Czołowe zderzenie autokaru z osobówką

Udostępnij
Tweet

W niedzielny wieczór doszło do czołowego zderzenia osobówki z autokarem. Wypadek miał miejsce na trasie Ostrów Wlkp. – Kalisz w Ociążu. Kierowca osobówki został przetransportowany do kaliskiego szpitala.

+

Według relacji kierowców autokaru, kierowca Seata Cordoby jadąc w rzędzie aut w stronę Kalisza zjechał nagle na przeciwny pas ruchu. Kierowca autokaru zdążył jeszcze odbić w prawo na pobocze, jednak obydwa pojazdy zderzyły się narożnikami. Seat został mocno uszkodzony. Kierownica oraz deska rozdzielcza od strony kierowcy znacząco przesunęły się do wnętrza auta. O dziwo nie trzeba było wycinać kierowcy za pomocą sprzętu hydraulicznego.

Pogotowie ratunkowe z Kalisza zabrało mężczyznę do tamtejszego szpitala. Zarówno kierowca autokaru jak i czterech pasażerów nie odnieśli żadnych obrażeń. Ruch na drodze był zablokowany. Kierowcy stali w kilkukilometrowych korkach.

[jwplayer mediaid=”71828″]

POLECANE NEWSY
Udostępnij
Tweet
Subskrybuj
Powiadom o

61 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
heh
9 lat temu

może kierowca po prostu widział autokar https://www.youtube.com/watch?v=i_GUeiG7KB0

heh
9 lat temu

https://www.youtube.com/watch?v=YxZ9CRuIEAg
oceńcie kto tutaj stwarza większe zagrożenie na drodze

ola
9 lat temu

ważne że piwo uratowane

heh
9 lat temu

do mcj z 17grudnia 7.52. słuchaj kolego, ja tam przjeżdżam dzień w dzień, nierzadko ponad 200km/h(rzadko bo zwykle przez natężenie ruchu nie da się rozwinąć skrzydełek) i w poślizg nie wpadam. żeby wpaść w poślizg trzeba popełnić błąd. przy takich prędkościach z jakimi porusza się ciąg samochodów trzeba być niezłym artystom żeby taki numer wywinąć. na dobrych opnach gdy tylko coś zaczyna dziać sięze samochodem dodajesz troche gazu i jedzie ono dalej, stabilnie i zdeydowanie. a jak puścis gaz i zaczniesz kręcić kierownicą to zrobisz pirueta na kiepskich oponach bo na dobrych naprawdę takie cuda się nie zdarzają, nie przy takich prędkościach. jak już wspomniałem jedne samochody na słabych oponach przy 90km/h są bardziej niebezpieczne niż inne na dobrych przy 140. nimi tak nie rzuca i zwykle drobne błędy techniczne kierowcy są wybaczane przez esp. tylko jak wytłumaczyć komuś kto nie ma tego porównania porównania… myślę że czas zrobi swoje a póki co polecam taki kurs doskonalenia techniki jazdy(teoretyczny nie jest drogi, przakyczny już tak, bo wiadomo że w godzinkę mistrza kierownicy z ciebie nie zrobią)

haha
odpowiada  heh
9 lat temu

wiesz co, sam sie przyznajesz do tego, ze jestes zagrozeniem dla otoczenia, na tej drodze ponad 200 ? czy ciebie pogielo ? a jakby nagle dziecko wyskoczylo na droge, lub rowerzysta, nawet twoim superrr austem bys nie wyhamowal!!! zacznij myslec, bo powoli, mnie denerwujesz! jak chcesz pokazac co potrafisz, to siadz przed gra komputerowa a nie probuj twoich sil na polskich drogach!!! orzesz… jaki idiota!!!

:)
odpowiada  haha
9 lat temu

to jest:
A. troll
B. zakompleksiony dzieciak ktoremu sie nudzi i wymysla rozne dziwne historie
C. czlowiek ktory ma cos z garem i powinien byc odizolowany od spoleczenstwa zeby nie stanowil zagrozenia nie wiem ktora odpowiedz jest prawidlowa bo z jednej strony pisze jak dziecko ale z drugiej strony taki styl moze byc efektem zaburzen pod kopula w kazdym razie ode mnie ma zawsze minusa z urzedu bez czytania 🙂

heh
odpowiada  :)
9 lat temu

rozważmy jeszcze opcje:
D. miejscowy wulkanizator
E. Boguś z M3

mcj
odpowiada  heh
9 lat temu

Kurs odbyłem i na matach poślizgowych i na symulatorze, więc nie musisz się wysilać z wielkim tłumaczeniem. A bajki o jeżdżeniu 200 kmh to z łaski swojej zostaw dla siebie, albo dzieciom opowiadaj.
Z mojej strony offtop – nie będę karmić trolla.

heh
odpowiada  mcj
9 lat temu

no skoro byłeś na kursie to polecam jeszcze taki normalny, nie na symulatorze, tam uczą czegoś więcej niż wyprowadzać samochód z poślizgu. tam uczą jak jeździć aby do poślizgu nie dopuścić. i nie trzeba wcale jeździć 200, te umiejętności jak widać potrzebne są również w codziennych sytuacjach bo takowej zabrakło panu z seata. a jak ja się rozbije przy 200 to nawet o tym usłyszycie i sobie skomentujecie bo wtedy heh nie będzie pisał komentarzy. ale jazdy 200 nie promuje, promuje opony i szlifowanie umiejętności

Elo
9 lat temu

Witam. ! nie chcial bys byc na tego Chłopaka miejscu ! Bo Gdy By Cb to spotkalo to Ciekawe czy milo by bylo Tb tak jak by Ktos pisal o Tb ty akurat mozesz cos powiedzec jakie mial opony jak bys tam Byl

heh
odpowiada  Elo
9 lat temu

a miło by ci było gdyby taki pseudokierowca bez wyobraźni nie trafił w autokar tylko w osobówke i zabił kilkuletnie dziecko? powinni mu zatrzymać prawo każdy póki nie dorośnie! zima opon czy zima kierowcy nie ważne. to kierowca jest odpowiedzialny za stan techniczny samochodu, więc co by nie zawiniko odpowiedzialny za skutki zdarzenia jest ten nieodpowiedzialny kierowca. dobrze że to był autokar a nie tico z kobietą za kierownicą i małym dzieckiem

Mery
odpowiada  heh
9 lat temu

Zeby Kazdy Był takim Filozofem i taki idealny to by nigdy nie doszło do wypadku 😉

heh
odpowiada  Mery
9 lat temu

no i chyba o to chodzi żeby nie dochodziło do wypadków. będziesz mial dziecko to będziesz mówił inaczej posyłając je do przedszkola.

kefir
odpowiada  heh
9 lat temu

To może wróćmy do powożenia końmi? Ruch spokojniejszy, wypadki mniej dramatyczne w skutkach.

heh
odpowiada  Elo
9 lat temu

co znaczy gdyby to ciebie spotkało? co to twoim zdaniem znaczy? spotkało to kierowcę autokaru ale nie sprawcę. to on doprowadził do kolizji, całe szczęście że do kolizji a nie do wypadku. wina jest tylko i wyłącznie kierowcy. to tak samo jakby przejść przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle i zostać potrąconym przrz samochód. gdyby to ciebie spotkało, no sory. jak przechodzisz to sie musisz liczyć z konsekwencjami. nie dbasz o opony, licz się z tym, że stracisz przyczepność. nie wiem co dodać. dodam że mądry polak po szkodzie ale wypadałoby wyciągnąć wnioski, bo narazie mądrości to tutaj nie zauważyłem. jeżeli zawiniły opony to do jasnej anielki trzeba wymianić opony a nie udawać że opony były ok tylko cośtam. nauczymy się wyciągać wnioski. a że kierowca kiepski to już druga strona medalu. we mnie uderza to, że wam się wydaje że było wszystko wporządku. nie, nie było. skoro doszło do kolizji to doszło do niej z jakiejść przyczyny. winowajcom na pewno jest kierowca, całe szczęście że skutki są niewielkie, można by powiedzieć że zapłacił za własną głupotę, gdyby zabił dziecko to nie można by powiedzieć że dziecku dostało się za własną głupotę. w tym przypadku sprawca jest jeden i powedzmy to sobie jasno, nie brońmy go tylko poszukajnmy przyczyny(moim zdanie w dużej mierze opony) i wyciągnijmy wnioski. nie da się wyciągnąć wniosków usprawiedliwiając, mówiąc że było ok. nie było ok. musze jeszcze coś łopatologicznie wytłumaczyć?

wim
odpowiada  heh
9 lat temu

nawet nie czytam do konca, rozmawialam z inzynierem , ktory konstruje auta i mi powiedzial, ze prawdopodobnie w duzym wypasionym aucie nie mialby szans, bo auto jest ciezsze, a co za tym idzie prawa fizyki sie zna, wypadek bylby jeszcze gorszy, i moze nawet kierowca autobusu by ucierpial!

ten chlopak mial pecha, a opony pewnie zimowe byly, bo jest zima, a nie mieszkamy na poludniu Hiszpanii 😉 wiec przestan filozofowac! masz racje, ze dobrze , ze nie doszlo do wypadku z malym autem! ogolnie nie powinno dojsc w ogole do tego wypadku jak i innych, ok?! mojemu znajomemu sie zdarzylo, ze wpadl w poslizg i wyladowal po drugiej stronie, bo jakas dziura w ulicy byla, na szczescie nikt nie jechal! w nocy przy takiej pogodzie jest latwo!

a skad wiesz ogolnie jak do tego doszlo?!?! moze przed nim ktos ostro zachamowal, mysle, ze kamikaze nie jest, zeby tak nagle wyskakiwac na druga strone! pamietaj, ze znamy tylko i wylacznie to co mowia kierowcy autobusu, a nie mowi sie nic co mowi ten chlopak, moze nie byl w stanie? a Ty sie tak czepiasz, jakbyc to ty tym kierowca autobusu byl!

wim
odpowiada  wim
9 lat temu

ps. dodam, ze moj znajomy, ( mowie teraz Twoim zargonem) ma wypasiona, bemke, i super git opony, wiele lat doswaidczenia przed kolkiem, wpadl tak samo w poslizg jak ten chlopak !

heh
odpowiada  wim
9 lat temu

tył napęd jest zdecydowanie bardziej wymagający. bardzo bardzo trudny technicznie. moim zdaniem powinien zostać zarezerwowany dla specjalistów, a nie dla amatorów, oni sobie nie poradzą, odpadną przy pierwszej próbie swoich sił bo taki napęd nie wybacza błędów i prawidłową reakcję trzeba mieć we krwi… prawidłowe odruchy…. namów kolegę na bmw x-drive, to jest napęd dla ludzi, tył jednak zostawiłbym zawodowcom, nie przeciętniakom. oczywiście róbta co chceta, ja pisze tylko po to aby ktoś się zastanowił nad aspektem bezpieczeństwa bo przeraża mnie to co dzieje się na drogach. nie przeraża mnie szybka jazda tylko bezmyślność i brak umiejętności. po pierwsze i najważniejsze NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ POTRAFISZ MYŚLEĆ. można przyspieszać, to przychodzi z czasem. ale najpierw do jasnej anielki nauczcie się jeździć pomału i zwracać uwagę na takie rzeczy o których czasem wspomnę chcąc coś desperacko zmienić. chcąc poprawić bezpieczeństwo ale nie w sposób ograniczania szybkości. chodzi mi raczej o to abyście zainteresowali się bardziej obsługą tak bardzo skomplikowanej maszyny jaką jest samochód. gdyby kurs prawa jazdy przeprowadzać porządnie byłby to temat na 1 rok studiów teorii niestacjonarnie i tak powinno być. zaliczenia z tego materiamłu, sytuacje na drodze. mamy rejestratory jazdy, może w przyszłości jakiś mądry wprowadzi zmiany i poprawi bezpieczeństwo bo takie wypadki wynikają po prostu z niewiedzy i braku umiejętności. to tak jakby podejść do egzaminu na studiach nie uczęszczając na wykłady, tylko wykorzystując tę wiedze którą się od kogoś usłyszało. a niestety ale egzamin mamy za każdym razem kiedy wspiadamy do samochodu tylko ubolewam na tym że nie każdy potrafi sam swoją jazdę oceniać a potem wnosić poprawki. starczy już mojego udziału w tym temacie, a chciałem zmienić coś w waszej świadomości i zmusić was do przemyślenia pewnych kwestii. nie kupisz opon- ok, nie o to mi chodzi abyś kupił, chodzi mi o to abyś miał świadomość na jakich jeździsz i jakie mają możliwości bo takie rzeczy należy uwzględniać. a na takie sytuacje jak wymuszenie pierwszeństwa bo ktoś myśli że ja ma chociaż nie ma to ja już naprawdę nie wiem jak do takich osób dotrzeć, one chyba rzezywiście muszą mieć wypadek aby coś zmienić

heh
odpowiada  wim
9 lat temu

odniose się tylko do jednego zdania i jednym zdaniem na nie odpowiem. może przed nim ktoś ostro zahamował. bezpieczna odległość. jak zwykle wszystko było ok. popełniając tak rażące błędy kierowcy sami proszą się o wypadek. co tam, porozbijajcie sie wszyscy przez swoją głupotę skoro nie chcecie wyciągać wniosków ucząc się na cudzych błędach. powiecie nikt nie zachowuje bezpiecznej odlgegłości i jeszcze dodacie że mamy świetnych kierowców. MASAKRA

chuck noris
9 lat temu

Powrotu do zdrowia!
Niech każdy patrzy na siebie a niebedziemu musieli sie wypowiadać na takie tematy:-)

61
0
Napisz co o tym sądziszx