33-letni mieszkaniec gminy Ostrów Wielkopolski najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztowania podjął sąd na wniosek prokuratora. Mężczyzna jest podejrzewany o wielomiesięczne kierowanie gróźb karalnych wobec swoich najbliższych oraz wszczynanie awantur, mimo że wcześniej był już skazany za podobne przestępstwa i objęty środkami zapobiegawczymi.
Jak ustalili policjanci, 33-latek wielokrotnie przychodził do domu swojej babci i wujka, choć nie mieszkał z nimi. Podczas interwencji funkcjonariuszy miał zachowywać się agresywnie, a będąc pod wpływem alkoholu grozić spaleniem domu oraz pozbawieniem życia obojga pokrzywdzonych. Według śledczych używał również wobec nich wulgarnych słów i swoim zachowaniem wywoływał poczucie zagrożenia. Takie sytuacje miały powtarzać się przez kilka miesięcy.
To nie pierwszy raz, gdy mężczyzna popadł w konflikt z prawem. Wcześniej sąd zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. Był także prawomocnie skazany za kierowanie gróźb karalnych wobec osoby najbliższej i odbył już za to karę. Mimo wcześniejszych konsekwencji nie zaprzestał agresywnych zachowań.
Ze względu na powtarzalność zarzucanych czynów, ich charakter oraz nieskuteczność wcześniej zastosowanych środków zapobiegawczych, prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Sąd podzielił tę argumentację i zdecydował o izolacji podejrzanego na okres trzech miesięcy.
Policja przypomina, że przemoc domowa, groźby karalne i zastraszanie osób najbliższych są przestępstwami. Każda osoba doświadczająca takich zachowań może zgłosić sprawę Policji, która podejmuje działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa pokrzywdzonym.





