Tag: jubiler

  • Przebrani za policjantów wtargnęli do domu jubilera i skradli… 1(

    Przebrani za policjantów wtargnęli do domu jubilera i skradli… 1(

    Dziś doszło do bezprecedensowego, brawurowego napadu na znanego lokalnego jubilera. Sprawcy, działając z niezwykłą śmiałością i precyzją, przyjechali w miejsce jego zamieszkania oplem astrą, a następnie – podszywając się pod funkcjonariuszy policji – weszli do środka.

    Według naszych ustaleń, mężczyźni byli przebrani w mundury, co pozwoliło im bez przeszkód dostać się do wnętrza. Tam szybko obezwładnili właściciela i skuli go. W ciągu zaledwie kilku minut splądrowali pokoje i skradli łup.

    Po zakończeniu akcji spokojnie opuścili miejsce zdarzenia i odjechali w nieznanym kierunku. Cała okolica została postawiona w stan gotowości. Policja z Kępna i sąsiednich powiatów prowadzi intensywne poszukiwania. Trwają także czynności mające ustalić tożsamość zamaskowanych sprawców oraz ich potencjalnych wspólników.

    Śledczy nie wykluczają, że przestępcy mogli wcześniej obserwować ofiarę i przygotowywać się do skoku przez dłuższy czas.

    Policja apeluje do wszystkich, którzy mogli widzieć opla astrę w okolicach Kępna w godzinach porannych, o kontakt. Każda informacja może być kluczowa.

    Sprawa rozwija się dynamicznie – więcej informacji wkrótce.

    Aktualizacja

    Sprawcy skradli mienie warte około 200 tysięcy złotych, miało być ich trzech.

  • Uciekał z wypasionymi zegarkami

    Uciekał z wypasionymi zegarkami

    Policjant Centralnego Biura Śledczego Policji Zarządu w Poznaniu jadąc na służbę zauważył na jednej z ulic w centrum Ostrowa Wielkopolskiego młodego chłopaka, który uciekał przed innym mężczyzną. Jak się później okazało mężczyzną był pracownik sklepu jubilerskiego, z którego uciekający ukradł 2 zegarki o wartości ponad 5000 złotych. Czujny funkcjonariusz podjął się pościgu za złodziejem, którego następnie zatrzymał kilka ulic dalej.

    Zdarzenie miało miejsce 25 września 2023 roku, chwilę przed godziną 14:00, gdy policjant jechał na służbę. Podejrzenie policjanta wzbudziło to, że młody chłopak uciekał przed drugim mężczyzną. Funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji Zarządu w Poznaniu dowiedział się, że uciekinier ukradł ze sklepu jubilerskiego dwa wartościowe zegarki. Policjant ruszył za nim i zatrzymał 23- latka, a następnie wezwał wsparcie. Na miejscu jako pierwszy pojawił się również funkcjonariusz z Centralnego Biura Śledczego Policji, który pomógł obezwładnić złodzieja.

    Zatrzymanym mężczyzną okazał się 23-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Skradzione mienie zostało odzyskane.

    Za popełnione przestępstwo 23-latkowi grozi kara do 5 lat więzienia.

  • Policjanci pójdą do więzienia za zadawanie cierpienia

    Policjanci pójdą do więzienia za zadawanie cierpienia

    Czterech policjantów z Siedlec z wydziału kryminalnego pójdzie do więzienia, a piąty ma karę w zawieszeniu, po tym jak mieli zadawać cierpienie ostrowianinowi, który napadł na jubilera w Siedlcach. Policjanci nie mogą przez kilka lat wykonywać zawodu policjanta.

    +

    Ostrowianin Jędrzej K. dokonał kradzieży w dniu 30 lipca 2012 roku złotej biżuterii ze sklepu jubilerskiego. Przesłuchujący go później policjanci z Siedlec przekroczyli swoje uprawnienia w ten sposób, że fizycznie i psychicznie znęcająli się nad nim i użyli paralizatora elektrycznego, kopali go oraz uderzali pięściami i pałką służbową po całym ciele. Nieprawidłowe było także długotrwałe wstępne rozpytywanie pokrzywdzonego. Policjanci polewali zimną wodą; zaklejali usta taśmą: szydzili z jego osiągnięć sportowych, krzyczeli i grozili przytrzaśnięciem jąder drzwiczkami mebli.

    Za to czterech z nich pójdzie siedzieć na kary od roku i 3 miesięcy do ponad dwóch lat. Piąty dostał wyrok więzienia w zawieszeniu.

    Zdaniem rodziców Jędrzeja sprawa ta ma dać do zrozumienia innym policjantom, że nie ma miejsca na torturowanie zatrzymanych.

  • Ostrowianin powiesił się. Czy był torturowany przez policjantów z Siedlec?

    Ostrowianin powiesił się. Czy był torturowany przez policjantów z Siedlec?

    Do końca września zapadnie ostateczny wyrok w sprawie policjantów z Siedlec, którzy mieli torturować sprawców napadu na miejscowego jubilera. Wśród podejrzanych o napad był ostrowianin Jędrzej K., który niedługo po wypuszczeniu z komendy policji targnął się na swoje życie. Sąd pierwszej instancji uznał winę policjantów skazując ich na kary od roku do dwóch lat i dwóch miesięcy więzienia. W przypadku jednego ze skazanych – wykonanie zawiesił na 3 lata – pozostali dostali kary bezwzględnego więzienia.

    +

    Funkcjonariusze policji, którzy zasiadają na ławie oskarżonych, nie przyznają się do winy i wnoszą o zmianę wyroku. Prokuratura zarzuca im psychiczne i fizyczne znęcanie się nad zatrzymanymi. Zdaniem oskarżycieli policjanci mieli: polewać wodą zatrzymanych, razić paralizatorem, grozić przytrzaśnięciem jąder, mieli zaklejać usta taśmą. Dodatkowo mieli uderzać pałką, kopać i bić pięściami ostrowian. Ponadto grozili wywiezieniem do lasu i zabawą w „zająca” polegającą na skuciu jednej ręki i nogi i gonieniu ofiary.

    Jeden z policjantów powiedział, że jest ich przykro za śmierć chłopaka. Jednak nie czują się odpowiedzialni za tą śmierć. – Nie zrobiliśmy nic złego. – powiedział oskarżony policjant.

    Obrońcy funkcjonariuszy próbowali wzbudzić przed trzema sędziami szereg wątpliwości, podważając dowody materialne. Prokurator w ripoście wypunktował te dowody, które mają przesądzać o winie oskarżonych.

    – To zeznania ich bliskich i znajomych. To w końcu opinie biegłych i lekarzy. Tych dowodów od początku obrońcy nie uznawali. Ale one są. I są wystarczające, by oskarżyć. – powiedział prokurator Marian Koszuk.

    Do wydarzeń doszło w sierpniu 2012 roku.

    O sprawie pisaliśmy także tutaj:
    https://www.ostrow24.tv/news/83976-policjanci-torturowali-ostrowian.html