OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
AKTUALIZACJA Aquapark po ostrowsku? (ZDJĘCIA)

AKTUALIZACJA Aquapark po ostrowsku? (ZDJĘCIA)

W poniedziałek nastąpił opad deszczu, który spowodował tradycyjne zalania ulic, parkingów i posesji.

Ul. Zielna

📢 Komunikat Urzędu Miejskiego

W wyniku dzisiejszych intensywnych opadów deszczu w ciągu dwóch godzin spadło około 33 litrów wody na metr kwadratowy, co w kilku miejscach miasta doprowadziło do podtopień ulic i posesji.

W związku z ulewą strażacy interweniowali 6 razy. Na miejscu pracowało łącznie 7 zastępów – 3 z Państwowej Straży Pożarnej i 4 z Ochotniczych Straży Pożarnych.

Dzięki szybkiej reakcji i sprawnej pracy służb w ciągu trzech godzin udało się usunąć skutki podtopień. W tej chwili w jednym miejscu nadal trwa wypompowywanie wody. Pozostałe zgłoszenia zostały już zrealizowane.

Na ten moment prognozy nie przewidują kolejnych opadów, a służby pozostają w gotowości.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Czy Ostrów przestanie być zalewany? Wdrażają nowe rozwiązanie
87 komentarzy
Wodnik
2 miesięcy temu

Po co budować Aquapark jak jest po każdym deszczu?

Baba Jaga
2 miesięcy temu

Oj, moje urzędowe robaczki, chodźcie no bliżej do chatki Baby Jagi, bo widzę, że wam się hydrologia z czarną magią pomyliła.
Deszcz pada, woda leci z góry na dół, rura ma określoną przepustowość, a jak rura za mała, to ulica robi „chlup”. To nie jest klątwa rzucona przez wiedźmę z Raszkowskiej, tylko hydraulika, do cholery.
Wy tam chyba kolektory projektujecie tak:
„Hokus-pokus, czary-mary, może tym razem woda ominie Harcerską”.
Nie ominęła.
„Abrakadabra, niech retencja będzie wszędzie”.
Nie była.
„Czary-mary, zatkajmy oczy i powiedzmy, że opad był wyjątkowy”.
A mieszkańcy znowu mogą kajaki wodować.
Baba Jaga wam podpowiada za darmo: większe kolektory, zbiorniki retencyjne PRZED wąskimi gardłami, nawierzchnie przepuszczalne, niecki chłonne, ogrody deszczowe, monitoring sieci i porządny model hydrauliczny całej zlewni.
Nie trzeba do tego kryształowej kuli. Wystarczy kalkulator, mapa wysokościowa i ktoś, kto odróżnia przepływ od przypływu.
Ale Baba Jaga usłyszała jeszcze ciekawszą historię.
Podobno do tej samej kanalizacji, która już teraz przy większym deszczu dostaje zadyszki, dopuszcza się podłączanie kolejnych dużych inwestycji deweloperskich — nowych dachów, parkingów, dróg i hektarów powierzchni, z których woda zamiast wsiąkać, leci prosto do rur.
I tu Baba Jaga już naprawdę drapie się miotłą po głowie.
Bo skoro garnek już kipi, to który czarodziej mówi:
„Dolejmy jeszcze wiadro, może się uspokoi”?
Kolektor przeciążony?
— Podłączmy osiedle.
Ulica już pływa?
— Dorzućmy parking.
Teren wcześniej chłonął wodę?
— Zabetonować, skanalizować i modlić się do świętego PCV.
I Baba Jaga nie będzie zgadywać, czy to z niewiedzy, bałaganu, czy z jakiegoś innego powodu. Od tego są dokumenty i liczby. Ale jeśli faktycznie wydaje się zgody na kolejne zrzuty deszczówki do przeciążonego systemu, to mieszkańcy mają pełne prawo zapytać:
gdzie są obliczenia pokazujące, jaki zapas przepustowości ma ta sieć po podłączeniu każdej kolejnej inwestycji?
Gdzie bilans zlewni?
Gdzie model hydrauliczny?
Gdzie wymagania dotyczące retencji na działce?
Gdzie wyliczenie, ile litrów na sekundę nowa inwestycja dorzuci podczas nawalnego deszczu?
Bo może się jeszcze okazać, że najbardziej innowacyjnym zbiornikiem retencyjnym Ostrowa jest po prostu ulica mieszkańca mieszkającego kawałek niżej.
I wtedy naprawdę nie trzeba być wiedźmą, żeby przewidzieć przyszłość.
Bo jak od lat zalewa te same miejsca, a jednocześnie dokładamy kolejne powierzchnie uszczelnione do tego samego układu, to może problemem nie jest „niespodziewany deszcz”, tylko to, że niespodziewanie długo odkrywa się rzeczy znane inżynierii od stu lat.
Z pozdrowieniami znad ostrowskich rozlewisk.

bronco
odpowiada  Baba Jaga
2 miesięcy temu

No wreszcie ktoś to powiedział.

bc
odpowiada  Baba Jaga
2 miesięcy temu

No ale Babo Jago – przecież jaśnie nam panująca jest po Colegium Tumanum, więc skąd ona ma wiedzieć że istnieje coś takiego jak hydraulika?
A zatrudnić kogokolwiek wykształconego, ale nie z rodziny? No jak to tak?

marian
2 miesięcy temu

Znowu osuszanie urzędu miasta za kilkadziesiąt tysięcy?

Lucas
2 miesięcy temu

ku,,, weżcie ostrowiacy przestańcie pier….ćććć. Caryca i caryca. Trzeba było ja po 1 kadencji odwołać. Wtedy już budowała miasto z cementu to ku,,, spaliscie. A tak w ogóle to Wodkan, też nie jest odpowiedzialny za studzienki, odpływy, rury co wszystko zaje,,, eee nic nie czyszczą. Pozdro z wioski wieśniaków nie zalewa. To juz wiem czemu tylu miastowych przeprowadziło się na śmierdzącą wieś do wieśniaków.

Wodkan SA
odpowiada  Lucas
2 miesięcy temu

Przy opadach rzędu 30-40 l/m² mamy do czynienia z tzw. deszczem nawalnym. To ogromna masa wody spadająca w bardzo krótkim czasie. Żadna sieć nie przyjmie całej wody natychmiast. Najważniejsze, że system zadziałał prawidłowo – rury były drożne i już po 30 minutach od ulewy cała woda spłynęła z ulic. Sieć jest stale monitorowana i czyszczona.

Lucas
odpowiada  Wodkan SA
2 miesięcy temu

No to właśnie u mnie na wsi, mam dużo trawy , ogrodu i wszystko wsiąkało momentalnie a tez ostro padał deszcz.Tylko co jest ciekawe że ciągle te same miejsca zalewa. A w innych cześciach Ostrowa jest w miare ok. Nad tym trzeba sie pochylić. Pozdrawiam.

Nikifor
odpowiada  Lucas
2 miesięcy temu

Zalewa tam, gdzie jest niżej i tworzą się niecki, więc jednym z wyjść z tej sytuacji jest wywyższyć teren tam gdzie się da. Podobnie z terenem za urzędem miasta. Zasypać do poziomu ulicy, bramy zamurować, ściany zaizolować i problem zniknie. Ale komu się chce. Przyjadą strażacy, wypompują i po temacie. Do następnego razu.

Ozon
odpowiada  Lucas
1 miesiąc temu

Masz rację tumany Ostrowskie dały się nabierać na focie i przytulanki Klimkowek to teraz niech sobie jęczą i płaczą

asas
2 miesięcy temu

Super AI. Gratuluje.:)

Inkwizytor
2 miesięcy temu

Wszyscy jadą na p Becie to kto ją wybrał? Jazda na wybory żeby dobrze było

Matiii
2 miesięcy temu

Daliście się nabrać , to teraz macie to co macie. Aqua Park po Ostrowsku. Brawo redaktorze. Tylko śmiać się można z takiej prezydent. A tak apropo dlaczego jej nie odwołacie??? To takie modne teraz???

Katedra Hydrologii Gondolowej
2 miesięcy temu

No i znowu Ostrów zrobił sobie aquapark z ulic. Tylko przestańcie już wciskać ludziom bajki o „nadzwyczajnych opadach” i zapchanych kratkach, bo sam urząd przyznał, że problemem są lokalne niewydolności kanalizacji deszczowej, a WODKAN od lat mówi o zbyt małych kolektorach i wąskim gardle na Harcerskiej.
Czyli wiedzą. Wiedzą od lat, gdzie jest problem. Wiedzą, które ulice zalewa regularnie. Wiedzą, że skanalizowana Struga i kolektory nie wyrabiają. I co? Przy każdej większej ulewie ten sam cyrk: Harcerska, Słowackiego, Konopnickiej, okolice urzędu, wiadukty — i mieszkańcy znowu mają brodzić po wodzie, jakby było to jakieś niewytłumaczalne zjawisko atmosferyczne.
A przecież rozwiązania techniczne nie są żadną czarną magią.
Po pierwsze: zwiększenie przepustowości wąskich gardeł. Jeżeli kolektor w krytycznym miejscu ma za małą średnicę, to trzeba go przebudować albo dołożyć równoległy kolektor odciążający. Można czyścić kratkę szczoteczką do zębów, ale rury dwa razy większej od tego nie zrobi.
Po drugie: zbiorniki retencyjne przed najbardziej przeciążonymi odcinkami, a nie tylko gdzieś daleko na końcu układu. W czasie nawałnicy mają przyjąć szczytową falę deszczówki i oddać ją do kanalizacji dopiero wtedy, kiedy największy przepływ minie.
Po trzecie: retencja rozproszona. Ogrody deszczowe, niecki chłonne, zbiorniki przy szkołach, parkingach i budynkach publicznych, większe tereny biologicznie czynne, nawierzchnie przepuszczalne. Każdy metr sześcienny zatrzymany na osiedlu to metr sześcienny, którego kilka minut później nie musi przyjąć przeciążony kolektor w centrum.
Po czwarte: przebudowa najbardziej zalewanych ulic tak, żeby woda miała kontrolowaną drogę odpływu. Przy wiaduktach i lokalnych zagłębieniach potrzebne są odpowiednio wydajne wpusty, dodatkowe odwodnienie, a tam gdzie grawitacyjny odpływ jest niemożliwy — również pompownie. Tyle że dokładanie samych kratek bez zwiększenia przepustowości dalszej sieci jest kosmetyką.
Po piąte: porządny model hydrauliczny całej zlewni. Miasto powinno wiedzieć, ile wody trafia do każdego kolektora przy deszczu 10-, 20-, 50- czy 100-letnim, gdzie sieć zaczyna się piętrzyć i które inwestycje dadzą największy efekt za wydane pieniądze. W 2026 roku naprawdę nie trzeba zgadywać, którędy popłynie woda.
Do tego monitoring poziomu wody w krytycznych studniach i kolektorach, regularna kontrola wpustów przed sezonem burzowym oraz publikowanie mieszkańcom danych: co przebudowano, jaka była przepustowość przed inwestycją, jaka jest po niej i o ile zmniejszyło to ryzyko zalania.
Bo największym absurdem nie jest to, że podczas ulewy spada dużo wody. Największym absurdem jest to, że od lat zalewa te same miejsca, od lat wiadomo dlaczego, a miasto za każdym razem wygląda na zaskoczone deszczem w sierpniu.
Można sadzić kwiatki, robić konferencje i opowiadać o „zielonym Ostrowie”. Ale dopóki podstawowa infrastruktura pod ziemią nie będzie miała odpowiedniej przepustowości i retencji, cały ten PR przy następnej ulewie znowu będzie można spuścić kanalizacją.
Gdyby tylko kanalizacja była w stanie go odebrać.
Mieszkańcy nie oczekują cudów. Oczekują, że w XXI wieku po deszczu ulica nadal będzie ulicą, a nie kurwa kanałem żeglugowym.

bc
odpowiada  Katedra Hydrologii Gondolowej
2 miesięcy temu

Bardzo dobrze napisane, ale niestety w urzędzie nikt się nad tym nie pochyli.

Kristen
odpowiada  Katedra Hydrologii Gondolowej
1 miesiąc temu

Mądra propozycja ale co to obchodzi administrujących , podkreślam administrujących miastem bo zarządzać nie za bardzo potrafią

budyń
2 miesięcy temu

to są jakieś jaja

Ekonomiczny
2 miesięcy temu

A może jakieś lobby znów działa żeby Ostrów zadłużać,przy urzędzie firmowy aquapark jest co deszcz i to darmowy

87
0
Napisz co o tym sądziszx
×