Wjechała w płot. Autolaweta była pierwsza

Dziś po godzinie 8:00 rano w miejscowości Biniew koło Ostrów Wielkopolski doszło do nietypowego zdarzenia drogowego. Tym razem – jak relacjonują świadkowie z przymróżeniem oka – autolaweta była pierwsza na miejscu zdarzenia.

Z ustaleń wynika, że kierowca autolawety wycofywał pojazd na drogę. W tym samym czasie nadjeżdżała kierująca samochodem osobowym marki Renault Scenic. Widząc ryzyko zderzenia, kobieta zdecydowała się na gwałtowny manewr omijania. W efekcie straciła panowanie nad pojazdem i wjechała w ogrodzenie pobliskiej posesji.

Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Kobieta uskarżała się na dolegliwości bólowe, dlatego została przetransportowana do szpitala na dalsze badania. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane. Na czas działań służb w rejonie mogły występować chwilowe utrudnienia w ruchu.

Chwilę później służby ratunkowe zostały zadysponowane do kolejnego zgłoszenia – tym razem do Odolanów na ulicę Strzelecką. Jeden z pojazdów powiadomił o zdarzeniu drogowym. Po dojeździe na miejsce okazało się jednak, że alarm był wynikiem prowadzonych prac naprawczych. W trakcie podłączenia zasilania do uszkodzonego auta system e-call automatycznie wysłał sygnał o wypadku.

Jak się okazuje, to dość częsty problem w warsztatach samochodowych. Służby ratunkowe ruszają do akcji, by na miejscu zastać mechanika pracującego przy uszkodzonym pojeździe, który nieświadomie uruchomił system alarmowy.

CZYTAJ  Volvo storpedował płot. Dwie osoby ranne (ZDJĘCIA)
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz co o tym sądziszx