Nie żyje Ania z RoweLOVE. „Jeszcze kilka godzin wcześniej walczyła o podium”

Nie żyje Ania z RoweLOVE. „Jeszcze kilka godzin wcześniej walczyła o podium”

Tragiczny wypadek pod Jarocinem poruszył nie tylko mieszkańców regionu, ale także lokalną społeczność rowerową. 39-letnia rowerzystka, która zginęła pod kołami ciężarówki na trasie między Witaszyczkami a Zakrzewem, była dobrze znana w środowisku pasjonatów dwóch kółek. Teraz głos zabrało Stowarzyszenie RoweLOVE Jarocin, publikując poruszające pożegnanie swojej koleżanki.

Do tragedii doszło na przejeździe rowerowym w rejonie drogi krajowej nr 11. Jak ustaliła policja, kierowca ciężarowego volvo, 39-letni mieszkaniec gminy Żerków, jadąc od strony Zakrzewa w kierunku „jedenastki”, potrącił kobietę przejeżdżającą rowerem od strony Auto Portu w kierunku Jarocina. Mimo szybkiej reakcji służb, życia rowerzystki nie udało się uratować.

Ofiarą wypadku była Ania – aktywna uczestniczka rajdów rowerowych i jedna z najbardziej zaangażowanych uczestniczek wyzwania SGB organizowanego przez Bank Spółdzielczy w Jarocinie. Informację o jej śmierci przekazało w mediach społecznościowych Stowarzyszenie RoweLOVE Jarocin.

Jeszcze wczoraj, na kilka godzin przed tragedią, odbierała koszulkę tegorocznej edycji. Ostatnie, co od niej usłyszeliśmy przed wyjściem, to słowa: „jadę dokręcić kilka kilometrów, walczę o podium” – napisali członkowie stowarzyszenia.

W emocjonalnym wpisie podkreślono, że Ania była nie tylko pasjonatką jazdy na rowerze, ale także osobą niezwykle życzliwą i aktywną w lokalnej społeczności. Jej śmierć wywołała ogromny smutek wśród znajomych i uczestników rowerowych inicjatyw.

Członkowie RoweLOVE Jarocin zwrócili również uwagę na miejsce, w którym doszło do tragedii. Według nich to jeden z najbardziej niebezpiecznych punktów dla rowerzystów w okolicy.

To miejsce, w którym widoczność jest tragiczna. Ani kierowcy nie widzą nadjeżdżających rowerzystów, ani rowerzyści nie widzą zbliżających się aut – napisano.

W sieci pojawiło się wiele podobnych opinii. Internauci od dawna alarmują, że infrastruktura w tym miejscu jest źle zaprojektowana, a przejazd rowerowy znajduje się tuż przy skrzyżowaniu i wyjeździe z lasu, co znacząco ogranicza widoczność.

CZYTAJ  Wypadek motocyklisty i Renault (ZDJĘCIA)

Stowarzyszenie wystosowało również apel do rowerzystów i kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności.

Posiadanie pierwszeństwa nie chroni przed fizyką. W starciu z samochodem rowerzysta zawsze jest na straconej pozycji. Zwolnijcie, zatrzymajcie się, upewnijcie się dwa razy, że droga jest wolna – apelują działacze.

Policja prowadzi postępowanie mające wyjaśnić dokładne okoliczności wypadku. Kierowca ciężarówki był trzeźwy.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
War
6 minut temu

Smutne wiadomość. Ale jak widzę wpis ” posiadanie pierwszeństwa…… ” od kiedy i gdzie. Na przejeździe rowerowym ?? Co za bzdury. To taka świadomość i brak znajomości przepisów drogowych powoduje takie tragedię. Rowerzysta nie ma pierwszeństwa przed przejazdem rowerowym i nie może wjechać sobie na przejazd rowerowy przed samochodem. Rowerzysta ma pierwszeństwo będąc juz na ścieżce nie przed.

1
0
Napisz co o tym sądziszx