Samochód osobowy uderzył w drzewo w miejscowości Kajew w powiecie pleszewskim. Skala zniszczeń pojazdu jest bardzo duża. Kierowca Hondy opuścił samochód jeszcze przed przyjazdem służb.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 17 września, w miejscowości Kajew w gminie Gołuchów. O godzinie 16:34 pleszewscy strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące samochodu osobowego, który zjechał z drogi i uderzył w drzewo.
Na miejsce skierowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pleszewie oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Gołuchowie.
Po dotarciu służb zastano samochód, który z dużą siłą uderzył w drzewo. Pojazd został poważnie uszkodzony.
Kierowca pojazdu opuścił samochód przed przybyciem służb na miejsce zdarzenia. Strażacy zabezpieczyli teren działań. Osoba nie wymagała pomocy – informuje Artur Burchacki z Komendy Powiatowej PSP w Pleszewie.
Biorąc pod uwagę stopień zniszczenia Hondy i fakt, że samochód praktycznie wbił się w drzewo, kierowca może mówić o wyjątkowo dużym szczęściu.
Na miejscu pracowała również policja, która prowadziła czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Na czas prowadzonych działań droga powiatowa w Kajewie była zablokowana.







