OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Pierwszy sprzęt na kardiologii z KPO już działa

Pierwszy sprzęt na kardiologii z KPO już działa

Do naszego szpitala trafia nowoczesna aparatura medyczna dla Oddziału Kardiologicznego, sfinansowana dzięki blisko 20 milionom złotych dotacji z Krajowego Planu Odbudowy. To jedna z największych inwestycji w historii naszej placówki. Oprócz specjalistycznego sprzętu zakupione zostało także dodatkowe wyposażenie, które usprawni codzienną pracę personelu i zwiększy komfort pacjentów

Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami

Nowy sprzęt i wyposażenie poprawią jakość diagnostyki i leczenia, a także zwiększą liczbę wykonywanych badań. To inwestycja w zdrowie mieszkańców i przyszłość naszego szpitala  – mówi dyrektor Tomasz Gostomczyk.

Jak podkreśla starosta ostrowski Paweł Rajski, inwestycja jest częścią znacznie większego projektu realizowanego w szpitalu.

Z KPO pozyskaliśmy kwotę 50 milionów złotych na realizację różnych zadań inwestycyjnych i zakup sprzętu w szpitalu. Jednym z nich jest doposażenie Oddziału Kardiologicznego. Dzięki temu placówka wzbogaciła się o sprzęt, który należy do najnowocześniejszych w południowej Wielkopolsce.

Jak wyjaśnia kierownik Oddziału Kardiologicznego, dr n. med. Janusz Tarchalski, nowy sprzęt znacząco poszerzy możliwości diagnostyczne. 

Zakupiliśmy nowy angiograf, który daje zupełnie nowe możliwości obrazowania naczyń wieńcowych i pozwala wykonywać również zabiegi pozasercowe. Z funduszy został zakupiony także nowy tomograf komputerowy z opcją diagnostyki kardiologicznej, dzięki czemu część pacjentów będzie mogła zostać zdiagnozowana tą metodą bez konieczności wykonywania badań inwazyjnych – podkreśla.

Dotychczas wykorzystywany tomograf był urządzeniem 32-rzędowy, natomiast nowy to aparat 256 rzędowy. Oznacza to zdecydowanie wyższą jakość i szybkość diagnostyki, a co szczególnie istotne – mniejszą dawkę promieniowania dla pacjenta – dodaje dyrektor.

Na oddział trafiły również nowe łóżka i szafki przyłóżkowe, a także nowoczesny system monitorowania pacjentów. Obejmuje on centralę monitorującą, dziesięć nowych monitorów oraz osiem systemów telemetrycznych umożliwiających ciągłą obserwację zapisu EKG także u pacjentów przebywających już poza salą intensywnego nadzoru. Ponadto nowe holtery, sprzęt do wykonywania ablacji oraz aparat ECMO – system pozaustrojowego utlenowania krwi, wykorzystywany do podtrzymywania funkcji życiowych u pacjentów w najcięższym stanie.

CZYTAJ  Pijany 21-latek roztrzaskał BMW. Zniszczył zrewitalizowany rynek (ZDJĘCIA)

Większość nowej aparatury już służy pacjentom. Część urządzeń wymaga jeszcze instalacji oprogramowania oraz przeszkolenia personelu.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
13 komentarzy
Tom
1 miesiąc temu

A jak tam plany prywatyzacji szpitala? wszystko idzie zgodnie z planem…

Baba Jaga
1 miesiąc temu

Ha! Czytam, że na kardiologii pierwszy sprzęt z KPO już działa. Nowiutki, błyszczący, nowoczesny — pewnie widzi człowieka na wylot, zanim jeszcze człowiek dodzwoni się do rejestracji.
Bo w polskiej służbie zdrowia sprzęt bywa z XXI wieku, ale organizacja czasem pamięta jeszcze czasy, kiedy ja recepty pisałam gęsim piórem, a pacjentów woziło się do uzdrowiciela furmanką.
Lekarze często są dobrzy, pielęgniarki uwijają się jak moje nietoperze przed burzą, ale cały system przypomina chatkę na kurzej nóżce: niby stoi, niby działa, tylko nie wiadomo, w którą stronę zaraz pobiegnie.
Jak człowiek dostanie zawału, to medycyna potrafi zadziałać szybko i skutecznie. Gorzej, kiedy trzeba umówić kontrolę, znaleźć koordynatora, dodzwonić się do poradni albo dowiedzieć, kto właściwie prowadzi leczenie. Wtedy łatwiej złapać ducha w lesie niż kompetentną osobę przy telefonie.
Pacjent chodzi więc od okienka do okienka, od lekarza rodzinnego do specjalisty, od specjalisty na SOR, a z SOR-u z powrotem do rodzinnego. I wszyscy leczą kawałek człowieka, tylko nikt nie ma czasu zobaczyć całego.
Do tego lekarze pracują w kilku miejscach naraz. Rano szpital, po południu gabinet, wieczorem dyżur, nocą drugi dyżur, a rano znów szpital. Nawet ja po trzech nocnych lotach na Łysą Górę wyglądam świeżej. Trudno się dziwić, że zmęczony człowiek nie zawsze ma siłę na uśmiech, rozmowę i spokojne tłumaczenie.
Nie znaczy to, że każdy lekarz jest zły, każdy oddział nieuczciwy, a do szpitala wchodzi się tylko z kopertą. Na takie oskarżenia trzeba mieć dowody, a nie plotki spod apteki. Problem jest bardziej przyziemny: za mało ludzi, za dużo obowiązków, kiepska organizacja i pacjent pozostawiony sam sobie.
Tak więc nowy angiograf cieszy. Tomograf cieszy. Telemetria cieszy. Tylko niech jeszcze ktoś kupi z KPO sprawną rejestrację, jasną informację dla pacjenta i odrobinę zwykłego ludzkiego traktowania.
Bo serce można obejrzeć najnowocześniejszą maszyną, ale pacjenta nadal trzeba zobaczyć człowiekiem.

Bywalec SOR
odpowiada  Baba Jaga
1 miesiąc temu

Na oddział kardiologiczny można się dostać chyba tylko na dwa sposoby: albo na noszach, albo wtedy, kiedy już naprawdę nie da się dłużej udawać, że „samo przejdzie”. A wcześniej? Człowiek pęta się po SOR-ach jak stały bywalec — praktycznie co tydzień kolejny odcinek serialu „SOR: sezon bez końca”.

Ktoś
1 miesiąc temu

Bydzie natrzaskach godzin na tych komputerach 😅

Ktoś
1 miesiąc temu

Czasu się zmieniają a gęby wciąż te same,,😆

tom
odpowiada  Ktoś
1 miesiąc temu

szczególnie manipulant i matacz i ….. .

myślimy
1 miesiąc temu

i co z listą zarobków i godzin

Jachu
odpowiada  myślimy
1 miesiąc temu

Pochwal się swoimi zarobkami

I co zazdroscisz?
odpowiada  Jachu
1 miesiąc temu

3600z griszem na rękę, moze mało ale za to nieregularnie.

OstrówWielkopolski26
1 miesiąc temu

PO dało… pieniedzy ”PiS nie dało pieniedzy”… nigdy więcej władzy PiS i Konferedacji

Jo
odpowiada  OstrówWielkopolski26
1 miesiąc temu

Ruska troll,Po dało Ukrainie.

radny
odpowiada  Jo
1 miesiąc temu

i pis też

Tadeusz
1 miesiąc temu

No proszę, złoto ustny starosta działa intensywnie żeby koledzy w razie zmian w NFZ i kiedy szpitale przejdą duże zmiany a to zapewne nastąpi będą mieli zaplecze w sprzęt. No a zapewne i jakaś posadka będzie i dla Pawełka.A dzieci w powiecie i małych miejscowościach dalej chodzą po błocie i bez chodników. No bo po co przecież ani dzieci ani wnuki Pawełka nie mieszkają na wsiach gdzie nie ma drug z odpływami wody czy chodniki. Cóż z tego że szkoła wybudowana w Cieszynie jak bezpieczne przejście graniczy z cudem przez wąski przesmyk drogi. Małe miejscowości są zapomniane przez złotoustego Pawełka. Brawo tak trzymać dbać o kolesi i siebie a mieszkańcy jak to wójt gminy powiedział : mieszkańcy jakoś sobie radzą. Żenada, ale napatrzy się taki jeden z drugim na rządzących i robią podobnie.

13
0
Napisz co o tym sądziszx
×