OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Kolejne narkotyki nie trafią na rynek

Zabezpieczyli nielegalną plantację marihuany. Ujawniono 98 doniczek z sadzonkami roślinnymi, które znajdowały się na nieużytkach rolnych, na terenie gminy Sieroszewice. Wszystkie sadzonki zostały zabezpieczone do dalszych badań. W ten weekend, policjanci zatrzymali też kilka osób, u których podczas kontroli ujawnili narkotyki. Wszyscy zatrzymani usłyszeli już zarzuty.

+

W sobotę, policjanci Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim ujawnili nielegalną plantację marihuany. 98 doniczek z sadzonkami roślinnymi znajdowało się na nieużytkach rolnych, na terenie gminy Sieroszewice. Badanie testerem narkotykowym potwierdziło, że ujawnione sadzonki to narkotyki. Wszystkie rośliny zostały zabezpieczone do dalszych badań.

Teraz, właścicielowi nielegalnej plantacji może grozić nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

29 kwietnia, ostrowscy kryminalni zatrzymali do kontroli drogowej volkswagena, którym kierował 30-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. W trakcie kontroli był on bardzo zdenerwowany i unikał odpowiedzi na zadawane mu pytania. Jak się okazało, mężczyzna posiadał czynny zakaz kierowania pojazdem. W trakcie dalszej kontroli, kryminalni ujawnili przy 30-latku ponad gram narkotyków.

Tego samego dnia, policjanci ostrowskiej komendy zostali wysłani na interwencję, która dotyczyła kradzieży sklepowej. Na miejscu okazało się, że 22-letni złodziej ma coś więcej na sumieniu. Podczas kontroli, policjanci ujawnili przy nim ponad pół grama marihuany.

Przed godziną 22:00, policjanci Wydziału Kryminalnego zauważyli pojazd, którego kierujący posiadał na kolanach karton – a na nim blisko gram amfetaminy. Podczas policyjnej kontroli, okazało się, że 34-letni kierujący posiadał przy sobie także marihuanę. Przy jego 28-letnim koledze policjanci ujawnili te same narkotyki. Niedługo później, policjanci zabezpieczyli ponad 2 gramy marihuany, które 34-latek ukrywał w swoim domu. Łącznie, u obu mężczyzn policjanci ujawnili ponad 2 gramy amfetaminy i blisko 6 gramów marihuany.

30 kwietnia, na terenie Ostrowa Wielkopolskiego, podczas legitymowania dwóch mężczyzn, policjanci zauważyli, że jeden z nich zachowuje się podejrzanie. Na widok policjantów mężczyzna schował coś szybko do kieszeni. Jak się okazało, 22-latek posiadał przy sobie woreczek strunowy z zawartością marihuany, natomiast jego 29-letni kolega ukrywał w kieszeni szklaną lufkę, która nabita była tą samą substancją.

1 maja, policjanci odnotowali kolejne zdarzenie z udziałem sklepowego złodzieja. 29-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego, postanowił okraść jedną z kwiaciarni. Mężczyzna wpadł na kradzieży, a chwilę później policjanci ujawnili przy nim syntetyczne kannabinoidy.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli już zarzuty. Teraz może im grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

6 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aron Szechter
odpowiada  xxl
4 lat temu

? Ale jeleń, mieszkam sobie w w Warszawie od dawien dawna i wydaje sobie gazetkę, mój ziomek Leszek właśnie wyjechał uzdrawiać ukraiński kraj, ja to prawie izraelski Polak

xxl
odpowiada  Aron Szechter
4 lat temu

Spiepszaj na Ukrainę tam twoje miejsce.

kefir
odpowiada  Aron Szechter
4 lat temu

I trutki na szczury, proszki do czyszczenia rur kiblowych itd:) Smacznego.

rodzic
odpowiada  Aron Szechter
4 lat temu

jednak największym zagrożeniem jest alkohol , ale na ten problem nie zwraca się uwagi ze względu na przyzwolenie społeczne samych alkoholików

Aron Szechter
4 lat temu

Tak tak, marihuana nie trafi na rynek za to na dzieciaki czeka już swieza dostawa dopalaczy. Jaki kraj takie używki

nie!!!!!!
4 lat temu

Taki towar co już w takiej fazie rozwojowej ma taką moc że go narko testy wykrywają,to jest niesamowity staf.Jak by dorusł do zbiorów nagromadził żywicy to dym z jednego macha sprawiałby że cała dzielnica była by na haju co dalej to strach myśleć.Takiego towaru to holendrzy w laboratoriach nie mają,a nam takich ogrodników zamykają,zamiast stwożyć najlepszy towar eksportowy pod ich nadzorem,kolumbia ze swoją koką to cieniasy by były,a tu towar w wielu krajach legalny,rolnictwo siało by hektary tego dobra dopłaty były by,no i nie byli byśmy jakąs tam wyśmiewaną ziemniaczaną republiką.Tylko przy pożarze plantacji to polandia i ościeżne kraje to tydzień na haju by były,taki mocny towar eh kurde.

6
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x