Pędził hulajnogą po ekspresówce do… kosmetyczki

Pędził hulajnogą po ekspresówce do… kosmetyczki

Poranek jak każdy inny – kawa, szybkie śniadanie i… przejażdżka hulajnogą elektryczną trasą ekspresową S8. Brzmi jak scenariusz tragikomedii? Niestety (albo na szczęście) to prawdziwa historia z 17 marca 2026 roku.

Tuż przed godziną 8:00 policjanci z Wieruszowa dostali zgłoszenie, które mogło brzmieć jak żart: ktoś jedzie hulajnogą w kierunku Wrocławia… po S8. Patrol ruchu drogowego szybko udał się na miejsce i na wysokości MOP-u Niwiska zauważył bohatera tej nietypowej podróży.

Jak się okazało, za „kierownicą” jednośladu stał 28-letni obywatel Kolumbii. Mężczyzna był wyraźnie zdeterminowany, bo jak tłumaczył mundurowym, bardzo się spieszył. Cel podróży? Wieruszów. Powód? Zabieg kosmetyczny. No cóż – piękno wymaga poświęceń, ale chyba nie aż takich.

Problem w tym, że trasa ekspresowa to nie ścieżka rowerowa ani bulwar spacerowy. Hulajnoga elektryczna na S8 to trochę jak klapki na Mount Everest – niby się da spróbować, ale zdecydowanie nie jest to dobry pomysł.

Policjanci wykazali się zdrowym rozsądkiem i zamiast pozwolić kierowcy „gonić urodę” w niebezpiecznych warunkach, przerwali jego podróż. 28-latek został ukarany mandatem, a następnie – już w bardziej cywilizowanych warunkach – skierowany przez MOP Niwiska na drogę wojewódzką. Tam hulajnoga znów mogła poczuć się jak u siebie.

Funkcjonariusze przypominają (i robią to całkiem serio): poruszanie się hulajnogą elektryczną po drodze ekspresowej jest surowo zabronione i skrajnie niebezpieczne. Nawet jeśli naprawdę bardzo zależy nam na idealnie gładkiej cerze.

Przy okazji warto odświeżyć kilka zasad:

  • hulajnoga to nie pojazd wieloosobowy – pasażerowie odpadają,

  • kask nie jest modowym faux pas, tylko rozsądnym wyborem,

  • prędkość dopasowujemy do warunków, a nie do terminu wizyty u kosmetyczki,

  • piesi mają pierwszeństwo – nawet jeśli nie spieszą się nigdzie.

CZYTAJ  Jan Englert wystapi w Ostrowie

Morał tej historii? Zanim ruszysz w drogę, sprawdź trasę – i to nie tylko w nawigacji, ale też w przepisach. Bo choć dążenie do piękna jest zrozumiałe, to jednak bezpieczeństwo zawsze powinno być na pierwszym miejscu.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
test
1 miesiąc temu

a kierowca jadący po chodniku to by pewnie dostał tylko upomnienie, uzyskując zrozumienie jego sytuacji (że on musi na zabieg kosmetyczny, że nie ma gdzie parkować, że on tylko na chwilę, że wolno, że nikomu nie zagraża, że przecież jest szeroko i wszyscy się zmieszczą, że można go ominąć, że przecież jest 1.5 metra, że przecież nie będzie parkował na jezdni, że przecież nie będzie czekał jak inni w korku, że on płaci podatek drogowy, że jak kupił samochód to już wszystko może, że jest wolnym człowiekiem i nie będzie się stosował do PoRD itp.) 🙂

Tadeusz
1 miesiąc temu

Ile punktow czy to tylko system do gnębienia Polaków?

2
0
Napisz co o tym sądziszx