Po nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Ostrowie Wielkopolskim prezydent Beata Klimek nie kryje oburzenia. W opublikowanym stanowisku zarzuca radnym Koalicji Obywatelskiej oraz części radnych niezależnych podjęcie decyzji, które – jej zdaniem – mogą zagrozić zarówno wynagrodzeniom pracowników Urzędu Miejskiego, jak i finansowaniu ostrowskiego sportu.
Według prezydent miasta samorząd przygotował rozwiązanie, które miało umożliwić dalsze wspieranie klubów sportowych poprzez przywrócenie do budżetu wolnych środków pochodzących z planowanego remontu ulicy Reymonta. Jak twierdzi, propozycja była zgodna z prawem i pozwalała na szybkie ogłoszenie konkursów dla organizacji sportowych.
Chcieliśmy zapewnić ostrowskiemu sportowi kontynuację finansowania. Zaproponowaliśmy gotowe, legalne i bezpieczne rozwiązanie. Radni jednak po raz kolejny wybrali polityczny pokaz siły – ocenia Beata Klimek.
Spór o wynagrodzenia pracowników
Najpoważniejszy zarzut dotyczy zmian w budżecie związanych z funduszem wynagrodzeń pracowników magistratu. Według prezydent decyzja rady oznacza zmniejszenie środków na płace o kolejne 1,7 mln zł. W połączeniu z wcześniejszym ograniczeniem budżetu o 840 tys. zł daje to – jak wylicza – około 2,5 mln zł mniej na wynagrodzenia, czyli około 11 procent całej puli przeznaczonej na pensje.
Zdaniem Beaty Klimek takie działania mogą skutkować koniecznością redukcji zatrudnienia oraz narazić miasto na procesy sądowe ze strony pracowników, a w konsekwencji także na dodatkowe koszty związane z odsetkami i odszkodowaniami.
Prezydent zarzuca również radnym próbę ingerowania w politykę kadrową miasta.
To skrajnie niebezpieczny precedens. Radni próbują ręcznie sterować polityką kadrową prezydenta, zabierając środki z puli przeznaczonej na wynagrodzenia – podkreśla.
Konkursy dla klubów wstrzymane
Jak informuje prezydent, decyzje podjęte przez radnych budzą także wątpliwości natury prawnej. Podczas sesji miał je sygnalizować radca prawny Urzędu Miejskiego.
Z tego powodu miasto zamierza wystąpić do Regionalnej Izby Obrachunkowej o interpretację dotyczącą przyjętych rozwiązań. Do czasu uzyskania stanowiska RIO ogłoszenie konkursów na wsparcie klubów sportowych ma zostać wstrzymane.
Według Beaty Klimek oznacza to, że środowisko sportowe będzie musiało poczekać na możliwość ubiegania się o miejskie dotacje.
Co z remontem ulicy Reymonta?
Konsekwencją budżetowego sporu ma być również zatrzymanie planowanego remontu ulicy Reymonta. To właśnie środki związane z tą inwestycją miały – według władz miasta – stanowić źródło finansowania wsparcia dla sportu.
Prezydent zapowiada, że o decyzji Regionalnej Izby Obrachunkowej będzie informować mieszkańców na bieżąco.
Na razie stanowisko przedstawione przez Beatę Klimek jest głosem jednej ze stron sporu. Do momentu publikacji nie przedstawiono oficjalnego komentarza radnych Koalicji Obywatelskiej ani radnych niezależnych dotyczącego zarzutów prezydent miasta.





