OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Odeszli, ale pozostali w naszych sercach. 1 listopada wspominamy tych, których zabrakło wśród nas

Odeszli, ale pozostali w naszych sercach. 1 listopada wspominamy tych, których zabrakło wśród nas

Są takie dni, kiedy czas płynie wolniej, a myśli same wędrują ku tym, których już nie ma. 1 listopada jest właśnie takim dniem. W uroczystość Wszystkich Świętych odwiedzamy cmentarze, zapalamy znicze, składamy kwiaty i pochylamy głowy nad grobami bliskich. Ale pamięć nie kończy się na rodzinnych mogiłach. Wspominamy również ludzi, którzy swoim życiem, pracą, pasją i zaangażowaniem zapisali się w historii naszego miasta.

Tegoroczny dzień Wszystkich Świętych ma dla Ostrowa Wielkopolskiego szczególny wymiar. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy pożegnaliśmy wielu ludzi, których obecność była częścią codzienności naszego miasta i całego regionu. Polityków, samorządowców, społeczników, lekarzy, nauczycieli, naukowców, duchownych, sportowców i działaczy. Ludzi różnych pokoleń, o odmiennych życiorysach, talentach i doświadczeniach. Łączyło ich jedno – każdy na swój sposób pozostawił po sobie ślad.

Dzisiaj ich nazwiska przywołujemy z wdzięcznością, wzruszeniem i smutkiem.

Ludzie, którzy zmieniali rzeczywistość wokół siebie

Niektórzy przez całe życie służyli innym swoją wiedzą i doświadczeniem. Inni poświęcali czas pracy społecznej, wychowaniu młodzieży, rozwijaniu sportu czy pielęgnowaniu lokalnej historii.

3 listopada 2025 roku zmarł dr inż. Edward Tyburcy – naukowiec, nauczyciel, wynalazca i autor podręczników akademickich. Jego osiągnięcia z zakresu cybernetyki akustycznej miały również bardzo praktyczny wymiar. Był współpomysłodawcą Systemu Sensor, rozwiązania, które służy osobom z niepełnosprawnościami.

Dzień później, 4 listopada, Ostrów pożegnał Wojciecha Malkowskiego, cenionego chirurga ogólnego i onkologicznego, wieloletniego ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej ostrowskiego szpitala i byłego zastępcę dyrektora ds. lecznictwa. Był pionierem nowych metod operacyjnych, w tym chirurgii laparoskopowej. Dla wielu pacjentów pozostanie przede wszystkim lekarzem, któremu powierzali to, co najcenniejsze – własne zdrowie i życie.

W grudniu 2025 roku zmarł Paweł Maleszka, były komendant ostrowskiej policji, który współtworzył jej struktury po przemianach ustrojowych. Był również społecznikiem zaangażowanym w działalność Stowarzyszenia „Ostrowianie Dzieciom Specjalnej Troski”.

Styczeń przyniósł kolejne pożegnania. Odszedł Henryk Sodkiewicz, wyjątkowy honorowy dawca krwi, który oddał jej w swoim życiu ponad 100 litrów. Trudno o bardziej wymowny przykład bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Każda oddana kropla mogła oznaczać dla kogoś szansę na dalsze życie.

Pożegnaliśmy również Alojzego Lewickiego, zasłużonego pedagoga, wieloletniego dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego i wicedyrektora Zespołu Szkół Ekonomicznych. Był wychowawcą wielu pokoleń młodzieży. Zmarła także Iwona Dembczyńska, wieloletnia nauczycielka-bibliotekarka II Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Reymonta. Dla uczniów biblioteka pod jej opieką była nie tylko miejscem wypożyczania książek, ale również przestrzenią odkrywania wiedzy, literatury i kultury.

CZYTAJ  Ponad 2 promile alkoholu i jazda hulajnogą po Ostrowie

W kwietniu pożegnaliśmy Piotra Młoczyńskiego, dziennikarza, autora publikacji sportowych, byłego radnego i redaktora naczelnego „Dzwonka Odolanowskiego”. Jego książki i artykuły dokumentowały sportowe historie regionu, utrwalając pamięć o ludziach i wydarzeniach, które bez takich pasjonatów mogłyby z czasem odejść w zapomnienie.

Odeszli ci, którzy pomagali, leczyli i służyli innym

Są ludzie, których wartość najpełniej widać w życiu tych, którym pomagali. W ostatnich miesiącach Ostrów stracił wielu takich mieszkańców.

W maju zmarła Irena Stańczak, lekarz psychiatra przez wiele lat związana z ostrowskim szpitalem i Ośrodkiem Konsultacyjno-Diagnostycznym przy Sądzie Wojewódzkim w Kaliszu z siedzibą w Ostrowie. Swoją wiedzą i doświadczeniem wspierała pacjentów oraz działalność oddziału psychiatrycznego.

Odszedł również Przemysław Bartczak, kierownik schroniska dla osób bezdomnych i prezes ostrowskiego koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Jego działalność była wyrazem troski o tych, których los często pozostaje niezauważony przez resztę społeczeństwa.

Szczególnie bolesna była śmierć Anity Idziorek, wolontariuszki WOŚP Ostrów. Zginęła 1 stycznia 2026 roku, potrącona przez pijanego kierowcę w noc sylwestrową. Jej odejście wstrząsnęło nie tylko Ostrowem, ale również mieszkańcami całego regionu i ludźmi w różnych częściach Polski.

Anita była osobą znaną z działalności wolontariackiej i zaangażowania w pomoc innym. Trudno pogodzić się z tym, że człowiek, który poświęcał swój czas dla drugiego człowieka, sam stał się ofiarą tak bezsensownej tragedii. Jej śmierć pozostawiła ogromny żal, ale również ważne przypomnienie, jak wielką odpowiedzialność ponosimy za siebie nawzajem.

Sportowe legendy, których nie da się zastąpić

Ostrów Wielkopolski od lat żyje sportem. Ma swoje tradycje, wielkie emocje, sukcesy i ludzi, którzy budowali lokalne dyscypliny od podstaw. W minionych miesiącach pożegnaliśmy postacie szczególnie ważne dla ostrowskiej koszykówki.

8 czerwca 2026 roku zmarł Marian Lamczak, nestor ostrowskiej koszykówki kobiet. Miał 92 lata i przez wiele lat swojego życia był związany z żeńskim basketem. Jego działalność na trwałe wpisała się w historię tej dyscypliny w naszym mieście.

Dwa miesiące później, 11 sierpnia, odszedł Włodzimierz Kuśnierczak – legenda ostrowskiej koszykówki, nauczyciel wychowania fizycznego, koszykarz Ostrovii i Stali Ostrów, trener oraz wychowawca kilku pokoleń zawodników. W 2018 roku został uhonorowany Wawrzynem Sportu Starosty Ostrowskiego.

Takie osoby nie budowały wyłącznie sportowych wyników. Budowały charakter młodych ludzi, uczyły wytrwałości, odpowiedzialności i szacunku do drużyny. Ich wychowankowie przez lata będą nieść dalej wartości, które im przekazali.

CZYTAJ  Pożar warsztatu. W akcji 12 zastępów

W maju zmarł również Sławomir Sobczak, zaangażowany w organizację licznych turniejów sportowych, między innymi przy OLPNA. W czerwcu pożegnaliśmy Beatę Andrejczuk-Dudzińską, mistrzynię FIDE, sędzię międzynarodową i wieloletnią zawodniczkę Ostrowskiego Towarzystwa Szachowego. Miała zaledwie 38 lat. Jej nagła śmierć była szczególnie bolesna.

Społecznicy, samorządowcy i strażnicy lokalnej pamięci

Wśród tych, których wspominamy 1 listopada, są także osoby, które przez lata angażowały się w życie publiczne i społeczne Ostrowa oraz okolicznych miejscowości.

24 lipca 2026 roku zmarł Zbysław Jeżewski – harcmistrz, samorządowiec, były radny, społecznik i pasjonat lokalnej historii. Był założycielem i prezesem stowarzyszenia „Krępianie”, działał w Ostrowskim Towarzystwie Genealogicznym, pisał publikacje historyczne i organizował wydarzenia kulturalne. Pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia, ale również konkretne dzieło na rzecz zachowania tożsamości lokalnej społeczności.

31 lipca? Nie – już 24 lipca pożegnaliśmy również Józefa Nowickiego, wieloletniego dyrektora Zespołu Szkół Rolniczych w Przygodzicach i nauczyciela przedmiotów zawodowych.

W sierpniu zmarł Alojzy Motylewski, wieloletni radny i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego, przewodniczący Rady Osiedla nr 10 i społecznik, który w 2018 roku kandydował na urząd prezydenta miasta.

W czerwcu odszedł Jacek Morawski, prezes Koła Miejsko-Gminnego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Ostrowie Wielkopolskim, uhonorowany Odznaką Honorową „Za zasługi dla województwa wielkopolskiego”.

14 września zmarła Wiesława Trzcielińska, emerytowana nauczycielka języka niemieckiego Zespołu Szkół Transportowo-Elektrycznych.

Każda z tych osób miała swoją historię, swoje sprawy, którym poświęcała czas, i ludzi, dla których była ważna. Samorząd, szkoła, harcerstwo, działalność społeczna czy troska o lokalne dziedzictwo – to właśnie z takich codziennych, często niedostrzeganych działań buduje się wspólnota.

Odeszli również kapłani, którzy byli częścią życia wielu rodzin

W mijającym roku Ostrów pożegnał także duchownych, którzy przez lata towarzyszyli mieszkańcom w najważniejszych momentach ich życia.

4 października zmarł ks. kan. Kazimierz Sobasik, przez wiele lat proboszcz parafii w Olszowej, a w ostatnim okresie życia kapłan posługujący również w parafii pw. NMP Królowej Polski w Ostrowie Wielkopolskim.

27 października odszedł ks. prałat Tomasz Ilski, proboszcz-senior ostrowskiej parafii konkatedralnej pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Z ostrowskim Kościołem był związany przez dziesięciolecia. Od 2007 roku kierował parafią konkatedralną, a po przejściu na emeryturę w 2015 roku nadal służył wiernym pomocą duszpasterską.

CZYTAJ  Taksówka zderzyła się z elektrykiem

Dla wielu mieszkańców kapłan to ktoś więcej niż osoba sprawująca liturgię. To człowiek, który udzielał sakramentów, towarzyszył rodzinom w chwilach radości i cierpienia, żegnał zmarłych, wspierał w trudnych momentach i pomagał odnaleźć nadzieję.

1 listopada – dzień, w którym pamięć staje się najważniejsza

Kiedy dziś przejdziemy alejkami ostrowskich cmentarzy, zobaczymy tysiące płonących zniczy. Za każdym z nich kryje się czyjaś historia. Czyjaś miłość, przyjaźń, wdzięczność, tęsknota. Za niektórymi nazwiskami kryją się całe pokolenia, za innymi – wspomnienia, które wciąż są bardzo świeże.

Warto pamiętać, że nie wszyscy bohaterowie lokalnej historii trafiają na pierwsze strony gazet, otrzymują nagrody czy honorowe tytuły. Wielu z nich po prostu dobrze wykonywało swoją pracę. Leczyli, uczyli, wychowywali, pomagali, trenowali, organizowali, wspierali. Czasem wystarczyło jedno dobre słowo, jedna lekcja, jedna wyciągnięta pomocna dłoń, aby zmienić czyjeś życie.

Dzisiaj nie ma ich już wśród nas. Nie spotkamy ich na ulicach, w szkołach, szpitalnych korytarzach, na sportowych trybunach czy podczas lokalnych uroczystości. Nie usłyszymy ich głosu, nie skorzystamy z ich doświadczenia, nie poprosimy o radę.

Ale pozostaje coś, czego śmierć nie potrafi zabrać – pamięć.

Pozostają wdzięczność, dobre wspomnienia, dokonania i ludzie, których życie stało się bogatsze dzięki ich obecności. Pozostają także dzieła, które stworzyli, wartości, które przekazali, i dobro, które puścili w świat.

Wszystkich Świętych to nie tylko dzień odwiedzania grobów. To także dzień refleksji nad przemijaniem, nad kruchością ludzkiego życia i nad tym, co po sobie zostawiamy. Bo ostatecznie nie liczy się tylko to, jak długo żyliśmy, ale również to, jak wiele dobra zdążyliśmy podarować innym.

Dziś zapalmy znicz także tym, którzy nie byli naszymi bliskimi, ale byli ważni dla Ostrowa. Tym, którzy tworzyli jego historię, rozwijali miasto, ratowali zdrowie, wychowywali kolejne pokolenia i sprawiali, że nasza lokalna wspólnota stawała się lepszym miejscem.

Odeszli od nas, ale nie odeszli z naszej pamięci.

Niech pamięć o nich trwa.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx
×