Ostatnie pożegnanie Burmistrza Macieja Bratborskiego (ZDJĘCIA)

W atmosferze głębokiego smutku i zadumy, Koźmin Wielkopolski pożegnał swojego wieloletniego włodarza. Poniedziałkowa uroczystość pogrzebowa śp. Macieja Bratborskiego stała się manifestacją szacunku i wdzięczności za ponad dwie dekady jego pracy na rzecz lokalnej społeczności.

​Ostatnia droga Burmistrza Koźmina Wielkopolskiego

​W poniedziałek, 23 marca 2026 roku, ulice Koźmina Wielkopolskiego wypełniły się tłumami mieszkańców, którzy przyszli oddać ostatni hołd swojemu burmistrzowi. W ostatniej drodze Maciejowi Bratborskiemu towarzyszyły liczne poczty sztandarowe, przedstawiciele organizacji społecznych, w których aktywnie działał, oraz włodarze z okolicznych samorządów. Najbliższa rodzina, przyjaciele i współpracownicy żegnali człowieka, który całe swoje życie zawodowe poświęcił rozwojowi tej gminy.

​Uroczystość miała charakter niezwykle podniosły, ale i tragiczny w swoim kontekście. Jak podano do publicznej wiadomości, burmistrz został znaleziony w swoim domu, a przyczyną zgonu była śmierć samobójcza. Ta wstrząsająca informacja dodała ceremonii szczególnego ciężaru, wywołując u wielu uczestników niedowierzanie i głęboki żal.

​Życiorys oddanego samorządowca

​Maciej Bratborski urodził się 21 września 1965 roku. Od najmłodszych lat związany był z ziemią koźmińską, gdzie ukończył szkołę podstawową oraz liceum ogólnokształcące. Jego ścieżka edukacyjna i zawodowa była imponująca:

  • ​Uzyskał tytuł magistra inżyniera ogrodnictwa na Akademii Rolniczej w Poznaniu.
  • ​Odbył staż zawodowy w Holandii (1992).
  • ​Jako stypendysta rządu amerykańskiego ukończył studia podyplomowe na George Washington University w USA (1999).

​Jego kariera samorządowa rozpoczęła się w 1993 roku, kiedy został zastępcą burmistrza. Od 2002 roku aż do tragicznego dnia 17 marca 2026 roku, nieprzerwanie pełnił funkcję Burmistrza Miasta i Gminy Koźmin Wielkopolski.

​Wizjoner i społecznik

​Maciej Bratborski był postrzegany jako wybitny samorządowiec, który z wielkim zaangażowaniem dbał o rozwój regionu. Do jego najważniejszych osiągnięć należą:

  1. Obwodnica Koźmina Wielkopolskiego: Inwestycja, o którą zabiegał przez lata, a która została uroczyście otwarta pod koniec 2025 roku.
  2. Ekonomia społeczna: Utworzenie Zakładu Aktywności Zawodowej oraz Spółdzielni Socjalnej „Vivo”, dających szansę na lepsze życie osobom z niepełnosprawnościami.
  3. Współpraca międzynarodowa: Rozwinięcie partnerstw z gminami w Holandii, na Węgrzech i w Niemczech.
CZYTAJ  Ewakuowano kilkuset uczniów

​Prywatnie Maciej Bratborski był pasjonatem dobrej muzyki, literatury oraz wiernym kibicem piłki nożnej i siatkowej. Za swoją działalność otrzymał liczne odznaczenia, w tym nagrodę „Filar Samorządu Terytorialnego” (2021) oraz Odznakę Honorową za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego (2022).

​„Bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem” – Duchowe pożegnanie

​Podczas mszy świętej żałobnej, kapłan w poruszającej homilii oparł swoje słowa na fundamencie listu św. Pawła, porównując życie zmarłego burmistrza do sportowych zawodów i wytrwałego biegu. Duchowny podkreślił, że Maciej Bratborski przez lata „występował w bardzo dobrych zawodach”, walcząc o lepszą infrastrukturę, rozwój „małej ojczyzny” oraz niosąc pomoc najbardziej potrzebującym mieszkańcom gminy.

​W obliczu tragicznych okoliczności śmierci, kapłan wezwał zgromadzonych do powstrzymania się od ocen, wskazując na ogromny ciężar, jaki spoczywał na barkach włodarza.

​„Ta tragiczna śmierć to nie jest wybór w potocznym tego słowa znaczeniu. To wyraz ostatecznego wyczerpania sił, moment, w którym ciężar odpowiedzialności, samotność w tłumie czy mrok choroby duszy stają się nie do zniesienia” – mówił kaznodzieja, apelując o powierzenie zmarłego Bożemu miłosierdziu.

​Testament samorządowca i człowieka

​W dalszej części uroczystości wybrzmiały wspomnienia o burmistrzu jako o człowieku niezwykle skromnym, a jednocześnie zdeterminowanym w działaniu. Przypomniano, że jego praca nie była jedynie pełnieniem funkcji, ale prawdziwą misją, którą realizował z wielką kulturą osobistą i szacunkiem do każdego rozmówcy.

​Kapłan zwrócił uwagę na to, że Maciej Bratborski potrafił łączyć ludzi ponad podziałami, budując wspólnotę opartą na dialogu.

​Ostatnie pożegnanie: W imieniu wspólnoty parafialnej i mieszkańców, duchowny podziękował za każde dobro, które stało się udziałem gminy dzięki decyzjom burmistrza.

​Przesłanie dla żyjących: Śmierć włodarza stała się wezwaniem do wzajemnej życzliwości i większej uważności na drugiego człowieka, który pod maską profesjonalizmu może skrywać głębokie cierpienie.

CZYTAJ  ZOMBIE siał zagrożenie w Ostrowie

​Na zakończenie, przy dźwiękach żałobnych pieśni, trumna z ciałem burmistrza została odprowadzona na miejsce wiecznego spoczynku. W ciszy, która zapadła po salwach honorowych i przemówieniach, pozostało przeświadczenie, że Koźmin Wielkopolski stracił nie tylko sprawnego administratora, ale przede wszystkim człowieka o wielkim sercu.

Dziedzictwo w sercach mieszkańców

​Zwieńczeniem uroczystości było niezwykle osobiste pożegnanie wygłoszone przez współpracownika, który przywołał postać zmarłego nie tylko jako urzędnika, ale jako człowieka z krwi i kości. W swoim przemówieniu nawiązał do utworu muzycznego, który często towarzyszył burmistrzowi, podkreślając głębię jego tekstu i to, jak bardzo kochał on powroty do domu, gdzie w kuchni, gotując dla najbliższych, regenerował siły po trudach służby.

​Mówca zaznaczył, że Maciej Bratborski pozostawia po sobie dziedzictwo, które wykracza poza mury miasta i zrealizowane inwestycje.

​„Dziś, kończąc ten ważny etap swojej drogi, pozostawiasz po sobie trwałe dziedzictwo, widoczne nie tylko w przestrzeni naszego miasta, lecz przede wszystkim w sercach ludzi, z którymi przyszło Ci współtworzyć tę wspólnotę” – mówił łamiącym się głosem.

​W imieniu wszystkich zgromadzonych, niezależnie od pełnionych funkcji czy posiadanych tytułów, złożył on burmistrzowi wyrazy najwyższego szacunku i wdzięczności za lata oddanej służby i każdą decyzję podejmowaną z myślą o dobru mieszkańców. Na koniec podziękował za jego obecność, która była źródłem siły i inspiracji, dodając poruszające: „Do zobaczenia, Przyjacielu”.

​Jego odejście stanowi ogromną stratę dla lokalnej społeczności. Pozostanie w pamięci mieszkańców jako człowiek głęboko zaangażowany w sprawy swojego miasta i gminy.

Cześć Jego pamięci.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ano
1 godzina temu

Kiedyś samobójców nie wprowadzano do kościoła. Czy coś się zmieniło w tej kwestii? RIP

1
0
Napisz co o tym sądziszx