OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
„Miała prawo żyć. Nikt nie miał prawa odbierać jej życia”. Poruszająca manifestacja w Ostrowie

„Miała prawo żyć. Nikt nie miał prawa odbierać jej życia”. Poruszająca manifestacja w Ostrowie

Dziś na ulicach Ostrowa Wielkopolskiego pojawili się bliscy i znajomi 37-letniej Anity, która zginęła w tragicznym wypadku. Mama i brat zmarłej, przyjaciele oraz osoby sprzeciwiające się wyrokowi pierwszej instancji wspólnie przeszli ulicami miasta. Na transparentach znalazły się mocne i przejmujące hasła.

Manifestacja rozpoczęła się na ostrowskim Rynku. Zgromadzeni chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec wyroku, który zapadł w pierwszej instancji w sprawie śmierci Anity.

Wśród uczestników nie zabrakło najbliższej rodziny zmarłej – jej mamy i brata. Dołączyli do nich przyjaciele Anity oraz osoby, które również nie zgadzają się z rozstrzygnięciem sądu pierwszej instancji.

Uczestnicy nieśli transparenty, na których widniały hasła:

„Piłeś? Nie jedź!”

oraz:

„Miała prawo żyć. Nikt nie miał prawa odbierać jej życia”.

To właśnie te słowa zwracały uwagę przechodniów podczas przemarszu.

Z Rynku, obok sądu, do Parku Miejskiego

Zgromadzeni wyruszyli z Rynku. Następnie przeszli ulicami Ostrowa Wielkopolskiego, kierując się w stronę Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim. Stamtąd trasa prowadziła dalej do Parku Miejskiego, gdzie zakończył się przemarsz.

Dla rodziny Anity był to kolejny sposób na pokazanie, że nie zgadza się z wyrokiem wydanym w pierwszej instancji i zamierza walczyć o sprawiedliwość.

Sprawa wciąż nie jest zakończona. Oboje oskarżeni odwołali się od wyroku, a strony oraz bliscy zmarłej oczekują obecnie na wyznaczenie terminu rozprawy apelacyjnej.

Pierwszy wyrok przewidywał dla Daniela Z. 15 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Pasażerka BMW, oskarżona o nieudzielenie pomocy, została skazana na karę grzywny.

Dzisiejsza manifestacja pokazała, że dla rodziny Anity ta historia nadal pozostaje otwartą raną. Bliscy 37-latki chcą, aby jej śmierć nie została zapomniana, a sprawa – wraz z rozpoczęciem postępowania apelacyjnego – ponownie znalazła się przed sądem.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Straciła 30 tysięcy złotych. Znał jej imię
33 komentarzy
ww
1 miesiąc temu

Nic te marsze nie zmienią, gdyż nie mamy prawa paradoksów … tłumacząc nawalony kierowca na zakręcie zabija pijanego w szpak pieszego poruszającego się chodnikiem za co dostanie 15 lat puchy, taka sama sytuacja z tym że piesza ofiara była trzeźwa… taka sama kara choć stan ofiar na wstępie różny to kara dla sprawcy taka sama … Wy ludzie chcecie aby jak ofiara w danej społeczności była znana to sprawcę nawet na karę śmierci, ale jakby wtedy szedł „menelix” to zgodnie z prawem… Wiec jeśli chcecie zmiany to głosujcie za prawem paradoxu , bo w obecnej sytuacji czy umarła ona czy żul spod żabki… jeden pies taka sama kwalifikacja czynu

sędzia
1 miesiąc temu

widziałem marsz znienie wyrok

grrrrr
1 miesiąc temu

poki nie bedzie wiecej kontroli na miescie , to pijaczki beda jezdzic jak jezdzili

ifr
1 miesiąc temu

ja też mam prawo żyć spokojnie i w ciszy, a popie…prze..ni motocykliści szlifują koło Galerii w stronę Czekanowa i z powrotem non stop….policja średnio się za to bierze…

True
1 miesiąc temu

Walczcie o to żeby pasażerka odpowiedziała za współudział. To że jest kobietą nie zwalnia jej z winy. Była napruta tak jak kierowca.

AsaSyn
odpowiada  True
1 miesiąc temu

Ale kierowcą nie była, a pasażerowie pojazdu jeszcze mogą w tym kraju znajdować się pod wpływem alkoholu, więc się nie ośmieszaj. Sąd wymierzył jej karę i na jakiej podstawie podważasz jego werdykt? Trzeba było się kształcić na sędziego, to byś sobie orzekał/orzekała jak lubisz. Chcesz, to sam/sama sobie walcz, a nie się innymi wysługujesz.

Mark
odpowiada  AsaSyn
1 miesiąc temu

Ale wiedziała ,że chlał i pozwoliła mu prowadzić samochód- mało tego ,wiedziała w jakim jest stanie i pojechała z nim. ZERO tolerancji.

Tadeusz
1 miesiąc temu

Zero tolerancji dla bandytów na drogach.

Orędownik Orangutanizmu Społecznego
odpowiada  Tadeusz
1 miesiąc temu

Wolny kraj. Nie chcesz, nie toleruj bandyctwa drogowego, ale pozwól innym podjąć własną decyzję. Jak dla mnie dużo gorsze jest bandyctwo społeczno-polityczne, gdyż przez ignorancje, butę, oportunizm, itd. naszej elity politycznej cierpi więcej ludzi niż w związku z wypadkami drogowymi. Zero tolerancji dla idiotów przy sterach państwa.

tak
odpowiada  Tadeusz
1 miesiąc temu

policja niech sie za nich wezme , bo kontroli kierowcow jest bardzo malo !

33
0
Napisz co o tym sądziszx
×