Oboje jechali do pracy na PKP. Zderzenie skutera z autem przy wiadukcie

W niedzielny poranek na skrzyżowaniu ulic Odolanowskiej i Kopernika w Ostrowie Wielkopolskim doszło do zderzenia. Kobieta (50 kilka lat) jechała skuterem ulicą Odolanowską w stronę centrum. Z ulicy Kopernika w lewo w stronę wiaduktu chciał skręcić kierowca Renault. Mężczyzna nie dostrzegł kobiety, mimo iż miała na sobie jaskrawą kurtkę z odblaskowymi elementami.

+

Narożnik samochodu uderzył w prawy bok skutera. Kobieta przewróciła się i uskarżała na mocny ból w kostce. Ponieważ sprawca zdarzenia zgłosił przez telefon alarmowy, że doszło do stłuczki, karetka bez sygnałów jechała aż 20 minut.

POLECANE NEWSY
CZYTAJ  Beata Klimek nadal prezydentem!
Subskrybuj
Powiadom o

55 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Bliska osoby poszkodowanej.
5 lat temu

Żygać mi sie chce jak czytam niektóre komentarze. Przykro mi że aż w tak dosadny sposób muszę sie wypowiedzieć. Postawcie sie na miejscu osoby poszkodowanej znam ją doskonale, i boli mnie że czytam takie brednie, a co dopiero musi czuć rodzina. Kobieta wracala z pracy, w odblaskowej kurtce w całym niemalże zakrytym odblaskami tyłem skutera. Tylko slepy nie zauważyłby takiej osoby. Co innego gdyby była ubrana na czarno w nie oświetlonym pojeździe. życzę w tym nowym roku aby nikt z was nie był na miejscu poszkodowanej ani jej rodziny, bo wystarczy czasem troszke rozumu i empatii. Nikomu z was nie życzę takiej sytuacji w życiu

M43
5 lat temu

Pewnie pracownicy PLK PKP?

driver ten (nie) prawdziwy driver
5 lat temu

do lividium ten prawdziwy driver ma wielki problem już nie z głową bo mu się mózg rozlasował od tego co pił tylko ?????

Lividium

Nie chcę mi się juz uczestniczyć w dyskusjach i wywodach prawdziwego dravera dla mnie to jakaś absurd wciąz to samo trzeżwy trzezwy i czy była policja to nudne juz jest

lala
5 lat temu

Z całym szacunkiem do personelu medycznego , bez którego szpitale by nie istniały . Niedawno , w pierwsze święto byłam pacjentką owej karetki – załogi . Nadciśnienie ogromne , prosiłam o leki w domu , może zastrzyk i zostałabym w swojej sypialni . Owszem zostałam w domu „zaopatrzona ” , dowieziono mnie na SOR , jak psa i wypuszczono z pojazdu . Radź sobie „babo” , a ja ledwo stałam na nogach . W poczekalni , do której trafiłam, obległy mnie kobiety narodowości romskiej , bo akurat ktoś z ich rodziny leżał na SORZE . Dostałam od nich wiele dobrych słów , pocieszenia , choć nie chciałam słuchać , bo tak źle się czułam . Na szczęście dyżur miał mój znajomy lekarz , wszystko dobrze się skończyło . Rano mogłam wrócić do domu . Jednak Pani , ta , z karetki , nie podam nazwiska , choć wiem …. nie powinna pracować , tam gdzie pracuje . Może robi to za karę ??? Ohydna kobieta , bez empatii , a widzę ja często na zakupach z mężem w Biedronce . Uciekam od nich ! Tragedia ! Może powinna kierować innym pojazdem 🙁

Tom
odpowiada  lala
5 lat temu

Co to znaczy jak psa ???

Piotr
odpowiada  lala
5 lat temu

Dokładnie to również mnie spotkało nie bezpośrednio ale mojego bliskiego i byłem tego świadkiem, Ci ludzie zachowują się jakby za karę tam pracowali, powiem więcej za komuny ludzie z karetki byli z empatią dla drugiej osoby a teraz zachowują się jak chamy w kitlach bez różnicy jaki personel

Lividium
5 lat temu

Do Kiero wiesz kolego uważam że ten Prawdziwy Driver nie dośc że ma problem z alkoholem to jeszcze z głowa gdzie nie zdarzy się jakaś przykra sytuacja to nie wazne czy ludzie żyja czy nie zyja wazne czy był pod wpływem domyslam sie że w przeszłości miał do czynienia z prawem po pijaku i musiał nie źle beknąć wiesz nie chcę mnie się czytac tego jego bełkotu wybaczcie za pisownie i interpukcje ale jak czytam jego opisy to zbiera mnie się …… niech sie zacznie interesowac co z ofiarami i ich bliskimi

Judo
5 lat temu

Kobieta jechała na światłach postojowych. Nie było jej widać. Dobrze o tym wiem. Więc nie do końca to wina kierowcy.

55
0
Napisz co o tym sądziszx