Dziewczynka dotkliwie ugryziona przez psa

Dziewczynka dotkliwie ugryziona przez psa

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miejscowości Garki w gminie Odolanów. Jak wynika z przekazanych informacji, 2 maja (w sobotę) do komisariatu policji w Odolanowie zgłosił się mężczyzna, który poinformował o pogryzieniu swojej wnuczki przez psa. Sam incydent miał miejsce dzień wcześniej.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że jedną z ulic spacerowała kobieta z psem. Zwierzę było prowadzone na smyczy, jednak nie miało założonego kagańca. W pewnym momencie z pobliskiej posesji wybiegł inny pies. Oba zwierzęta zaczęły zachowywać się agresywnie i szczekać na siebie.

Całą sytuację zauważyła 8-letnia dziewczynka. Według ustaleń, dziecko podjęło próbę zabrania psa, który wybiegł z posesji. Wówczas doszło do ataku – jeden z psów ugryzł dziewczynkę w rękę.

Obrażenia okazały się poważne. Dziewczynka doznała rany szarpanej kciuka i dłoni. Konieczna była pomoc medyczna – lekarze założyli około 25 szwów.

Policjanci prowadzą obecnie czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu zdarzenia. Sprawdzane jest m.in., czy kobieta spacerująca z psem zachowała należytą ostrożność i właściwie nadzorowała zwierzę.

Kiedy pies musi mieć kaganiec?

Polskie przepisy nie nakładają jednego, ogólnokrajowego obowiązku zakładania kagańca wszystkim psom w każdej sytuacji. Zgodnie z prawem, właściciel ma obowiązek zachować środki ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. W praktyce oznacza to, że:

  • kaganiec jest wymagany w określonych miejscach na podstawie lokalnych przepisów (uchwał gminnych),
  • obowiązkowy jest w przypadku ras uznawanych za agresywne,
  • powinien być stosowany zawsze wtedy, gdy zachowanie psa może stanowić zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt.

Niezależnie od tego właściciel musi mieć pełną kontrolę nad zwierzęciem – najczęściej oznacza to prowadzenie psa na smyczy w przestrzeni publicznej.

Odpowiedzialność za brak nadzoru

Za niewłaściwy nadzór nad psem właściciel może ponieść konsekwencje prawne. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń:

  • za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo nagany,
  • jeśli zwierzę spowoduje uszczerbek na zdrowiu, sprawa może zostać zakwalifikowana poważniej – nawet jako przestępstwo,
  • dodatkowo właściciel może zostać zobowiązany do wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia dla poszkodowanego.
CZYTAJ  Kryzys w Ostrowie się pogłębia. Polonia Bydgoszcz bezlitosna dla Moonfin Magnusa

Śledczy będą teraz ustalać, który z psów zaatakował dziecko oraz kto ponosi odpowiedzialność za całe zdarzenie.

Autor zdjęć: Zdjęcie poglądowe
Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
8 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
aaaab
22 minut temu

W majówke to samo robilem km rowerem to co wieś jakis pies wybiegal z posesji i gonił
0 odpowiedzialnosci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ja to piku,s ale niech jadą rodzice z dzieckiem…trauma

jacek
24 minut temu

powinny byc wysokie kary za nie upilnowanie swojego psa na na dworze powinny byc kagance wystarczy rejon ul spokojnej parkowej kosciuszki i park 3 maja co chwile puszczaja psy straz miejska i policja nic nie robią przewaznie te patusy z blokow ze spokojnej majchrzakow

Egzekutor
36 minut temu

Trochę to dziwna sytuacja skoro nie wiadomo który to pies pogryzł dziecko, i dlaczego zgłoszono to dopiero następnego dnia? Poza tym nie podano jakiej rasy były psy a do tego było bardzo ciepło- powyżej 25 stopni nie ma obowiązku zakładania kagańca. Przeważnie bywa tak że atakuje pies wybiegający z posesji- w jakimś celu przecież to robi.

michał
1 godzina temu

dlaczego dziewczynka podjęła próbę rozdzielenia psów , czyżby ten piesek wolnobiegający był jej dziadka który ma teraz pretensje to właściciela psa który był na smyczy ? dziwna ta cała sytuacja i to zgłoszenie na drugi dzień ? też byłem w tekiej sytuacji gdzie ja z psem na smyczy a z posesji wybiegł duży pies ( taki typu bernardyna) i zaczął atakować mojego psa a właścicielka stała przy płocie i tylko wołała swojego „pupilka” a ten ją całkowicie ignorował

Kerka
1 godzina temu

To właściciel posesji też nie dopilnował psa skoro wybiegł z posesji. Jeden i drugi winny.

z gminy
1 godzina temu

psy na hot dogi! wszystkie!

fdf
1 godzina temu

Bambiniści w szoku, na uspokojemie im coś dajcie.

mieszkanka
1 godzina temu

nałożyć obowiązek ogólnopolskiego zakładania kagańców,a nie jakieś gminne przepisy i zakz biegania psów po podwórkach

8
0
Napisz co o tym sądziszx