Otrzymujemy sygnały, że kierowcy masowo ruszyli na stacje paliw w Ostrowie Wielkopolskim. Powodem ma być konflikt na Bliskim Wschodzie, a konkretnie działania militarne pomiędzy Iranem, Izraelem oraz USA. W przestrzeni publicznej pojawiła się teoria, że tamte wydarzenia mogą wpłynąć na znaczący wzrost cen paliw.
Na kilku stacjach w Ostrowie już nie ma Diesla m. in. na Ochmannie przy Kaliskiej i na BP przy Głogowskiej.
Dobra wiadomość jest, że na Circle K oraz MOL przy Krotoszyńskiej wjechała w niedzielę wieczorem świeża dostawa paliwa.








