Europoseł Grzegorz Braun usłyszał sześć zarzutów prokuratorskich, dotyczących m.in. ubiegłorocznych wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy. Sprawa dotyczy interwencji z kwietnia 2025 roku, związanej z wykonywaniem aborcji w placówce. Polityk nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
Jak poinformował prokurator Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, zarzuty zostały ogłoszone Grzegorzowi Braunowi w ramach prowadzonego postępowania przygotowawczego.
Sześć zarzutów prokuratorskich
Zarzuty dotyczą kilku czynów. Wśród nich znalazło się pozbawienie wolności lekarki w oleśnickim szpitalu, a także jej znieważenie, pomówienie oraz naruszenie nietykalności cielesnej.
Prokuratura zarzuca również Braunowi nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym. Kolejny zarzut dotyczy zniszczenia mienia, do którego miało dojść na rynku w Opolu.
Dzisiaj w Wydziale Śledczym Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu pani prokurator referent ogłosiła podejrzanemu Grzegorzowi B. sześć zarzutów w toczącym się postępowaniu przygotowawczym – poinformował prokurator Jakub Dłubacz.
Jak dodał, podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
Interwencja w szpitalu w Oleśnicy
Do wydarzeń, które znalazły się w centrum śledztwa, doszło w kwietniu 2025 roku. Grzegorz Braun, będący wówczas również kandydatem na prezydenta, pojawił się w oleśnickim szpitalu w związku z wykonywaniem w tej placówce aborcji.
Towarzyszył mu m.in. poseł Roman Fritz. Na miejscu obecna była również policja.
Według relacji dyrekcji szpitala osoby przebywające w placówce miały blokować możliwość opuszczenia pomieszczenia sekretariatu na czwartym piętrze budynku. Wątek ten jest związany z zarzutem pozbawienia wolności lekarki.
Braun odmówił składania wyjaśnień
Prokurator Jakub Dłubacz przekazał, że Grzegorz Braun odmówił również podpisania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, protokołu przesłuchania oraz dokumentów dotyczących pouczeń o prawach podejrzanego.
W czynnościach uczestniczyła również obrońca podejrzanego. Pani mecenas podpisała wszystkie dokumenty, czynność procesowa była nagrywana audiowizualnie, także wszystko zostało skutecznie przeprowadzone – wyjaśnił prokurator.
Sprawa pozostaje na etapie postępowania przygotowawczego. Przedstawienie zarzutów nie oznacza przesądzenia o winie podejrzanego.
Sprawa po utracie immunitetu
Postępowanie wobec europosła stało się możliwe po uchyleniu mu immunitetu. Grzegorz Braun będzie odpowiadał w związku z zarzutami obejmującymi zarówno wydarzenia w oleśnickim szpitalu, jak i odrębny incydent w Opolu.
O dalszym losie sprawy zdecydują kolejne czynności procesowe i ewentualne rozstrzygnięcia sądu.





