To będzie kolejna niezwykła podróż, w której liczyć się będą nie rekordy prędkości, lecz wielkie serca. Grupa Rowerowa Wigry Składaki Dobre Chłopaki już po raz siódmy wyruszy w charytatywną wyprawę, by zebrać pieniądze na leczenie i rehabilitację 9-letniej Zoi Dreli. Tym razem przed rowerzystami blisko 600 kilometrów malowniczą trasą Velo Baltica – od Świnoujścia aż do Krynicy Morskiej.
VII edycja naszej wyprawy będzie prowadziła przez malownicze polskie wybrzeże śladami trasy Velo Baltica. Startujemy ze Świnoujścia, a finiszujemy w Krynicy Morskiej. Przed nami blisko 600 km na składakach – informują organizatorzy w mediach społecznościowych.
Na początku sierpnia uczestnicy ponownie wsiądą na swoje charakterystyczne rowery Wigry. Najważniejszym celem wyprawy będzie jednak nie pokonanie kolejnych kilometrów, ale zebranie 100 tysięcy złotych, które zostaną przeznaczone na leczenie, rehabilitację oraz specjalistyczną opiekę dla Zoi.
Dziewczynka ma zaledwie 9 lat, a każdego dnia mierzy się z ogromnymi wyzwaniami. Istnieje u niej podejrzenie zespołu Aicardiego – niezwykle rzadkiej choroby powodującej liczne zaburzenia rozwojowe. Zoja zmaga się m.in. z wadami rozwojowymi mózgu, bardzo słabym widzeniem spowodowanym colobomą oczu, wrodzoną skoliozą oraz padaczką lekooporną, która mimo leczenia wciąż odbiera jej spokój i powoduje cierpienie.
Mimo przeciwności Zoja każdego dnia udowadnia, że nie poddaje się. Uczy się w domu, a spotkania z nauczycielkami wywołują na jej twarzy szczery uśmiech. Od urodzenia uczestniczy w intensywnej rehabilitacji ruchowej, logopedycznej, wzrokowej, osteopatycznej oraz terapii komunikacji alternatywnej. To właśnie dzięki systematycznej pracy ma szansę na dalszy rozwój.
Niestety, codzienna walka o zdrowie wiąże się z ogromnymi kosztami. Sama rehabilitacja i wizyty u specjalistów pochłaniają około 40 tysięcy złotych rocznie, kolejne 25 tysięcy złotych kosztują niezbędne turnusy rehabilitacyjne. Marzeniem rodziny jest także zakup specjalistycznego wózka biegowego wartego około 30 tysięcy złotych, który pozwoliłby wrócić do wspólnej aktywności sportowej.
Historia Dobre Chłopaków pokazuje, że wspólne pomaganie naprawdę działa. W poprzednich edycjach ich wyprawy wielokrotnie jednoczyły ludzi o wielkich sercach i przynosiły realną pomoc potrzebującym dzieciom. Teraz przed nimi kolejne wyzwanie – 600 kilometrów na kultowych składakach i jeden wspólny cel: sprawić, by życie Zoi stało się choć odrobinę łatwiejsze.
Każdy kilometr tej niezwykłej wyprawy będzie przypominał, że nawet na małych rowerach można dokonać naprawdę wielkich rzeczy. Wystarczy odrobina dobrej woli, by dołożyć swoją cegiełkę do tej pięknej inicjatywy.





