OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Mamy TO! Stara Przepompownia apeluje do osób, które widziały zakazane stories

Mamy TO! Stara Przepompownia apeluje do osób, które widziały zakazane stories

W mediach społecznościowych zawrzało. W bardzo krótkim odstępie czasu dwa różne kluby rozrywkowe opublikowały na swoich profilach oficjalne oświadczenia, których treść była niemal identyczna.

Pierwszy z nich – ostrowski klub Stara Przepompownia 2.0 – wywołał prawdziwą lawinę interakcji. Jego wpis zebrał ponad 900 reakcji oraz kilkaset komentarzy. Niedługo później łudząco podobne oświadczenie pojawiło się na profilu Cooltura Okopowa 7 z Gdańska. Oba kluby mają różnych właścicieli.

„Omyłkowe zdjęcie” i groźby kroków prawnych

Treść obu komunikatów brzmiała wręcz kopiuj-wklej:

„W dniu dzisiejszym na naszym Instagram Stories omyłkowo opublikowano zdjęcie pochodzące z prywatnej galerii jednego z administratorów. Materiał został niezwłocznie usunięty, jednak otrzymaliśmy informację, że część osób zdążyła wykonać zrzuty ekranu. Wzywamy do natychmiastowego usunięcia zapisanych materiałów. Ich dalsze rozpowszechnianie może skutkować podjęciem kroków prawnych…”

Dodatkowo kluby odsyłały internautów do sprawdzenia kolejnych informacji na swoich relacjach na Instagramie.

Internauci w szoku i pod wrażeniem: „Efekt Streisand w pełnej krasie”

Publikacja wywołała ogromne poruszenie wśród klubowiczów i internautów. Pod wpisem ostrowskiego lokalu pojawiło się mnóstwo komentarzy – od dezorientacji, przez analizy prawne, aż po zachwyty nad strategią marketingową:

  • Dezorientacja i ciekawość:

    • „Nie wiem czemu to widzę. Nawet nie wiem co to za przepompownia. Ale musiało być grubo 🤣🤣🤣🤣”

    • „Wyśle ktoś na priv ? 🤡”

  • Efekt Streisand i ocena strategii:

    • „Cudowny przykład działania efektu Streisand. Nikt tu nie wie czym jest ta Przepompownia, ale jedno jest pewne – każdy jest ciekawy co tu się odwaliło”

    • „Ciekawy zabieg marketingowy, załóżmy, że nie było takiej storki, to marketing niezły to robi i szum w internecie 👌 ten kto to wymyślił 😎”

    • „Wypowiedź prawie jak Rutkowski wczoraj”

  • Chłodna ocena prawna:

    • „Wyluzujcie się. Co ta osoba ma niby zrobić z tymi zdjęciami? Pośmieją się ludzie i za tydzień dwa zapomną i będzie po sprawie 😀”

    • „Nie możecie wzywać, niestety. Coś co zostało upublicznione przez was i np zapisane przez kogoś, a dalej nie rozpowszechniane – nie jest niestety nie legalne :)”

    • „Jakich niby kroków prawnych? Skoro sami udostepniliście, to jak wykażecie bezprawność użycia i związek przyczynowy ze szkodą przy odszkodowaniu? Osoba do której należało zdjęcie może podejmować kroki prawne w stosunku do tego, kto pierwotnie udostępnił. Tu jest związek przyczynowy.”

Słowa wsparcia od środowiska DJ-skiego

Wśród dziesiątek komentarzy wyróżniał się głos jednego z DJ-ów, który docenił kreatywność i przekaz stojący za całą akcją:

„A ja Вам jako DJ napiszę tak: chętnie Was odwiedzę, nawet nie po to, by robić rekonesans i pytać o booking, a w pełni prywatnie… Czemu? Bo uwielbiam humorystyczny marketing, który wzbudza ciekawość i ruch wśród ludzi, aniżeli promowanie pato gwiazdek z hitamy lata (nie mylić z hitami na lata). Bo tak to odbieram i ekipa od PR powinna dostać PREMIĘ! Wszystkiego dobrego Wam życzę! 👌 Działajcie, rozwijajcie się i stawiajcie na pozytywny przekaz, wspierając wartościowe persony, bo coraz mniej takich miejsc w PL, a i my DJe, jak i sami klubowicze tęsknią za jakością i przyjaznymi, wesołymi miejscami do spotkań… Zdrówka! No i raz jeszcze wnioskuję o premię dla PR! Dobra robota, tak się to powinno robić!”

Inny z komentujących dodał refleksję o obecnym stanie rynku muzycznego i klubowego:

„Mam nadzieję, że to jeszcze żyje na tyle, żebyśmy mogli kiedyś wrócić do czasów, w których muzyka łączyła, a nie dzieliła. W których tworzyło się ją z pasji i miłości, a nie tylko dla pieniędzy i zasięgów. Bo to, co dzieje się dziś na rynku, podkładanie sobie świń, zawiść i wszechobecna walka o swoje, momentami przekracza wszelkie granice przyzwoitości. Szkoda, że w tym wszystkim coraz częściej zapomina się o tym, co powinno być najważniejsze. O muzyce, emocjach i ludziach, których ona łączy. Obyśmy jeszcze doczekali czasów, w których muzyka znów będzie ważniejsza niż ego, układy i pieniądze. Bo przecież właśnie od niej wszystko się zaczęło✌️”

Niezależnie od tego, czy była to wpadka administratora, czy precyzyjnie zaplanowana kampania wirusowa, jedno jest pewne – autorzy zamieszania osiągnęli swój cel: zwrócili na siebie uwagę całego internetu.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Ukradł lawetę i 400 litrów paliwa
1 Komentarz
ww
1 godzina temu

Hehe kryptoreklama by zwrócić uwagę?? Starą przepompownie miałem gdzieś i tam nie chodziłem, moim zdaniem cały ten artykuł i zakaz rozpowszechniania storki to tylko trik marketingowy, nie warty uwagi… No chyba że były tam gotowe przepisy na stworzenie bomby atomowej, tzw.(Atomicy), ale samym usunięciem jak i ustaleniem kto to widział zajęłyby się inne służby… reasumując w uju mam co tam opublikowano i samą przepompownie a piszę ten komentarz bo mi się nudzi :P… 😀

1
0
Napisz co o tym sądziszx
×