Do wstrząsającej tragedii doszło we wtorek w miejscowości Baszków w gminie Zduny (powiat krotoszyński). Podczas zwykłych przygotowań do prac polowych życie stracił 71-letni mieszkaniec wsi.
Mężczyzna pracował przy sprzęcie rolniczym – ciągniku oraz podłączonym do niego rozrzutniku. Jak wynika z ustaleń służb, w pewnym momencie doszło do dramatycznego zdarzenia. Senior został wciągnięty przez przekaźnik mocy znajdujący się pomiędzy ciągnikiem a maszyną.
– 71-letni mieszkaniec Baszkowa, podczas przygotowywania się do prac polowych pracował przy maszynie rolniczej. Został wciągnięty przez przekaźnik pomiędzy ciągnikiem a przyczepą, zginął na miejscu – przekazał Łukasz Nowak, zastępca oficera prasowego krotoszyńskiej policji.
Siła działającego mechanizmu była ogromna. Na pomoc było już za późno – mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Pracują tam policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy szczegółowo badają okoliczności tragedii. Jak podkreślają funkcjonariusze, wykluczono udział osób trzecich.
W działania zaangażowana jest również straż pożarna.
– Podczas prac w gospodarstwie rolnym doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Nasze działania polegają na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Na miejscu prowadzone są czynności realizowane przez policję pod nadzorem prokuratora – poinformował Tomasz Patryas, zastępca komendanta powiatowego PSP w Krotoszynie.
Śledczy będą teraz ustalać, jak dokładnie doszło do tego tragicznego wypadku. To kolejny dramatyczny przykład tego, jak niebezpieczna potrafi być praca przy maszynach rolniczych – nawet chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią.




