OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
To miała być zemsta za blamaż. Żużlowa Ostrovia skończyło się kolejnym upokorzeniem!

To miała być zemsta za blamaż. Żużlowa Ostrovia skończyło się kolejnym upokorzeniem!

To miał być wielki dzień dla kibiców Moonfin Magnus Ostrów. Powrót trzykrotnego mistrza świata Taia Woffindena, szansa na rewanż za kompromitację w Pile i walka o cenne punkty. Zamiast euforii był jednak… kolejny zimny prysznic. Polonia Piła urządziła sobie na ostrowskim torze prawdziwy pokaz siły i wygrała derby, pozostawiając gospodarzy z ogromnym niedosytem i coraz bardziej oddalającymi się marzeniami o fazie play-off.

Już od pierwszych biegów było widać, że goście nie przyjechali tylko bronić wysokiej zaliczki z pierwszego meczu. Pilanie imponowali szybkością, świetnymi startami i doskonałym dopasowaniem motocykli do ostrowskiego toru. Gospodarze jeszcze po pierwszej serii prowadzili 13:11, ale później wszystko zaczęło się sypać.

Największym rozczarowaniem okazał się długo wyczekiwany powrót Taia Woffindena po kontuzji. Brytyjczyk zapowiadał walkę, jednak już po pierwszym udanym biegu wyraźnie brakowało mu prędkości. W kolejnych startach był jedynie tłem dla rozpędzonych zawodników Polonii. Kibice liczyli na lidera, a zobaczyli zawodnika, który nie był w stanie odmienić losów spotkania.

Po stronie gości kapitalne zawody odjechali Andreas Lyager i Matias Nielsen. Ten pierwszy praktycznie od początku był nie do zatrzymania, a Nielsen raz za razem wyprzedzał ostrowian, odbierając im resztki nadziei. Świetnie spisywali się również Wiktor Jasiński, Benjamin Basso oraz Michał Curzytek.

W ekipie Ostrowa tylko Jonas Seifert-Salk stanął na wysokości zadania. Duńczyk walczył do końca i zdobywał kolejne punkty, ale był osamotniony. Nie zawiódł również Gleb Czugunow, jednak to było zdecydowanie za mało na znakomicie dysponowaną Polonię.

W połowie meczu na tablicy wyników widniał szokujący rezultat 22:32. Na trybunach robiło się coraz ciszej, a frustracja rosła z każdym kolejnym biegiem. Gdy Polonia wygrała także przedostatni wyścig 5:1, było już jasne, że sensacji nie będzie – będzie za to kolejna bolesna lekcja dla ostrowskiej drużyny.

CZYTAJ  Potężny wybuch zniszczył dom. Dramatyczna akcja ratunkowa

Ostatecznie Moonfin Magnus zdołał przekroczyć granicę 40 punktów dopiero dzięki ostatniemu biegowi, co jedynie nieco zamaskowało rozmiary porażki. Dla kibiców był to jednak bardzo gorzki wieczór.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że zespół Tomasza Gapińskiego wychodzi na prostą. Seria lepszych występów rozbudziła apetyty, ale niedzielne derby brutalnie sprowadziły wszystkich na ziemię. Co gorsza, porażka mocno komplikuje sytuację ostrowian w walce o play-off.

Tymczasem w Pile trwa świętowanie. Polonia odniosła pierwsze ligowe zwycięstwo w Ostrowie od 2010 roku i pokazała, że w tym sezonie potrafi zaskoczyć każdego.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx
×