OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Cenne zwycięstwo żużlowej Ostrovi nad Unią Tarnów 46:44

Czapki z głów i ogromny szacunek przed Tomaszem Gapińskim. Wrócił po kontuzji i pokazał speedway, po którym ręce same składają się do oklasków. Został bohaterem meczu Arged Malesa TŻ Ostrovia z Unią Tarnów, wygranym przez ostrowian 46:44. „Gapa” zatrzymał najlepszą parę Nice 1. LŻ i dał gospodarzom bezcenne zwycięstwo za 3 punkty.

+

Jeśli ktoś miał wątpliwości, ile dla ostrowskiej drużyny znaczy Tomasz Gapiński, przekonał się o tym dziś naocznie. 37-latek pojechał kapitalne zawody, choć równie dobrze mógł się jeszcze kurować na zwolnieniu. Zacisnął zęby i walczył. – Obojczyk po trzecim wyścigu zaczął mocniej boleć – mówił po spotkaniu jego bohaterem.

Najpierw w wyścigu 13 Gapiński po raz pierwszy pokonał Petera Ljunga. Szwed był piekielnie szybki, zawodnik Arged Malesa TŻ Ostrovia umiejętnie go blokował i dowiózł do mety zwycięstwo. Wygrana 4:2 w 13 biegu pozwoliła gościom na szachy taktyczne. W 14 wyścigu Paweł Baran i Tomasz Proszowski rzucili na szalę wszystko, co najlepsze, czyli Petera Ljunga i Wiktora Kułakowa. Plan został wykonany, bo przez ostatnim wyścigiem tarnowianie przegrywali tylko 41:43 i wszystko było możliwe.

–Unia Tarnów miała Petera Ljunga i Wiktora Kułakowa, a my mieliśmy Tomka Gapińskiego. Wielki szacunek dla niego, za to co zrobił. Bez niego nie wygralibyśmy tego spotkania. „ZZ” nie dałaby nam zwycięstwa. Widziałem, że odczuwał ból. Sam wiem, co to znaczy jeździć po kontuzji, ale pojechał wyśmienicie – komplementował kolegę Grzegorz Walasek.

Tomasz Gapiński wygrał 15 wyścig i wprowadził w ekstazę licznie zgromadzoną publiczność na Stadionie Miejskim w Ostrowie. Minimalna wygrana różnicą dwóch „oczek” oznaczała dopisanie do tabeli Nice 1. LŻ trzy duże meczowe punkty i awans na czwarte miejsce w tabeli. Udział w play-offa nie jest jeszcze pewny, ale coraz bliższy.

Dodajmy, że podczas prezentacji Tomasz Gapiński ogłosił, że na kolejny sezon zostaje w Ostrowie. To była piękna niedziela dla Arged Malesa TŻ Ostrovia, a jej niekwestionowanym królem został Pan Profesor Tomasz Gapiński!

Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów 46

9. Aleksandr Łoktajew 5+2 (1,1*,2*,1)
10. Sam Masters 9 (0,2,3,3,1)
11. Nicolai Klindt 6+1 (2*,0,2,2,0)
12. Tomasz Gapiński 13+1 (3,3,1*,3,3)
13. Grzegorz Walasek 8+1 (2,2,2,2*,0)
14. Kamil Nowacki 1+1 (1*,0,0)
15. Marcin Kościelski 4+2 (2,1*,1*)

Unia Tarnów 44

1. Wiktor Kułakow 14+2 (3,1*,3,3,3,1)
2. Ernest Koza 5+1 (2*,2,0,1)
3. Daniel Kaczmarek 1 (0,1,0,0,-)
4. Artur Mroczka 5 (1,3,1,0,-)
5. Peter Ljung 15+1 (3,3,3,2,2*,2)
6. Mateusz Cierniak 4 (3,0,1)
7. Dawid Rempała 0 (0,0,0)

Wyścig po wyścigu:

1. (65,63) Kułakow, Koza, Łoktajew, Masters 1:5 (1:5)
2. (66,25) Cierniak, Kościelski, Nowacki, Rempała 3:3 (4:8)
3. (66,16) Gapiński, Klindt, Mroczka, Kaczmarek 5:1 (9:9)
4. (65,31) Ljung, Walasek, Kościelski, Rempała 3:3 (12:12)
5. (65,78) Gapiński, Koza, Kułakow, Klindt 3:3 (15:15)
6. (66,19) Mroczka, Walasek, Kaczmarek, Nowacki 2:4 (17:19)
7. (65,84) Ljung, Masters, Łoktajew, Cierniak 3:3 (20:22)
8. (66,09) Kułakow, Walasek, Kościelski, Koza 3:3 (23:25)
9. (66,28) Masters, Łoktajew, Mroczka, Kaczmarek 5:1 (28:26)
10. (66,66) Ljung, Klindt, Gapiński, Rempała 3:3 (31:29)
11. (66,63) Masters, Walasek, Koza, Kaczmarek 5:1 (36:30)
12. (66,41) Kułakow, Klindt, Cierniak, Nowacki 2:4 (38:34)
13. (66,91) Gapiński, Ljung, Łoktajew, Mroczka 4:2 (42:36)
14. (67,00) Kułakow, Ljung, Masters, Klindt 1:5 (43:41)
15. (66,81) Gapiński, Ljung, Kułakow, Walasek 3:3 (46:44)

Udział w rozgrywkach Nice 1. Ligi Żużlowej drużyny Arged Malesa TŻ Ostrovia dofinansowany jest ze środków Gminy Miasto Ostrów Wielkopolski.

14 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
adam
1 rok temu

Kto lubi zuzel idzie na zuzel.Kto koszykowke idzie na kosza.Kazdy cos tam lubi a najwiecej do gadania maja ci ktorzy tylko przed tv siedza.Nie lubisz tego sportu to nie idz.Nie wygaduj ceny piwa i kielbasy.
Imprezy masowe maja swoje prawa i jezeli nie masz ochoty w nich uczestniczyc to nie krytykuj i nie obrazaj.

zuzel
odpowiada  lolo
1 rok temu

takiego idiotę to teściowa bije a nie obiad stawia Stary halo halo

Jajo
odpowiada  lolo
1 rok temu

A hoj ,powiatowy szał żężoli – dzień odpoczynku od miejscowych barów !

.....
1 rok temu

po jaką cholerę wypowiadają się te cepy co żużel mają w d….e dajcie spokuj nikt was nie prosi na stadion siedzcie w domu i h….. was obchodzi po ile była kiełbasa czy piwo po co się stresujecie?

m
odpowiada  lolo
1 rok temu

Szkoda nerwów na gościa . Przecież z daleka widać że to z zazdrości. Mogę się założyć że jakby mógł to pobiegłby na stadion , ale niestety pewnie co niedziela z marudną żoną zasuwa na obiadek do teściowej i dlatego jest taki sfrustrowany 😉

powiec
odpowiada  lolo
1 rok temu

kolego lecz się na nogi , bo na głowę juz niestety za póżno

Zoldi
odpowiada  lolo
1 rok temu

Współczuję Ci człowieku

Wojtek1974
odpowiada  dawny kibic żużla
1 rok temu

Po 500 ale pepsi gratis.

lolo
1 rok temu

Stadion szalał – 4 miejsce pewne i tak do końca świata i jeden dzień dłużej. Co dwa tygodnie motłoch ma igrzyska,okrzyki,wycie,kiełbasa i piwo,potem szczanie po krzakach. Widowiska na miernym poziomie,ale plebs musi się wyszumieć,nawet jak jadą brym,brym – zawsze ktoś jest pierwszy ! Potem a barach dowalą piwska i wódy – zawody zaliczone,dzień wypełniony warkotem i dusza prostacka szaleje w uniesieniu ! Taki miejscowy folklor dla mało wymagających móżdżków ! Byle się coś ruszało i warczało – ekstaza w tumanach kurzu !

dawny kibic żużla
1 rok temu

Brawo! Winszuję!
Po ile wędlina była?

14
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x