Po blisko siedmiu latach od tragicznej interwencji w Koninie sprawa śmiertelnego postrzelenia 21-letniego Adama Czerniejewskiego ponownie trafi przed Sąd Okręgowy w Kaliszu. Proces byłego policjanta Sławomira L. zostanie przeprowadzony od początku. Pierwszą rozprawę zaplanowano na październik 2026 roku.
Do tragedii doszło 14 listopada 2019 roku na osiedlu Wyszyńskiego w Koninie. Policyjny patrol próbował wylegitymować grupę młodych mężczyzn znajdujących się przed jednym z bloków. 21-letni Adam Czerniejewski zaczął uciekać, a w pościg za nim ruszył funkcjonariusz Sławomir L.
Do konfrontacji doszło na pobliskim placu zabaw. W trakcie interwencji padł strzał z broni służbowej. Pocisk trafił młodego mężczyznę w klatkę piersiową. Pomimo podjętej reanimacji Adam Czerniejewski zmarł na miejscu.
Później, w należącym do 21-latka woreczku, znaleziono strzykawkę oraz substancje psychoaktywne.
Biegli ustalili, jak mogło dojść do strzału
Okoliczności użycia broni przez funkcjonariusza badała Prokuratura Regionalna w Łodzi. Jedną z najważniejszych kwestii było ustalenie, w jaki sposób doszło do oddania śmiertelnego strzału.
Z ustaleń biegłych wynikało, że podczas dynamicznego pościgu funkcjonariusz miał wyciągniętą i odbezpieczoną broń, a palec znajdował się na języku spustowym. Ustalono również, że strzał został oddany z przyłożenia lub z bardzo niewielkiej odległości.
Sławomir L. został oskarżony o przekroczenie uprawnień w związku z nieumyślnym spowodowaniem śmierci. Były policjant nie przyznał się do winy. Od początku utrzymywał, że wystrzał nastąpił przypadkowo podczas dynamicznej interwencji.
Odmienne stanowisko prezentował ojciec zmarłego, Artur Czerniejewski. Konsekwentnie domagał się dokładnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci syna. Chciał również, aby były funkcjonariusz odpowiadał za zabójstwo.
Był wyrok. Teraz sprawa wraca do pierwszej instancji
W lutym 2024 roku Sąd Okręgowy w Kaliszu nieprawomocnie skazał Sławomira L. na 3 lata pozbawienia wolności. Sąd orzekł również 6-letni zakaz pracy w policji oraz 50 tys. zł nawiązki na rzecz ojca zmarłego.
Od tego rozstrzygnięcia odwołały się obie strony. Sprawa trafiła następnie na kolejne etapy postępowania odwoławczego, w tym do Sądu Najwyższego. W toku postępowania pojawiły się również kwestie proceduralne dotyczące składu orzekającego Sądu Apelacyjnego w Łodzi.
Ostatecznie wcześniejszy wyrok został uchylony. Konieczne okazało się ponowne przeprowadzenie postępowania dowodowego, w tym przesłuchanie biegłych z zakresu balistyki i medycyny sądowej.
W praktyce oznacza to, że sprawa śmierci Adama Czerniejewskiego rozpocznie się przed sądem pierwszej instancji od nowa.
Pierwsza rozprawa przed Sądem Okręgowym w Kaliszu ma odbyć się w październiku 2026 roku. Po niemal siedmiu latach od tragicznych wydarzeń sąd ponownie będzie musiał ocenić zgromadzony materiał dowodowy i ustalić, w jakich okolicznościach doszło do śmiertelnego postrzelenia 21-latka.











