OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Motocyklami wzdłuż Afryki. Wyprawę przerwał pająk

Motocyklami wzdłuż Afryki. Wyprawę przerwał pająk

Trzech chłopaków połączyła pasja do motocykli oraz chęć przeżycia przygody. Miała być dzika, więc Afryka najlepiej rokowała i nie zawiedli się. Do tego stopnia, że jeden z nich wylądował w poznańskim szpitalu na oddziale chorób tropikalnych i pasożytniczych. Powodem było ukąszenie w nogę, prawdopodobnie przez pająka.

Kim są śmiałkowie? To Miłosz Mendel z Byczyny oraz Patryk i Dawid Łyczyńscy z Doruchowa (powiat ostrzeszowski). W pierwszym etapie postanowili pokonać trasę Paryż – Dakar (stolica Senegalu). Trasa wiodła przez Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię, a po przejechaniu Senegalu udali się w stronę Sierra Leone przez Gambię i Gwineę oraz Gwineę Bissau.

Pojazdy, którymi postanowili zmierzyć się z przygodą były motocykle marki Suzuki – 2 x Hayabusa oraz DR-Z. Po drodze nie zabrakło usterek, z którymi musieli radzić sobie w prymitywnych krajach. Problemy stworzyły: napinacz, akumulator, regulator, a także pompka paliwa. Codziennie pokonywali przeszło tysiąc kilometrów. Z czasem gdy drogi się pogorszyły, tempo spadło do 150 kilometrów w ciągu dwóch dni – przejazd przez dżunglę.

We znaki dawał się upał panujący w tej części globu.

– Tubylcy z plemiennej wioski uratowali nam życie, dając jedzenie, picie i nocleg. Przeżycie niesamowite, gdyż cała wioska przychodziła zobaczyć białych ludzi na motocyklach. Byli nam bardzo życzliwi, pomogli wyruszyć na drugi dzień. Śmialiśmy się, że chociaż raz w życiu ktoś się cieszył, że nas widzi! – opowiada Miłosz Mendel. – Najbardziej dał nam popalić przejazd przez Gwineę.

Dojechaliśmy szczęśliwie do Sierra Leone i postanowiliśmy wrócić do Europy, by zdobyć części do motocykla i środki na dalszą podróż.

Motocykliści zamierzają przejechać całą Afrykę, kończąc przygodę w Kapsztadzie (RPA). Póki co Dawid Łyczyński trafił do poznańskiego szpitala z trudno gojącą się raną po ukąszeniu.
Jak zdradzają bohaterowie, obecnie zakończyli przedwcześnie drugi etap. Powodem były trudność trasy i psujący się jeden z motocykli. Maszyny pozostawili u księży pochodzących z Polski i Białorusi.

CZYTAJ  Procesja Bożego Ciała 2026 - zdjęcia

Na dalszą część podróży zamierzają wrócić w marcu.

Więcej informacji o wyprawie na jej stronie:

https://www.facebook.com/profile.php?id=61552405940812

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
6 komentarzy
Brawo za odwage .
2 lat temu

Kasiorka jest portfel pełen to sie zwiedza świat. Brawo uważajcie na siebie ,,, PAJAKI ,SKOPIONY, TARANTULE , I INNE KARACZNY.TO MOŻE SIE SKONCZYĆ ŻLE , ALE ODSTUKAM .

Adek
2 lat temu

Nie znam się za dużo ale z tego co widzę na zdjęciu to obstawiam że padł ten pomarańczowy motocykl taki nie bardzo przystosowany do warunków afrykańskich.

Tak nie może być!
2 lat temu

Mają jaja. Nie to co dzisiejsza młodzieży z telefonem i komputerem.

Psychiatra Carycy
2 lat temu

Ale im się nudzi

Rrrrr
odpowiada  Psychiatra Carycy
2 lat temu

To że chłopaki mają pasje to nie znaczy że im się nudzi.Wez się zastanów

Szewska pasja i brak nudy
odpowiada  Rrrrr
2 lat temu

Tak tak ci co w com. na taśmie zapiera….lają, a rozdawnictwo trwa dalej też mają pasję.

6
0
Napisz co o tym sądziszx