Skandal w Urzędzie Miejskim! Prezydent Ostrowa ujawnia szokujące zarzuty wobec radnych

W Urzędzie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim narasta konflikt na linii prezydent miasta – Rada Miejska. Prezydent Beata Klimek wydała obszerne oświadczenie, w którym poinformowała o skardze złożonej przez pracowników urzędu na zachowanie dwóch radnych: Mariana Herwicha oraz Przemysława Krysztofiaka. Sprawa dotyczy zarzutów dotyczących naruszania godności urzędników oraz przekraczania kompetencji przez przedstawicieli rady.

Skarga pracowników i zarzuty wobec radnych

Jak wynika z oświadczenia, pracownicy Urzędu Miejskiego zgłosili stanowczy protest wobec zachowań radnych, które ich zdaniem miały charakter napastliwy i wywierający presję. W piśmie opisano m.in. sytuacje wymuszania dokumentów w sposób naruszający godność osobistą urzędników, a także demonstracyjne wymachiwanie „listą osób do zwolnienia” na korytarzu urzędu.

W jednym z cytowanych fragmentów skargi czytamy:
„To nie była rzeczowa rozmowa o dokumentach. To była presja i demonstracja siły wobec człowieka, który wykonywał swoje podstawowe obowiązki służbowe”.

Prezydent miasta podkreśliła, że tego typu zachowania są absolutnie niedopuszczalne w instytucji publicznej i wykraczają poza ramy sprawowania mandatu radnego.

Ostra reakcja prezydent miasta

Beata Klimek w swoim stanowisku jasno zaznaczyła, że nie ma zgody na agresję, poniżanie czy mobbing wobec pracowników samorządowych. Według niej konflikt polityczny przeniósł się na codzienne funkcjonowanie urzędu, destabilizując jego pracę i naruszając godność urzędników.

„Staję murem po stronie pracowników i będę dochodzić ich praw do godnej pracy, wolnej od agresji i mobbingu” – podkreśliła prezydent.

Podjęte działania i dalsze kroki

W związku z zaistniałą sytuacją prezydent miasta poinformowała o konkretnych działaniach:

  • skierowaniu oficjalnej skargi do Przewodniczącego Rady Miejskiej Jakuba Paducha,
  • oczekiwaniu pilnego spotkania w tej sprawie,
  • przekazaniu sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy, co ma związek z obowiązkiem pracodawcy do zapewnienia bezpiecznych i godnych warunków pracy.

Oczekiwania pracowników urzędu

W oświadczeniu opublikowano także listę postulatów pracowników, które prezydent w pełni poparła. Wśród nich znalazły się m.in.:

  1. natychmiastowe przywrócenie podstawowych standardów pracy i zaprzestanie agresji oraz nacisków ze strony radnych,
  2. wprowadzenie jasnych zasad kontaktu radnych z urzędem, w tym formalnych procedur udostępniania dokumentów i informacji,
  3. publiczne potępienie zachowań uznanych za upokarzające przez przewodniczącego rady oraz wdrożenie reguł chroniących pracowników,
  4. zapewnienie, że kontrole i uwagi radnych będą prowadzone merytorycznie, bez personalnych nacisków.
CZYTAJ  65 lat pasji, tradycji i miłości do muzyki

Spór polityczny czy naruszenie standardów?

Sprawa może mieć dalsze konsekwencje zarówno polityczne, jak i prawne. Z jednej strony dotyczy napięć między organem wykonawczym miasta a radnymi, z drugiej – fundamentalnych zasad funkcjonowania administracji publicznej, w tym poszanowania godności pracowników i granic kompetencji.

Na razie radni, których dotyczy skarga, nie odnieśli się publicznie do zarzutów. Oczekiwane spotkanie prezydent z przewodniczącym Rady Miejskiej oraz działania Państwowej Inspekcji Pracy mogą przesądzić o dalszym rozwoju sytuacji i ewentualnych konsekwencjach dla stron sporu.

9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krzys
2 minut temu

Nie znam sytuacji poznaliśmy zdanie jednej z stron, druga milczy. Czyli możemy domniemac że coś jest na fakcie. Jeżeli tak to tych dwóch brać za dupe i wywalić na bruk z rady. Ponadto zawsze twierdziłem że rada to jest ale do brania uposazenia, co oni wnoszą odpowiedź nic. Zachowanie skandaliczne.

9
0
Napisz co o tym sądziszx