Podczas XXVIII Sesji Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego doszło do wydarzenia o dużym znaczeniu politycznym. Opozycyjna większość radnych nie udzieliła prezydent miasta Beacie Klimek zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok.
Tuż po głosowaniu prezydent opublikowała obszerne oświadczenie, w którym podkreśliła, że decyzję rady przyjmuje z szacunkiem dla demokratycznych procedur, jednak nie zgadza się z jej merytorycznym uzasadnieniem.
Fakty są jednoznaczne. Sprawozdanie z wykonania budżetu otrzymało pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej, a Komisja Rewizyjna nie stwierdziła nieprawidłowości w zakresie realizacji dochodów i wydatków, naruszenia dyscypliny finansów publicznych czy zamówień publicznych – wskazała Beata Klimek.
Prezydent zwróciła uwagę, że miasto zakończyło 2025 rok z wynikami, które jej zdaniem potwierdzają stabilną sytuację finansową samorządu. Dochody wykonano powyżej planu, wydatki były niższe od zakładanych o około 20 mln zł, a nadwyżka operacyjna wyniosła blisko 30 mln zł. Zrealizowano również inwestycje o wartości przekraczającej 78 mln zł.
W swoim stanowisku Beata Klimek oceniła, że decyzja radnych miała charakter polityczny, a nie merytoryczny.
Dzisiejszą decyzję traktuję jako ocenę polityczną, a nie ocenę jakości wykonania budżetu miasta – podkreśliła.
Mimo niekorzystnego wyniku głosowań prezydent zapewniła mieszkańców, że Ostrów Wielkopolski będzie kontynuował realizację zaplanowanych inwestycji, a finanse miasta pozostają stabilne.
Co oznacza brak absolutorium?
Absolutorium jest formą oceny wykonania budżetu przez organ wykonawczy samorządu. W przypadku miasta jest to ocena działalności prezydenta za miniony rok budżetowy. Nieudzielenie absolutorium jest wyraźnym sygnałem braku poparcia większości rady dla sposobu zarządzania finansami miasta.
Jednak samo nieudzielenie absolutorium nie powoduje automatycznego odwołania prezydenta miasta ani nie skutkuje utratą stanowiska.
Jakie mogą być dalsze konsekwencje?
Znacznie większe znaczenie prawne ma kwestia wotum zaufania. Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, jeżeli rada miasta nie udzieli prezydentowi wotum zaufania w dwóch kolejnych latach, rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta przed upływem kadencji.
Oznacza to, że tegoroczne głosowanie samo w sobie nie uruchamia procedury referendum, ale może być pierwszym krokiem do takiego scenariusza, jeśli podobna sytuacja powtórzy się w przyszłym roku.
W praktyce najbliższą konsekwencją będzie prawdopodobnie dalsze zaostrzenie relacji pomiędzy prezydent miasta a większością w Radzie Miejskiej. Może to utrudniać przyjmowanie kolejnych uchwał, zmian budżetowych czy realizację części planowanych przedsięwzięć.
Polityczny sygnał przed kolejnymi latami kadencji
Dzisiejsze głosowanie pokazuje, że konflikt pomiędzy prezydent Beatą Klimek a większością rady nie słabnie. Obie strony inaczej oceniają zarówno sytuację finansową miasta, jak i kierunki jego rozwoju.
Prezydent zapowiada dalszą pracę na rzecz miasta oraz realizację inwestycji, natomiast opozycyjna większość rady wysłała wyraźny sygnał, że nie akceptuje sposobu sprawowania władzy przez obecne kierownictwo magistratu.
Najbliższe miesiące pokażą, czy strony znajdą pole do współpracy przy najważniejszych projektach dla mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego, czy też polityczny spór będzie się pogłębiał.
Warto pamiętać, że nieudzielenie absolutorium i wotum zaufania nie ma obecnie bezpośredniego wpływu na ważność budżetu ani na możliwość dalszego pełnienia funkcji przez prezydent miasta. Najważniejszym skutkiem jest wymiar polityczny oraz potencjalne konsekwencje w przypadku ponownego nieudzielenia wotum zaufania w kolejnym roku.








