doszło do stłuczki, karetka bez sygnałów jechała aż 20 minut.

CZYTAJ  Wjechała do rowu przy moście (ZDJĘCIA)
55 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Bliska osoby poszkodowanej.
7 lat temu

Żygać mi sie chce jak czytam niektóre komentarze. Przykro mi że aż w tak dosadny sposób muszę sie wypowiedzieć. Postawcie sie na miejscu osoby poszkodowanej znam ją doskonale, i boli mnie że czytam takie brednie, a co dopiero musi czuć rodzina. Kobieta wracala z pracy, w odblaskowej kurtce w całym niemalże zakrytym odblaskami tyłem skutera. Tylko slepy nie zauważyłby takiej osoby. Co innego gdyby była ubrana na czarno w nie oświetlonym pojeździe. życzę w tym nowym roku aby nikt z was nie był na miejscu poszkodowanej ani jej rodziny, bo wystarczy czasem troszke rozumu i empatii. Nikomu z was nie życzę takiej sytuacji w życiu

M43
7 lat temu

Pewnie pracownicy PLK PKP?

driver ten (nie) prawdziwy driver
7 lat temu

do lividium ten prawdziwy driver ma wielki problem już nie z głową bo mu się mózg rozlasował od tego co pił tylko ?????

Lividium

Nie chcę mi się juz uczestniczyć w dyskusjach i wywodach prawdziwego dravera dla mnie to jakaś absurd wciąz to samo trzeżwy trzezwy i czy była policja to nudne juz jest

lala
7 lat temu

Z całym szacunkiem do personelu medycznego , bez którego szpitale by nie istniały . Niedawno , w pierwsze święto byłam pacjentką owej karetki – załogi . Nadciśnienie ogromne , prosiłam o leki w domu , może zastrzyk i zostałabym w swojej sypialni . Owszem zostałam w domu „zaopatrzona ” , dowieziono mnie na SOR , jak psa i wypuszczono z pojazdu . Radź sobie „babo” , a ja ledwo stałam na nogach . W poczekalni , do której trafiłam, obległy mnie kobiety narodowości romskiej , bo akurat ktoś z ich rodziny leżał na SORZE . Dostałam od nich wiele dobrych słów , pocieszenia , choć nie chciałam słuchać , bo tak źle się czułam . Na szczęście dyżur miał mój znajomy lekarz , wszystko dobrze się skończyło . Rano mogłam wrócić do domu . Jednak Pani , ta , z karetki , nie podam nazwiska , choć wiem …. nie powinna pracować , tam gdzie pracuje . Może robi to za karę ??? Ohydna kobieta , bez empatii , a widzę ja często na zakupach z mężem w Biedronce . Uciekam od nich ! Tragedia ! Może powinna kierować innym pojazdem 🙁

Tom
odpowiada  lala
7 lat temu

Co to znaczy jak psa ???

Piotr
odpowiada  lala
7 lat temu

Dokładnie to również mnie spotkało nie bezpośrednio ale mojego bliskiego i byłem tego świadkiem, Ci ludzie zachowują się jakby za karę tam pracowali, powiem więcej za komuny ludzie z karetki byli z empatią dla drugiej osoby a teraz zachowują się jak chamy w kitlach bez różnicy jaki personel

Lividium
7 lat temu

Do Kiero wiesz kolego uważam że ten Prawdziwy Driver nie dośc że ma problem z alkoholem to jeszcze z głowa gdzie nie zdarzy się jakaś przykra sytuacja to nie wazne czy ludzie żyja czy nie zyja wazne czy był pod wpływem domyslam sie że w przeszłości miał do czynienia z prawem po pijaku i musiał nie źle beknąć wiesz nie chcę mnie się czytac tego jego bełkotu wybaczcie za pisownie i interpukcje ale jak czytam jego opisy to zbiera mnie się …… niech sie zacznie interesowac co z ofiarami i ich bliskimi

Judo
7 lat temu

Kobieta jechała na światłach postojowych. Nie było jej widać. Dobrze o tym wiem. Więc nie do końca to wina kierowcy.

55
0
Napisz co o tym sądziszx