OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Festyn Dziękczynny. Wielkie podziękowanie dla mieszkańców i chwile grozy podczas konkursu

Festyn Dziękczynny. Wielkie podziękowanie dla mieszkańców i chwile grozy podczas konkursu

To była niedziela pełna wzruszeń, dobrej zabawy i wspólnego świętowania. Dziś, 6 września, w Sadowiu odbył się Festyn Dziękczynny, będący podziękowaniem dla wszystkich, którzy wsparli zbiórkę na specjalistyczny rower rehabilitacyjny dla 20-letniego Jakuba, syna Marcina Kędzierskiego, znanego mieszkańcom Ostrowa Wielkopolskiego i okolic jako Klaun Czesio. Nie zabrakło koncertów, atrakcji dla całych rodzin, wspólnego biesiadowania, a podczas jednej z konkurencji doszło również do niebezpiecznej sytuacji. Wszystko zostało zarejestrowane na nagraniu.

Historia, której finał świętowano dziś w Sadowiu, rozpoczęła się na początku lipca. W mediach społecznościowych pojawiła się wtedy informacja o potrzebie wsparcia rodziny Marcina Kędzierskiego.

Przez lata Klaun Czesio bezinteresownie pojawiał się na festynach, piknikach i wydarzeniach charytatywnych. Rozbawiał dzieci i dorosłych, wywołując uśmiech na twarzach uczestników wielu lokalnych wydarzeń. Tym razem role się odwróciły i to właśnie jego rodzina potrzebowała pomocy.

Ponad 47 tysięcy złotych dla Jakuba

Syn Marcina, 20-letni Jakub, wymaga stałej opieki i rehabilitacji. Jedną z jego największych pasji jest jazda na rowerze, która stanowi dla niego nie tylko źródło radości, ale również ważną formę terapii.

Dotychczas używany przez niego sprzęt stał się jednak zbyt mały. Rodzina rozpoczęła więc zbiórkę na specjalistyczny rower rehabilitacyjny z napędem elektrycznym. Potrzebna była kwota przekraczająca 40 tysięcy złotych.

Odpowiedź mieszkańców i darczyńców przerosła oczekiwania. Ostatecznie udało się zebrać ponad 47 tysięcy złotych, a akcję symbolicznie zamknęła podostrowska firma Arged, przekazując brakujące 11 552 zł.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu osób Jakub może korzystać ze sprzętu, który ma ogromne znaczenie dla jego codziennej aktywności i rehabilitacji. Dzisiejszy festyn był natomiast okazją, aby wszystkim tym osobom po prostu powiedzieć: dziękujemy.

Niedziela rozpoczęła się od Mszy Świętej

Festyn rozpoczął się o godzinie 11:00 Mszą Świętą w klasztorze Ojców Pasjonistów przy ulicy Golgota 52 w Sadowiu.

CZYTAJ  Dawna „Czwórka” przechodzi metamorfozę. Miasto zapowiada oszczędności

Po nabożeństwie uczestnicy przenieśli się do ogrodów za kościołem, gdzie rozpoczęło się wspólne rodzinne świętowanie. Organizatorzy przygotowali bogaty program, dzięki czemu przez cały dzień nie brakowało atrakcji dla dzieci, dorosłych i całych rodzin.

Jacuzzi, bryczka, piana i dzikie zwierzęta

Jedną z najbardziej nietypowych atrakcji festynu było jacuzzi. Chętni mogli skorzystać z tej propozycji, oczywiście pamiętając o zabraniu strojów kąpielowych.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również przejazdy bryczką. O godzinie 17:00 rozpoczęło się natomiast Piana Party, które dostarczyło uczestnikom sporo radości i było jedną z najbardziej wyczekiwanych atrakcji popołudnia.

Podczas wydarzenia można było także zobaczyć dzikie zwierzęta prezentowane przez Fundację Skrzydła Lasu. Nie zabrakło również profesjonalnego iluzjonisty, który przygotował specjalny program dla uczestników festynu.

Muzyka, taniec i wspólna zabawa

Na scenie zaprezentowali się Zespół Śpiewaczy Baryczanki, Szymon Tokarski, Lilianna Giernalczyk oraz Ewa Gordon.

O dodatkową porcję energii zadbał Karol Zając, prowadząc zajęcia RitmoFitDance. Były także konkursy i zabawy, podczas których uczestnicy mogli zdobyć atrakcyjne nagrody.

I właśnie podczas jednej z takich konkurencji doszło do sytuacji, która na moment wywołała spore emocje wśród publiczności.

Rzut oponą i chwile grozy. Widzowie wykazali się świetnym refleksem

Podczas konkursu „rzut oponą” jeden z uczestników zbyt szybko wypuścił oponę z rąk. Ta zamiast bezpiecznie zakończyć swój tor lotu, pomknęła w kierunku znajdujących się w pobliżu widzów.

Na szczęście osoby obserwujące konkurencję wykazały się znakomitym refleksem. W ostatniej chwili zdołały uniknąć bliskiego kontaktu z rozpędzoną oponą.

Choć przez moment sytuacja wyglądała groźnie, ostatecznie wszystko skończyło się bez poważniejszych konsekwencji. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez jednego z uczestników festynu.

ZOBACZ WIDEO: Chwile grozy podczas konkursu „rzut oponą” na Festynie Dziękczynnym w Sadowiu

Było też coś dla smakoszy

Jak na prawdziwy rodzinny festyn przystało, nie zabrakło również dobrej kuchni. Na uczestników czekały między innymi pomidorowa, grochówka, domowy bigos oraz kiełbasa z ogniska.

CZYTAJ  Mieszkańcy drżą o wodę! Ferma drobiu może im ją zabrać

Dla miłośników słodkości przygotowano ciasta, gofry, popcorn i watę cukrową.

Wielkie podziękowanie za wielkie serca

Dzisiejszy Festyn Dziękczynny był czymś więcej niż tylko okazją do rodzinnego spędzenia niedzieli. Był przede wszystkim finałem historii, która pokazała, jak wiele można osiągnąć, kiedy ludzie jednoczą się wokół jednego celu.

Najpierw była prośba o pomoc. Później ogromny odzew mieszkańców, znajomych, firm i wszystkich ludzi dobrej woli. Udało się zebrać ponad 47 tysięcy złotych i spełnić ważną potrzebę Jakuba.

Dziś w Sadowiu przyszedł czas na podziękowania, wspólne spotkanie i świętowanie sukcesu całej lokalnej społeczności.

Bo ta historia po raz kolejny pokazała, że kiedy pomoc jest potrzebna, mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego i okolic potrafią otworzyć swoje serca i działać razem.

Szymon Tokarski

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx
×