OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Wodę należy przegotować zanim spozyjesz w tych miejscowościach. Co tak rygorystycznie?

Wodę należy przegotować zanim spozyjesz w tych miejscowościach. Co tak rygorystycznie?

Dlaczego sanepid coraz częściej ostrzega przed jakością wody? Nowe przepisy i wyniki badań pokazują, co się zmieniło

Mieszkańcy kolejnych miejscowości otrzymują komunikaty sanepidu dotyczące jakości wody z wodociągów.

Informacje o wykrytych nieprawidłowościach mogą budzić niepokój i rodzić pytania, czy woda w kranach staje się coraz gorszej jakości. Większa liczba ostrzeżeń nie musi jednak oznaczać, że dochodzi do masowego pogorszenia stanu wody. Istotne znaczenie mają również zmiany w systemie kontroli, obowiązujące normy oraz sposób interpretowania wyników badań.

Dobrym przykładem jest najnowszy komunikat Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ostrowie Wielkopolskim z 2 listopada 2026 roku. Dotyczy on wody dostarczanej mieszkańcom kilku miejscowości w gminie Ostrów Wielkopolski

Niepokojący wynik badań wody w gminie Ostrów Wielkopolski

Komunikat dotyczy strefy zaopatrzenia w wodę ze Świeligowa. Wymieniono w nim następujące miejscowości:

* Świeligów,

* Zacharzew,

* Lamki,

* Zalesie,

* Radłów.

Ostrzeżenie obejmuje również mieszkańców ulic: Kasztanowej, Krotoszyńskiej, Lamkowej, Leśnej, Nowej, Osiedla Robotniczego od nr 103, Piaskowej, Polnej, Spacerowej i Żwirowej.

Badania przeprowadzono w czterech punktach kontrolnych. Sanepid poinformował, że woda spełnia wymagania dotyczące liczby enterokoków kałowych. W jednym z punktów stwierdzono jednak przekroczenie wartości zalecanej dla ogólnej liczby mikroorganizmów w temperaturze 22°C. Wynik przekroczył 300 jednostek tworzących kolonie (jtk) na 1 ml, podczas gdy zalecana wartość w kranie konsumenta nie powinna przekraczać 200 jtk/ml.

Inspektor sanitarny zaznaczył, że stwierdzona niezgodność nie stanowi istotnego zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Mimo to zalecił ostrożność. W szczególności wodę należy przegotować przed spożyciem i przygotowaniem posiłków dla niemowląt, dzieci do drugiego roku życia oraz osób ze znacznie obniżoną odpornością.

Wodę można natomiast spożywać i wykorzystywać do celów gospodarczych. Prowadzona dezynfekcja może również powodować zmianę jej zapachu, między innymi ze względu na zwiększoną zawartość chloru.

Co istotne, komunikat z 2 listopada 2026 r. odwołuje wcześniejszy komunikat wydany 23 października. Pokazuje to, że sytuacja jest monitorowana, a zalecenia sanepidu mogą się zmieniać wraz z wynikami kolejnych badań.

CZYTAJ  Zginął kierowca osobówki. Zderzył się z wywrotką

Dlaczego komunikatów sanepidu może być więcej? Zmiany w przepisach od 2026 roku

Jednym z powodów, dla których temat jakości wody częściej pojawia się w komunikatach służb sanitarnych, jest zmiana przepisów. W 2026 roku Polska wdrożyła do krajowego prawa unijną dyrektywę 2020/2184, dotyczącą jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Nowe regulacje wprowadziła ustawa z 13 marca 2026 r. oraz rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 maja 2026 r. (Dz.U. z 2026 r. poz. 748), które weszło w życie 24 czerwca 2026 r. Ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa dostaw wody i lepsza kontrola potencjalnych zagrożeń.

Co konkretnie się zmieniło?

 1. Większy nacisk na analizę ryzyka

Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie kompleksowego podejścia do oceny ryzyka. Kontrola nie ogranicza się już wyłącznie do sprawdzania gotowej wody w kranie. Obejmuje cały proces jej dostarczania: od źródła i ujęcia, przez uzdatnianie oraz magazynowanie, aż po sieć wodociągową i instalacje w budynkach.

Dostawcy wody zostali zobowiązani do przeprowadzania ocen ryzyka i podejmowania działań zapobiegawczych. Pierwszą ocenę ryzyka w obszarach zasilania ujęć należy przeprowadzić do 31 grudnia 2026 r., natomiast ocenę ryzyka w systemach zaopatrzenia w wodę – do 30 czerwca 2028 r.

Oznacza to większą odpowiedzialność wodociągów za identyfikowanie zagrożeń, zanim doprowadzą one do pogorszenia jakości wody.

Warto jednak zaznaczyć, że nowe przepisy nie oznaczają automatycznego zwiększenia częstotliwości wszystkich badań w każdym wodociągu. Ich zakres i częstotliwość zależą między innymi od wielkości strefy zaopatrzenia oraz oceny ryzyka.

2. Rygorystyczne normy mikrobiologiczne

Szczególnie ważnym elementem kontroli pozostają parametry mikrobiologiczne. Zgodnie z obowiązującymi wymaganiami w 100 ml wody nie powinno być ani enterokoków jelitowych, ani bakterii Escherichia coli. Wartość parametryczna dla obu wskaźników wynosi zero.

Nie oznacza to jednak, że każde przekroczenie dowolnego parametru automatycznie oznacza taki sam zakaz korzystania z wody. Sanepid ocenia rodzaj nieprawidłowości, jej skalę i potencjalne zagrożenie dla zdrowia, a następnie określa odpowiednie zalecenia.

CZYTAJ  Ciężarówka skasowała osobówkę

Właśnie dlatego tak ważne jest dokładne czytanie komunikatów. Przekroczenie normy dotyczącej bakterii chorobotwórczych to inna sytuacja niż podwyższona ogólna liczba mikroorganizmów, która może być przede wszystkim wskaźnikiem stanu sanitarnego sieci wodociągowej.

3. Więcej badanych substancji chemicznych

Zmiany objęły również zakres monitorowanych zanieczyszczeń. Do badań włączono dodatkowe parametry, które pozwalają lepiej ocenić bezpieczeństwo wody.

Wśród nich znalazły się między innymi:

* Bisfenol A (BPA) – związek wykorzystywany przy produkcji niektórych tworzyw sztucznych, mogący przedostawać się do środowiska wodnego.

* PFAS – grupa substancji określanych jako wieczne chemikalia, które charakteryzują się dużą trwałością w środowisku.

* Kwasy halogenooctowe (HAA) – związki mogące powstawać jako produkty uboczne dezynfekcji wody.

* Mikrocystyna-LR – toksyna produkowana przez niektóre sinice, której obecność może być związana z zakwitami w zbiornikach wodnych.

Nie wszystkie nowe substancje muszą być badane w każdej sytuacji. Część parametrów podlega monitoringowi warunkowemu, zależnemu od występujących zagrożeń i stosowanych metod uzdatniania. Portal Gov.pl +1

4. Większa odpowiedzialność wodociągów i dokładniejszy nadzór

Nowe przepisy doprecyzowały również obowiązki przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych i Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Wodociągi odpowiadają za prowadzenie wewnętrznej kontroli jakości wody, ocenę ryzyka oraz przekazywanie wyników badań. Z kolei organy sanitarne sprawują nadzór nad przestrzeganiem wymagań i podejmują działania w przypadku wykrycia nieprawidłowości.

Zmieniły się także zasady dotyczące laboratoriów wykonujących badania. Monitoring zgodności mogą prowadzić wyłącznie laboratoria spełniające określone wymagania i wpisane do odpowiedniej ewidencji.

Dodatkowo konsumenci mają uzyskać łatwiejszy dostęp do informacji o jakości dostarczanej wody, jej parametrach i ewentualnych przekroczeniach.

Czy częstsze ostrzeżenia oznaczają, że woda w kranach jest coraz gorsza?

Niekoniecznie. Większa liczba komunikatów nie musi świadczyć o nagłym pogorszeniu jakości wody w całym kraju. Może wynikać z dokładniejszego monitorowania, rozszerzenia zakresu badań oraz większego nacisku na identyfikowanie potencjalnych zagrożeń.

CZYTAJ  W weekend zatrzymano dilerów

Nie można jednak zakładać, że każde ostrzeżenie jest wyłącznie efektem nowych przepisów. Wykrywane nieprawidłowości mogą mieć również konkretne przyczyny lokalne, takie jak awarie sieci, problemy z dezynfekcją, zanieczyszczenie ujęcia czy zmiany zachodzące w instalacji wodociągowej.

Przykład ze Świeligowa pokazuje, dlaczego tak istotne jest rozróżnianie poszczególnych parametrów. W badanej wodzie nie stwierdzono przekroczenia dotyczącego enterokoków, ale wykryto podwyższoną ogólną liczbę mikroorganizmów w temperaturze 22°C. Sanepid nie uznał tej niezgodności za istotne zagrożenie dla zdrowia, ale jednocześnie wydał zalecenia dotyczące szczególnie wrażliwych grup mieszkańców.

Więcej komunikatów nie musi więc oznaczać, że woda jest coraz gorsza. Może natomiast oznaczać, że system jej kontroli staje się bardziej szczegółowy, a potencjalne nieprawidłowości są dokładniej identyfikowane i opisywane.

Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje śledzenie aktualnych komunikatów sanepidu i stosowanie się do zaleceń dotyczących konkretnej strefy wodociągowej.

W artykule celowo rozdzielono normę dla enterokoków i E. coli od wskaźnika ogólnej liczby mikroorganizmów w 22°C. Nie są to te same parametry i nie należy przedstawiać ich jako jednego rodzaju skażenia.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx
×